Uchodźcy

07 października 2015 22:02 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Widać uchodźcy po drodze capnęli gdzieś dawno zapomnianą panią Komunę :lol2: Trochę zdziczała biedaczka w tym zapomnieniu ale damy jej czas to odzyska swój blask.

Jaką znowu komunę gminy muszą umieścić gdzieś setki uchodżców to szukają najtańszym kosztem. Moja pdp ośwaidczyla synowi,że jak będzie sytuacja dramatyczna to jak inni przyjmą do domu, to ona też do salonu przyjmie rodzinę uchodzców:) tak było po wojnie, jej rodzice dostali trzy rodziny na pokój.
07 października 2015 22:06 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Jaką znowu komunę:-) gminy muszą umieścić gdzieś setki uchodżców to szukają najtańszym kosztem. Moja pdp ośwaidczyla synowi,że jak będzie sytuacja dramatyczna to jak inni przyjmą do domu, to ona też do salonu przyjmie rodzinę uchodzców:) tak było po wojnie, jej rodzice dostali trzy rodziny na pokój.

Dorotka powiedz,że rodzice dostali trzy rodziny ale niemieckie.Zapomniała pewnie
07 października 2015 22:23
mleczko1

Dorotka powiedz,że rodzice dostali trzy rodziny ale niemieckie.Zapomniała pewnie:-)

No nie , trochę znajomości historii przydaje się kogo mieli dostać po wojnie? Oczywiście Niemców z Polski, Czechosłowacji. Serdecznie nikt ich nie witał, bieda powojenna,ciasnota, a tu nagle die gute Stube oblegane przez obcych ludzi. Niezupełnie Niemców w oczach tubylców. Mowa inna, religia często też, zwyczaje, jedzenie. Nie można porównywać Syryjczykoów z uciekinieramiz Polski . Tylko ,że dzisiejsze Niemcy to bogate państwo.
08 października 2015 07:30 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

tak to sie nie dogadamy, dla burmistrza to mniejsze koszty i mniej zachodu aniżeli jak pisze ta kobieta wynając dla uchodżców pustostojące prywatne domy. Niedośc ,że większość nie chce wynajmować uchodżcom, to i tak brakuje mieszkań . Ta pani ma psa i już ma problem z wynajęciem. Rodina pdp ma kilkanaście kamienic, oni wolą psa  byle nie tylko dzieci, bo zniszczą , hałasują. Inni się skarżą lokatorzy. Zadnych obcokrajowcow zwłaszcz z Turcji i Polski, bo ciągle się goszczą, brud na klatce schodowej, trochę się syn zapędził, z tą Polską:)  albo moja osobę zapomniał.

Nie tylko oni wola psa... Mieszkania szukalam przez prawie 5miesiecy. Odpowiadalam na kazde ogloszenie w promieniu dwudziestu kilometrow. Sama tez rozwieszalam ogloszenia w kazdym sklepie w okolicy. Nie zareagowal nikt. Po ok.2 miesiacach przestalam szukac sama i poprosilam o pomoc firme, w ktorej pracuje. Dzwonili i mowili, ze szukaja dla swojego pracownika. I nadal nic. Mieszkanie, w ktorym mieszkam nalezy do Turka. Jedyne, ktore udalo mi sie zobaczyc, bo wczesniej od razu przez telefon mowili, ze samotnej matce z malymi dziecmi nie wynajma. Nie lubie tego mieszkania. Okien na swiat mi brak. Mam 3 na niebo i dwa na sciane sasiedniego budynku. Jedno z pieknym widokiem jest, ale to okno w lazience i jest zaklejone folia. A i tak zeby je wynajac musialam pokazac umowe o prace, karte z kasy chorych(zeby udowodnic, ze legalnie pracuje) i wyciag z konta... I poplakac sie. Bo nadal mieli watpliwosci. Pierwsza umowe na pol roku dostalam. Wraz z lista zasad, do ktorych mialam sie dostosowac
08 października 2015 08:34
moncherie

