Zakres obowiązków opiekuna osoby starszej

16 października 2014 17:23
roma777

Witam,ja też mam kłopot z moją,,babą jagą"(przepraszam za nazwę,ale nie mogę jej nazywać inaczej)...Cały tydzień już prawie nie śpi w nocy...masakra...chodzi i dosłownie wyżera wszystko z lodówki, potem chce wzywać lekarza do mnie,bo wyglądam na zmęczoną. Jak rano pytam, po co w nocy cały czas chodziła i mnie budziła, to mówi,że przeciez dobrze spała i nic sobie nie przypomina.Nie wiem już,czy udaje,czy prawde mówi.
A jeszcze tak długo do wyjazdu........................................

jakieś leki silne musi dostać, zgłaszaj rodzinie
16 października 2014 18:10 / 3 osobom podoba się ten post
Czasami trzeba sie zastanowic nad dlugimi wyjazdami nikt nie jest robotem z gory przewidujecie ze bedziecie siedzialy 3-4-5 miesiecy ale w polowie terminu wychodzi zmeczenie organizmu a tego nie da sie pominac. Wiem,ze kazdy patrzy na kase aby bylo wiecej .Sama przerabialam ten temat i doszlam jednak do wniosku ze kasa tak ale nie kosztem zdrowia totalnego wyczerpania.Dlatego preferyje wyjazdy 1.2 miesieczne,zwazywszy na to ze mam jeszcze rodzine.Nie musze lumaczyc ze nawet siedzenie z osoba starsza 24 godziny na dobe jest wykanczajace,nie wspominam juz o chorobach i problemach dnia codziennego.Ale zawsze kazdy ma wybor....
16 października 2014 18:48 / 2 osobom podoba się ten post
roma777

Witam,ja też mam kłopot z moją,,babą jagą"(przepraszam za nazwę,ale nie mogę jej nazywać inaczej)...Cały tydzień już prawie nie śpi w nocy...masakra...chodzi i dosłownie wyżera wszystko z lodówki, potem chce wzywać lekarza do mnie,bo wyglądam na zmęczoną. Jak rano pytam, po co w nocy cały czas chodziła i mnie budziła, to mówi,że przeciez dobrze spała i nic sobie nie przypomina.Nie wiem już,czy udaje,czy prawde mówi.
A jeszcze tak długo do wyjazdu........................................

Może ta pdp lunatykuje? Przecież jeśli jest w miare sprawna i sama wstaje z łózka to możliwe ,że poprostu śpiąc wstaje i robi różne rzeczy. Próbowałaś z nią w nocy podczas tych wstawań rozmawiac? Nie przekonasz się jeśli nie sprawdzisz.
16 października 2014 20:07
No dziś miałam długa rozmowę z opiekunem mojej babki,może się coś wyklaruje lepszego,a zostało mi 1,5 miesiąca jeszcze (razem 2)... firma mnie zapewniała jaka to miła staruszka, a dopiero na miejscu moja poprzedniczka mnie poinformowała,jak jest naprawdę...do tego ma fobię telefonową,boi się jak ktoś dzwoni,także kontakt z firmą jest utrudniony, bo zawsze po telefonie z Polski jest awantura...Ale dzięki za dobre słowa,jakoś wytrzymać muszę, ale wrócić tu nie mam zamiaru!!!!!!!!!!!!!
16 października 2014 20:15 / 1 osobie podoba się ten post
roma777

No dziś miałam długa rozmowę z opiekunem mojej babki,może się coś wyklaruje lepszego,a zostało mi 1,5 miesiąca jeszcze (razem 2)... firma mnie zapewniała jaka to miła staruszka, a dopiero na miejscu moja poprzedniczka mnie poinformowała,jak jest naprawdę...do tego ma fobię telefonową,boi się jak ktoś dzwoni,także kontakt z firmą jest utrudniony, bo zawsze po telefonie z Polski jest awantura...Ale dzięki za dobre słowa,jakoś wytrzymać muszę, ale wrócić tu nie mam zamiaru!!!!!!!!!!!!!

Ach te poprzedniczki....no brak mi słów,jak można kogoś na minę wsadzic??? Kolejna co się bała,że zastępstwa miec nie będzie...
16 października 2014 20:20 / 3 osobom podoba się ten post
Wiem,że nie zawsze,ale tak samo koleżanka jak i ja już kilka razy mam przykład przekazywania kłamliwych info do agencji. Cóż,tak też bywa.:)
16 października 2014 21:11 / 2 osobom podoba się ten post
roma777

Witam,ja też mam kłopot z moją,,babą jagą"(przepraszam za nazwę,ale nie mogę jej nazywać inaczej)...Cały tydzień już prawie nie śpi w nocy...masakra...chodzi i dosłownie wyżera wszystko z lodówki, potem chce wzywać lekarza do mnie,bo wyglądam na zmęczoną. Jak rano pytam, po co w nocy cały czas chodziła i mnie budziła, to mówi,że przeciez dobrze spała i nic sobie nie przypomina.Nie wiem już,czy udaje,czy prawde mówi.
A jeszcze tak długo do wyjazdu........................................

