Uchodźcy

13 września 2015 13:24 / 5 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Szkoda, masz rację, bo Wichurra to mądra osoba. A jej wiek nie ma nic do rzeczy. Wiele ma racji w swoich twierdzeniach, ale i my przedstawiamy swoje stanowisko. Ona ma świeżą głowę, a na naszych już spora warstwa "kurzu" różnych doświadczeń. Może gdyby sytuacja dotyczyła innej sprawy czekałabym ze spokojem aż historia pokaże kto miał rację. Tyle, że akurat jeśli to my ją mamy ........... Wolę już wyjść na osobę zacofaną i bojaźliwą bo czadorze jakoś się nie widzę :-)
Ale własnie takie osoby należy przekonywać na argumenty. Są uchodźcy i imigrańci. I o ile pierwszym trzeba pomagać o tyle drugim .... można pomagać. Tylko ta pomoc powinna być przemyślana, a obecnie nie ma żadnej kontroli nad przepływem tych osób. A żadnej weryfikacji poddać się nie chcą.

Pewnie, że Wichura to mądra osoba, podobnie jak wiele innych na tym forum i nie tylko.
Spotkało się w tym wątku kilka osob po dwóch jakby stronach barykady. Jedne sa zwolennikami niekontrolowanego napływu uchodzców, drugie nie.
Każda z tych stron argumentuje swoje stanowisko. Wczesniej czy później, jak powiedziała, bradzo zresztą trafnie Marta, musiało dojść do zgrzytów.
Jednak, żeby dyskutować to trzeba mieć też dystans do siebie. Nikt nie jest doskonały, nikt nie wie wszystkiego, nikt nie jest omnibusem. Kazdy ma prawo , ba nawet wskazane by było, aby interesowac się tym co lubi i więdzę tę pogłębiac , sprawiając sobie przyjemność jednocześnie.
Odnoszę wrażenie, że strona przeciwna w tej dyskusji o uchodzcach, ma nas za osoby bez serca, ba, za obrzydliwych ksenofobów , co to się boją i brzydzą czarnego luda z Afryki. Niechlubne fakty ogólnie znane o islamistach, o terrorystach to przerysowane opowieści, bo to przeciez wcale tak nie jest. To są jakieś kalumnie rzucane na nieszczesliwych ludzi i informacje wyrwane z kontekstu. Koran porównywany do Biblii  w kontekscie wypaczeń i tu i tam.
Porównuje się naszą emigrację z tą teraźniejszą. Mam wrazenie, że niektóre osoby nie wiedzą ze w Polsce był wprowadzony stan wojenny, czołgi na ulicach, godzina policyjna i takie tam inne. Nie wiedzą o atakach terrorystycznych na londynskie metro w 2005 roku, podobnie jak o strzelaniu w Tunezji do turystów wypoczywających na plaży, oraz zwiedzających zabytki Tunisu.
Ja osobiście idę sobie z tego wątku, mam dość.
13 września 2015 13:59 / 6 osobom podoba się ten post
sas-anka

Ja tam wstałam rano i zupełnie inaczej patrze na świat. Brak składek na zus i nfz, 12 zł na godzinę, wsparcie dla najbiedniejszych 500 zł na dziecko, podatek 10 procent :) przez chwilę myślałam że jeszcze się nie obudziłam... ale kurna nie... to nie sen

Ja tam czekam az frau Kopacz w desperacji przedwyborczej "obieca" kazdemu chate, wypas merca i na koncie dla kazdego minimum 2 melony. Dlatego szukam pracy przy granicy, coby być przed tymi "uchodżcami" z Afryki.
13 września 2015 14:04 / 10 osobom podoba się ten post

Nie wiem czy to dobry pomysł - zamykanie tematów, bo dyskusja aż skwierczy. My też musimy nauczyć się rozmawiać i dyskutować a nasze forum od czasu do czasu daje nam takową możliwość Niech więc Moduś niczego nie zamyka, to my powinnyśmy wiedzieć kiedy mamy się "zamknąć" A to też nauka tolerancji.


 


Właśnie!

13 września 2015 14:04 / 3 osobom podoba się ten post
margolcia

Ja tam czekam az frau Kopacz w desperacji przedwyborczej "obieca" kazdemu chate, wypas merca i na koncie dla kazdego minimum 2 melony. Dlatego szukam pracy przy granicy, coby być przed tymi "uchodżcami" z Afryki.