Nie tylko oni wola psa... Mieszkania szukalam przez prawie 5miesiecy. Odpowiadalam na kazde ogloszenie w promieniu dwudziestu kilometrow. Sama tez rozwieszalam ogloszenia w kazdym sklepie w okolicy. Nie zareagowal nikt. Po ok.2 miesiacach przestalam szukac sama i poprosilam o pomoc firme, w ktorej pracuje. Dzwonili i mowili, ze szukaja dla swojego pracownika. I nadal nic. Mieszkanie, w ktorym mieszkam nalezy do Turka. Jedyne, ktore udalo mi sie zobaczyc, bo wczesniej od razu przez telefon mowili, ze samotnej matce z malymi dziecmi nie wynajma. Nie lubie tego mieszkania. Okien na swiat mi brak. Mam 3 na niebo i dwa na sciane sasiedniego budynku. Jedno z pieknym widokiem jest, ale to okno w lazience i jest zaklejone folia. A i tak zeby je wynajac musialam pokazac umowe o prace, karte z kasy chorych(zeby udowodnic, ze legalnie pracuje) i wyciag z konta... I poplakac sie. Bo nadal mieli watpliwosci. Pierwsza umowe na pol roku dostalam. Wraz z lista zasad, do ktorych mialam sie dostosowac:-)

A samotna matka z Syrii? Czarno to widzę. Człowiek człowiekowi przeszkadza
08 października 2015 08:45
moncherie

Nie tylko oni wola psa... Mieszkania szukalam przez prawie 5miesiecy. Odpowiadalam na kazde ogloszenie w promieniu dwudziestu kilometrow. Sama tez rozwieszalam ogloszenia w kazdym sklepie w okolicy. Nie zareagowal nikt. Po ok.2 miesiacach przestalam szukac sama i poprosilam o pomoc firme, w ktorej pracuje. Dzwonili i mowili, ze szukaja dla swojego pracownika. I nadal nic. Mieszkanie, w ktorym mieszkam nalezy do Turka. Jedyne, ktore udalo mi sie zobaczyc, bo wczesniej od razu przez telefon mowili, ze samotnej matce z malymi dziecmi nie wynajma. Nie lubie tego mieszkania. Okien na swiat mi brak. Mam 3 na niebo i dwa na sciane sasiedniego budynku. Jedno z pieknym widokiem jest, ale to okno w lazience i jest zaklejone folia. A i tak zeby je wynajac musialam pokazac umowe o prace, karte z kasy chorych(zeby udowodnic, ze legalnie pracuje) i wyciag z konta... I poplakac sie. Bo nadal mieli watpliwosci. Pierwsza umowe na pol roku dostalam. Wraz z lista zasad, do ktorych mialam sie dostosowac:-)

No to teraz będa wynajmować bez "listy zasad" i całej reszty. Najnormalniej w świecie wpakują im jakąś rodzinkę i tyle. 
08 października 2015 08:46
dorotee

Jaką znowu komunę:-) gminy muszą umieścić gdzieś setki uchodżców to szukają najtańszym kosztem. Moja pdp ośwaidczyla synowi,że jak będzie sytuacja dramatyczna to jak inni przyjmą do domu, to ona też do salonu przyjmie rodzinę uchodzców:) tak było po wojnie, jej rodzice dostali trzy rodziny na pokój.

Młoda jesteś to nie pamiętasz "dokwaterowywania". Co prawda teraz to trochę inna opcja ale baaardzo podobna. 
08 października 2015 08:55 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Młoda jesteś to nie pamiętasz "dokwaterowywania". Co prawda teraz to trochę inna opcja ale baaardzo podobna. 

Osobiście to nie , z opowiadań:) w De już trzy miasta wprowadziły zarządzenie o możliwości zajęcia własności prywatnej na cele komunalne, ale dotyczy to hal i większych objktów, nie mieszkań prywatnych. To mieszkanie to własność gminy. Nie mówię,że to dobre.
08 października 2015 09:01 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Młoda jesteś to nie pamiętasz "dokwaterowywania". Co prawda teraz to trochę inna opcja ale baaardzo podobna. 

