17 września 2015 10:53 / 4 osobom podoba się ten post
Bardzo mnie intersuje podejcie człowieka do nieszczęścia bliźniego.Nie chcę pisac o religii,polityce, robic porównań KORANU z BIBILIA.Ineresuje mnie i to bardzo, dlaczego na przedbiegu skreslamy ludzi. Nie znamy ich a już piszemy o nich żle.Czy nie warto pochylić się na ich problemem.Czy odrobina współczucia to tak dużo z naszej strony.Czy my jako naród nie bylismy pedzeni czy wiezieni w bydlęcych wagonach na Syberie? Czy tylko my się liczymy i tylko nam ktoś zrobił krzywdę?Myslę,że własnie tu, na tym portalu spotykają się osoby z rozną przeszłością znające smak upokorzenia i niemocy,liczyłam na zrozumienie problemu. Nie wnikam w to co powinna zrobić Polska jako kraj,ale niesmak mam czytając wpisy jako człowiek.