He, to ja mam jakiś szósty, a może i siódmy zmysł 
13 września 2015 14:12 / 4 osobom podoba się ten post
margolcia

Ja tam czekam az frau Kopacz w desperacji przedwyborczej "obieca" kazdemu chate, wypas merca i na koncie dla kazdego minimum 2 melony. Dlatego szukam pracy przy granicy, coby być przed tymi "uchodżcami" z Afryki.

Nie jestem taka pewna, że to desperacja wyborcza, bo raczej traci a nie zyskuje.
Dyskutowałam ostatnio w saunie z mężczyzną, który jak to powiedział, obraca się w pobliżu bojówkarzy. No i oni "czekają" cierpliwie na tych imigrantów. Matko kochana, nikomu nie życzę takiego przyjęcia. Na potwierdzenie usłyszałam, że w miejscowości X było kiedyś pełno cyganów a teraz ich nie ma. No faktycznie, nie ma ich. Trochę to trwało ale.... I jak mam spokojnie wyobrażać sobie nasze ulice za ileś tam lat ???

Ale jestem teraz spokojniejsza, imigranci sami po otrzymaniu dokumentów wyjada od nas. Raz - nie jesteśmy tolerancyjni, tak jak oni, dwa nie mamy im czego zaproponować, bo sami wiele nie mamy. Trzy nasz język jest trudniejszy od niemieckiego. A w DE od biedy dogadają się po angielsku o czym w PL mogą zapomnieć. My jak Francuzi kochamy tylko swój rodzimy język. Tak że spoko, czas nam pomoże - hehehe.
13 września 2015 14:15 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Nie wiem czy to dobry pomysł - zamykanie tematów, bo dyskusja aż skwierczy. My też musimy nauczyć się rozmawiać i dyskutować a nasze forum od czasu do czasu daje nam takową możliwość :lol2: Niech więc Moduś niczego nie zamyka, to my powinnyśmy wiedzieć kiedy mamy się "zamknąć" :-) A to też nauka tolerancji.


 


:skacze: Właśnie!

Bardzo ważna umiejetność Myszo .
Czasem możemy, nawet niechcący, kogoś protekcjonalnie potraktować, a to miłe nie jest.

Wichurra- wracaj!
13 września 2015 14:19
Niech moc bedzie z Wami:):)
13 września 2015 14:20 / 2 osobom podoba się ten post
Najlepsze potwierdzenie,że chodzi im o poprawę bytu ekonomicznego a nie o ucieczkę przed wojną a przynajmniej to pierwsze stoi zdecydowanie przed tym drugim.
Dokładnie tak jak i naszej emigracji opowiadającej w ambasadach bajki że we własnym kraju czują się" politycznie prześladowani" i przed ruskimi czołgami uciekają.
Nie mam nic do tego naturalne że ludzie dążą do tego by lepiej i wygodniej żyć.Tylko czemu nie mówić tego wprost po co dorabiać do tego ideologie i religie
13 września 2015 14:27 / 6 osobom podoba się ten post
Są w PL Wietnamczycy, Chińczycy i grupy z innych wyznań. Żyją obok nas, pracują, nie wymagają abyśmy przystosowali swoją rzeczywistość dla ich potrzeb. Wiedzą, że są nie u siebie. My nie wymagamy od nich aby przechodzili na naszą wiarę, nie każemy ubierać się według naszej mody, choć ta w sumie nie różni się wiele. Nie każemy im jeść tylko naszych potraw i przejść na jedynie słuszną wiarę. Pewnie są grupki młodych inteligentnych inaczej, które przeszkadzają im w życiu w PL. Prawdę mówiąc to w ostatnich dniach dużo się nad tym zastanawiałam. Sama sobie stawiałam pytanie "jak może się czuć jakikolwiek emigrant w PL" ??
My nie jesteśmy tolerancyjni, nie lubimy obcych. Zastanawiałam się czy ja lubię obcych, na ile jestem tolerancyjna. A jeżeli nie to dlaczego ??
13 września 2015 14:37
Mycha

Są w PL Wietnamczycy, Chińczycy i grupy z innych wyznań. Żyją obok nas, pracują, nie wymagają abyśmy przystosowali swoją rzeczywistość dla ich potrzeb. Wiedzą, że są nie u siebie. My nie wymagamy od nich aby przechodzili na naszą wiarę, nie każemy ubierać się według naszej mody, choć ta w sumie nie różni się wiele. Nie każemy im jeść tylko naszych potraw i przejść na jedynie słuszną wiarę. Pewnie są grupki młodych inteligentnych inaczej, które przeszkadzają im w życiu w PL. Prawdę mówiąc to w ostatnich dniach dużo się nad tym zastanawiałam. Sama sobie stawiałam pytanie "jak może się czuć jakikolwiek emigrant w PL" ??
My nie jesteśmy tolerancyjni, nie lubimy obcych. Zastanawiałam się czy ja lubię obcych, na ile jestem tolerancyjna. A jeżeli nie to dlaczego ??