Raczej mówi prawdę. Może ma AL??? W końcu pracujemy ze starszymi ludźmi i czy to dziwne, że im pamięć szwankuje a głównie właśnie ta świeża???
16 października 2014 21:25
ona ma wszystko,co możliwe...bierze leki na demencję i depresję, ale chyba ma żle dobrane,pracowałam już wcześniej z zaawansowaną demencją i było o niebo lepiej...ona ma po prostu wredny charakter(wszyscy tu o tym mówią)...jak jest dobrze,to sama szuka problemu, ale dziś obiecała,że będzie spać...mam nadzieję
16 października 2014 21:28 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Ach te poprzedniczki....no brak mi słów,jak można kogoś na minę wsadzic??? Kolejna co się bała,że zastępstwa miec nie będzie...

Czekałam na telefon od zmienniczki,zgodziłam sie na podanie mojego nr.Żadna nie zadzwoniła:(
Zwyczajnie wymówiły sie sytuacjami rodzinnymi lub nie tłumaczyły wcale-swoja droga -mądre kobiety:))))
16 października 2014 21:31 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Czekałam na telefon od zmienniczki,zgodziłam sie na podanie mojego nr.Żadna nie zadzwoniła:(
Zwyczajnie wymówiły sie sytuacjami rodzinnymi lub nie tłumaczyły wcale-swoja droga -mądre kobiety:))))

Rozumem,że żadna nie chce Cię zmienic? To znaczy,że agencja prawdę mówi :))
16 października 2014 21:37 / 5 osobom podoba się ten post
roma777

ona ma wszystko,co możliwe...bierze leki na demencję i depresję, ale chyba ma żle dobrane,pracowałam już wcześniej z zaawansowaną demencją i było o niebo lepiej...ona ma po prostu wredny charakter(wszyscy tu o tym mówią)...jak jest dobrze,to sama szuka problemu, ale dziś obiecała,że będzie spać...mam nadzieję

Moja babcia była aniołem jak była zdrowa. A jak zachorowała na Al to też miała "wredny charakter" jak to nazwałaś w wyniku tej choroby.
Jak by miała ta twoja pdp dobry charakter i nie chodziła po nocy do tego dobra pamięć to by nie potrzebowała opiekunki :)))
16 października 2014 21:39 / 1 osobie podoba się ten post
Ja tam juz nie wrócę-chyba,że zmieni sie agencja,leki itp
Ale masz racje-ja tam zgłaszałam wszystko i od razu.Prawdopodobnie obawiali się zataic tak wazne sprawy.
Ledwie miesiąc byłam ale gdyby rodzina była do niczego(są wspaniali!)to po pierwszym tygodniu byłabym w domu.
17 października 2014 11:51 / 2 osobom podoba się ten post


....." 1-2 razy w nocy trzeba wstawać











Miejsce pracy:



Zlecenie realizowane w mieszkaniu podopiecznych w wielorodzinnym domu. Rodzina mieszka w tym samym budynku, natomiast prowadzi osobne gospodarstwo domowe. Do dyspozycji opiekunki osobne mieszkanie z internetem......"

To jak to zrozumiec..? ,osobne mieszkanie ale w nocy trzeba wstawac.Gdzie prawda a gdzie falsz ?.Ogloszenie z naszego forum ,na dole .
17 października 2014 15:48 / 1 osobie podoba się ten post
zosia_samosia



....." 1-2 razy w nocy trzeba wstawać











Miejsce pracy:



Zlecenie realizowane w mieszkaniu podopiecznych w wielorodzinnym domu. Rodzina mieszka w tym samym budynku, natomiast prowadzi osobne gospodarstwo domowe. Do dyspozycji opiekunki osobne mieszkanie z internetem......"

To jak to zrozumiec..? ,osobne mieszkanie ale w nocy trzeba wstawac.Gdzie prawda a gdzie falsz ?.Ogloszenie z naszego forum ,na dole .

Ja tutaj też mam niby osobne mieszkanie, bo na górze jest mały korytarzyk, 2 pokoje i łazienka. Dziadkowie to mieszkaniem nazywają. 
02 listopada 2014 13:38 / 1 osobie podoba się ten post
Cześć wszystkim mam pytanie odnośnie obowiązków. Przyjechałam tu do babci, a więcej pracy mam przy dziadku: wyszukane meni według życzenia, prasowanie, sprzątanie po dziadku jego bałaganu. Czy może mi ktoś podpowiedzieć jak mam się zachować w takiej sytuacji?