magdzieBaska bedzie mnie przytulac,jak moj wynik sie sprawdzi,i malo tego jeszcze przepraszac bedzie :lol3:
Srać - nie przepraszać ! dopiero wtedy złapię za tą burzę kędzierzawych i ? i o glebę i z glana i z baśki !
Przedtem edytowałam i edytowane wcięło . Piszę jeszcze raz : nawet jak lubczyk w jakiś, swój tylko znany sposób zadziała to proszę Cię Panie , żebyś o tym powrocie przyrostu masy ciała nie zapomniał . Możesz nawet ( pleassss ! ) zabrać ode mnie - niech stracę i zadać jej , tej wrednocie jednej . ....i juz wyobraźnia pracuje , już sie rozmarzyłam .......
.... idzie a właściwie turla się Magda do nowootwartej zielonogórskiej knajpy . Potęzny bramkarz nie zasłania swym ciałem drzwi , tylko otwiera drugie skrzydło ....usłużny kelner podbiega i na chama próbuje związać ze sobą dwa krzesła , żeby się doopsko zmieściło ....w końcu mu się to udaje , ale i tak poślady zwisają po bokach ..... No ? bożeńciu ? tylko ze 20 kg ze mnie na nią i gitarra . Czy to takie trudne ? .....Boszszeee , jakie marzenia są piękne , takie , że aż chce się śpiewać , tańczyć .....