Czyli można pokojowo?
13 września 2015 14:44 / 3 osobom podoba się ten post
dorotee

Czyli można pokojowo?

Zdecydowanie można. Ja tam nawet nie zwracam uwagi tylko kupuję "u chińczyka", jadam "u japończyka", a mięcho kupuję "u koreańca". I wszystko ok. Prawdę mówiąc dopiero teraz jak się zastanowiłam, to widzę ile u nas w mieście obcych. Tyle, że z nimo nie ma kłopotów. Pracują i nie czekaja na mannę z nieba. Nikt mi też nie chce dokwaterować nikogo do chałupy.
Tylko nie wiem czy obecni imigrańci też tak łatwo "wtopią się w tło". Bo patrząc na obecne zachowanie na Węgrzech to jakoś mam złe przeczucia.
13 września 2015 14:44 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Czyli można pokojowo?

Nie bardzo zrozumiałam kto tu jest pokojowy. Ja czy Wietnamczycy czy coś innego miałaś na myśli.

13 września 2015 15:15
Aby się upewnić czy dobrze wiem, zajrzałam do Wiki i sprawdziłam co to jest ksenofobia. No i poza lękiem przed obcymi, to jest to lęk uzasadniony ekonomicznie. Znaczy się do biednego kraju przyjdą obcy i zabiorą miejsca pracy. Mało tego dotyczy to osób mających niskie wykształcenie. No ja nie czuje się mało wykształcona.
Cytuję częściowo "Pojawienie się ksenofobii towarzyszy zazwyczaj narastaniu w społeczeństwie nastrojów nacjonalistycznych i stanowi ona swoiste dopełnienie wobec nacjonalizmu. Zazwyczaj obawa przed wpływami z zewnątrz i aktywne im przeciwdziałanie ma swe źródła w sytuacji społeczno-ekonomicznej kraju. Narasta w chwilach złej sytuacji gospodarczej, pogorszenia się warunków życia". To znaczy się w DE, Anglii, Francji jest cała masa ksenofobów. Tylko oni jako właściciele pracy w PL piszą co chcą i wmawiają nam, że jesteśmy wyjątkiem w Europie.
Wydaje mi się, że moje i innych ludzi lęki przed obcymi mają inne podłoże. Nam "obcy" kojarzy się tylko ze złem, bo tak nas doświadczyło życie wielu pokoleń ( nie chce użyć nadużywanego już słowa historia ). Obcy nigdy nie pozostawili w PL czegoś dobrego, zawsze byli zagrożeniem dla naszego narodu. Tak, tak !! Narodu. Zawsze kończyło się na tępieniu i to na dużą skalę. Zawsze musieliśmy się bronić, walczyć o siebie i rodziny. No i o zachowanie narodowych wartości. Ja wiem, że to strasznie górnolotnie brzmi. Ale naprawdę chcę znaleźć korzenie swojej ksenofobii. Islam jest chyba najagresywniejszą religią/kulturą/zbiorowością na świecie. Potężne organizacje/państwa/armie nie radzą sobie z nim. Maja może jakiś ukryty interes w tym. To co my sobie poradzimy ??
Jeżeli przyjdą tutaj zabrać mi miejsce pracy to proszę bardzo, oddam im dobrowolnie. Te pracę, której nikt w PL nie chce wykonywać, taką jaką MY otrzymujemy w łasce w krajach zachodnich. Wiem teraz, moja ksenofobia to nie jest ksenofobia Niemca czy Anglika.
13 września 2015 15:19 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Nie jestem taka pewna, że to desperacja wyborcza, bo raczej traci a nie zyskuje.
Dyskutowałam ostatnio w saunie z mężczyzną, który jak to powiedział, obraca się w pobliżu bojówkarzy. No i oni "czekają" cierpliwie na tych imigrantów. Matko kochana, nikomu nie życzę takiego przyjęcia. Na potwierdzenie usłyszałam, że w miejscowości X było kiedyś pełno cyganów a teraz ich nie ma. No faktycznie, nie ma ich. Trochę to trwało ale.... I jak mam spokojnie wyobrażać sobie nasze ulice za ileś tam lat ???

