Hamburg

08 lipca 2016 20:24 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Dałabyś radę, kwestia przyzwyczajenia. Tylko ta kuchnia jak w komunistycznym piekle :) Ale może weź słownik i napisz córce, czego Ci potrzeba.

Jak sie co nazywa to kumam. Tak dziwnie ta moja podopieczna się odżywia, albo tak na jedzeniu oszczędzają. Tylko marmolada i śledzie (tutaj dowiedziałam sie, że śledzi nie wolno nawet wypłukać i do ryb nie wolno podawać warzyw), wszystko smaży się na margarynie a patelnie chyba I wojnę pamiętają.
08 lipca 2016 20:24 / 3 osobom podoba się ten post
Radzik

No właśnie, ja też znalazłam się tutaj z powodu tej rzeczywistości.

Pewnie jak wiekszosc z nas. Dasz rade...Na poczatku jest troche trudno bo inaczej,ale pozniej jakos leci. Chociaz czasami czlowiek tak patrzy na siebie,z perspektywy,i widzi,ze czas przez palce przecieka...ucieka...A ja ciagle w tym samym miejscu. Coraz bardziej oderwana od mojego swiata,coraz bardziej inna,nowa ja. Plastik taki.Nawet metka z wlosow mi wystaje. Z kodem kreskowym.;)
08 lipca 2016 20:30
Radzik

Jak sie co nazywa to kumam. Tak dziwnie ta moja podopieczna się odżywia, albo tak na jedzeniu oszczędzają. Tylko marmolada i śledzie (tutaj dowiedziałam sie, że śledzi nie wolno nawet wypłukać i do ryb nie wolno podawać warzyw), wszystko smaży się na margarynie a patelnie chyba I wojnę pamiętają.

A no tak czasem bywa...Patelnie z okresu wojennego to i dieta pewnie też :)
A jednak jakoś się porozumiewacie :)
08 lipca 2016 20:33 / 3 osobom podoba się ten post
fioletowa.mysz

Pewnie jak wiekszosc z nas. Dasz rade...Na poczatku jest troche trudno bo inaczej,ale pozniej jakos leci. Chociaz czasami czlowiek tak patrzy na siebie,z perspektywy,i widzi,ze czas przez palce przecieka...ucieka...A ja ciagle w tym samym miejscu. Coraz bardziej oderwana od mojego swiata,coraz bardziej inna,nowa ja. Plastik taki.Nawet metka z wlosow mi wystaje. Z kodem kreskowym.;)

"Coraz bardziej inna, nowa ja" tzn.  bogatsza w doświadczenia, pobyt tutaj zmienia nas. Jesli tak to czy dzieki tym doświadczenio jesteśmy lepsze, inaczej patrzymy na ludzi, świat? Bo lat niestety nam nie ubywa.
08 lipca 2016 20:35 / 1 osobie podoba się ten post
Radzik

Jak sie co nazywa to kumam. Tak dziwnie ta moja podopieczna się odżywia, albo tak na jedzeniu oszczędzają. Tylko marmolada i śledzie (tutaj dowiedziałam sie, że śledzi nie wolno nawet wypłukać i do ryb nie wolno podawać warzyw), wszystko smaży się na margarynie a patelnie chyba I wojnę pamiętają.

No to dość normalnie... hihihi))))
08 lipca 2016 20:41 / 3 osobom podoba się ten post
Radzik

"Coraz bardziej inna, nowa ja" tzn.  bogatsza w doświadczenia, pobyt tutaj zmienia nas. Jesli tak to czy dzieki tym doświadczenio jesteśmy lepsze, inaczej patrzymy na ludzi, świat? Bo lat niestety nam nie ubywa.

Doswiadczenie tak. Czy jestesmy lepsze? nie wiem...Ja jestem inna. Czy inaczej patrze na swiat? Tak. Stracilam zludzenia i kilka wlosow...Zgubilam rozowe okulary. Poezja zycia gdzies zwiala,zostala tylko proza. Co nie znaczy,ze jest gorzej. Proza tez jest ciekawa. Bywa,ze bardzo wciagajaca;)
08 lipca 2016 20:42 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

A no tak czasem bywa...Patelnie z okresu wojennego to i dieta pewnie też :)
A jednak jakoś się porozumiewacie :)

A tak, wszystko robimy wspólnie: czytamy gazety, oglądamy mecze, rozwiązujemy krzyżówki, śmiejemy się z tego, że PDP mnie nie rozumie, że ja jej nie rozumiem i naprawdę jest cudownie. Tak jak już wczesniej napisałam:  nie było mi nigdy lepiej.
08 lipca 2016 20:47
Radzik

A tak, wszystko robimy wspólnie: czytamy gazety, oglądamy mecze, rozwiązujemy krzyżówki, śmiejemy się z tego, że PDP mnie nie rozumie, że ja jej nie rozumiem i naprawdę jest cudownie. Tak jak już wczesniej napisałam:  nie było mi nigdy lepiej.

Wiesz co, jakoś radości w tym co napisałaś nie widzę. No, ale ja też pracuję jako opiekunka, mogę nie być obiektywna.
08 lipca 2016 20:47 / 2 osobom podoba się ten post
fioletowa.mysz

Doswiadczenie tak. Czy jestesmy lepsze? nie wiem...Ja jestem inna. Czy inaczej patrze na swiat? Tak. Stracilam zludzenia i kilka wlosow...Zgubilam rozowe okulary. Poezja zycia gdzies zwiala,zostala tylko proza. Co nie znaczy,ze jest gorzej. Proza tez jest ciekawa. Bywa,ze bardzo wciagajaca;)

Czy mogę Cię zaprosić do grona moich znajomych? Pytam, bo 2 osoby zaprosiłam i obie zlikwidowały konta
08 lipca 2016 20:50 / 1 osobie podoba się ten post
Radzik

Czy mogę Cię zaprosić do grona moich znajomych? Pytam, bo 2 osoby zaprosiłam i obie zlikwidowały konta:gwizdanie:

Ja Ciebie zaprosze;) A nie...Musisz jednak Ty;)
08 lipca 2016 21:01 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Wiesz co, jakoś radości w tym co napisałaś nie widzę. No, ale ja też pracuję jako opiekunka, mogę nie być obiektywna.

Wiesz, pewnie że jakoś tak bardzo szczęśliwa to nie jestem. Chociazby dlatego, że zostawia się wszystko: dom, rodzinę mniejszą czy większą. Znajdujesz się wśród obcych sobie ludzi, nie wiesz czy Cię zaakceptują, nie wiesz co się dzieje w domu, co sie wydarzy tutaj. A chociażby to, że nie masz drugiej osoby obok siebie, z którą mogłabyś właśnie pogadać.
08 lipca 2016 21:05 / 1 osobie podoba się ten post
Uhum...rozumiem
08 lipca 2016 21:13 / 2 osobom podoba się ten post
Na dzisiaj koniec. Obiecałam PDP, że obejrzymy jakiś film - uwielbia przyrodnicze, koncerty a wczoraj oglądałyśmy mecz. Spokojnej nocy, miłych snów.
08 lipca 2016 21:18
Radzik

Na dzisiaj koniec. Obiecałam PDP, że obejrzymy jakiś film - uwielbia przyrodnicze, koncerty a wczoraj oglądałyśmy mecz. Spokojnej nocy, miłych snów.

Do nastepnego razu;)
16 lipca 2016 17:45 / 1 osobie podoba się ten post
Hej jest ktoś może pod tym kodem w Hamburgu 22459
mam tam byc od 20 lipca.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.