Ale jestem teraz spokojniejsza, imigranci sami po otrzymaniu dokumentów wyjada od nas. Raz - nie jesteśmy tolerancyjni, tak jak oni, dwa nie mamy im czego zaproponować, bo sami wiele nie mamy. Trzy nasz język jest trudniejszy od niemieckiego. A w DE od biedy dogadają się po angielsku o czym w PL mogą zapomnieć. My jak Francuzi kochamy tylko swój rodzimy język. Tak że spoko, czas nam pomoże - hehehe.

A co sie dziwić, społecznosc bierze sprawy w swoje ręce, armii jako takiej nie mamy, kto ma nas bronić, jestem całym sercem za bojówkarzami. A co ci cyganie...? wzbogacili nas kulturowo? Zostawili po sobie hałdy brudu i zdewastowanych mieszkan socjalnych, na ktore biedne polskie rodziny czekają dziesiątkami lat. Emigranci przyznani Polsce, będa rejestrowani i w razie ucieczki do DE to Polska  bedzie za nich odpowiedzialna i odpowiednio ukarana, tak powiedziała fuhrer Merkel własnie. Niemcy naobiecywali pomocy, wiec moim zdaniem powinni sie z tych obietnic wywiązac, ja mam gdzies szengen, dlamnie moze nie byc, pracuje tutaj, odprowadzam tutaj regularne i niemałe podatki, więc mogą mnie cmoknąć. My nie bylismy kolonizatorami, nie robilismy z ludzi niewolników, Francji juz prawie nie ma, za jakies 10 lat bedzie muzułmanska, gdzie nie spojrzec wszystkie kraje mają z integracja islamską problemy. Podziwiam Orbana, mysle ze jak nasz nierząd ulegnie w sprawie "uchodźców", wyemigruje do Madziarów, są mi bliscy kulturowo i mentalnie, znam zresztą duzo osób z tamtąd -Alegkozelebbi viszontlatasra węgierscy bracia i siostry!
13 września 2015 15:29 / 4 osobom podoba się ten post
margolcia

A co sie dziwić, społecznosc bierze sprawy w swoje ręce, armii jako takiej nie mamy, kto ma nas bronić, jestem całym sercem za bojówkarzami. A co ci cyganie...? wzbogacili nas kulturowo? Zostawili po sobie hałdy brudu i zdewastowanych mieszkan socjalnych, na ktore biedne polskie rodziny czekają dziesiątkami lat. Emigranci przyznani Polsce, będa rejestrowani i w razie ucieczki do DE to Polska  bedzie za nich odpowiedzialna i odpowiednio ukarana, tak powiedziała fuhrer Merkel własnie. Niemcy naobiecywali pomocy, wiec moim zdaniem powinni sie z tych obietnic wywiązac, ja mam gdzies szengen, dlamnie moze nie byc, pracuje tutaj, odprowadzam tutaj regularne i niemałe podatki, więc mogą mnie cmoknąć. My nie bylismy kolonizatorami, nie robilismy z ludzi niewolników, Francji juz prawie nie ma, za jakies 10 lat bedzie muzułmanska, gdzie nie spojrzec wszystkie kraje mają z integracja islamską problemy. Podziwiam Orbana, mysle ze jak nasz nierząd ulegnie w sprawie "uchodźców", wyemigruje do Madziarów, są mi bliscy kulturowo i mentalnie, znam zresztą duzo osób z tamtąd -Alegkozelebbi viszontlatasra węgierscy bracia i siostry!

Jak byłam w Paryżu to się przeraziłam. Paryż jest brudny. Do czarnych dzielnic policja boi się pchać jak nie jest uzbrojona po zęby. Ja do tamtego momentu zupełnie inaczej patrzyłam na inne kultury. Znacznie przyjaźniej i beztrosko.
Nie dziwię się takiemu oporowi ludzi w PL.
Chyba się p. Merkel coś popierniczyło. To co mamy ich zniewolić ??? Za zasiekami ??? Ona jest naiwna/głupia czy taką udaje ??