Rozmarzyłam się , popuściłam wodze fantazji i już sobie wyobrażam : do Pusinej sypialni dokwatorowują np. 3 osobową rodzinkę , hałaśliwą , jazgoczącą .....nie da rady ! jak ich Puśka między " uspokajaczami " co dwie minuty będzie wołała " ich musssss !!!! " to sami zwieją gdzie pieprz rośnie ! .....zresztą moja sypialnia jest też tak gdzieś ok. 20 m kw. to mogą i do mnie wpuścić , ale na rodziny z dziećmi się nie zgadzam , mogą mi dokwaterować jakąs grupkę mężczyzn ...o ! na to to się zgodzę z zamkniętymi oczami
08 października 2015 09:03 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Rozmarzyłam się , popuściłam wodze fantazji i już sobie wyobrażam : do Pusinej sypialni dokwatorowują np. 3 osobową rodzinkę , hałaśliwą , jazgoczącą .....nie da rady ! jak ich Puśka między " uspokajaczami " co dwie minuty będzie wołała " ich musssss !!!! " to sami zwieją gdzie pieprz rośnie ! .....zresztą moja sypialnia jest też tak gdzieś ok. 20 m kw. to mogą i do mnie wpuścić , ale na rodziny z dziećmi się nie zgadzam , mogą mi dokwaterować jakąs grupkę mężczyzn ...o ! na to to się zgodzę z zamkniętymi oczami :-):-):-)

Basiu, grupke mężczyzn a niby taka stateczna matka dzieciom, żona, opiekunka od serca
08 października 2015 09:07 / 3 osobom podoba się ten post
dorotee

Basiu, grupke mężczyzn:strach na wroble: a niby taka stateczna matka dzieciom, żona, opiekunka od serca:-)

Dorotko a Ty taka duza dziewczynka i na atomii człowieka się nie znasz ? co ma serce do innych częsci ciała ? .....zgadzam się , trochę ma , bo w pewnych momentach szybciej bije .........żeby tylko nie przestało na zawsze bić , kurde , o tym nie pomyślałam !
08 października 2015 09:08 / 1 osobie podoba się ten post
A bije
08 października 2015 12:26
Mycha

No to teraz będa wynajmować bez "listy zasad" i całej reszty. Najnormalniej w świecie wpakują im jakąś rodzinkę i tyle. 

Nie wpakujaTu sami obcokrajowcy, wiec nikt nas nie ruszyDo tego przeludnienie jest. Mam 3pokoje z kuchnia, dla Jugendamtu na razie moze byc, ale juz byla wzmianka, ze dzieci powinny osobne pokoje miec. Pode mna, na podobnym mieszkaniu, mieszka malzenstwo z dwojka dzieci. A jeszcze nizej malzenstwo z trojka. Chyba, ze mi kogos na strych dokwateruja... Ale tego wlasna piersia bronic bede, bo potrzebny mi do zycia Wlascicielowi budynku tez sie raczej nie odmieni, bo jego wlasny syn z rodzina tu mieszka. Przeciez nie bedzie potomkow na niedogodnosci narazalNie, nie mam sie czego bac. Chyba, zeby jakis prawicowy ekstremista sie trafil... Ale  i dla niego sa lepsze budynki w okolicy. W bylej fabryce cukierkow maja byc mieszkania dla uchodzcow i niektore prywatne domy wlasciciele sami oddali na rzecz gminy. To dla nich dobry interes jest. Szczegolnie jak to dom spadkowy, stary, wymagajacy duzego wkladu. 
08 października 2015 12:52 / 6 osobom podoba się ten post
Ciekawe teorie tu tworzycie. Już widzę Niemców,rozkochanych w swoim dobrobycie, jak biorą pod swój dach, pod którym równiez mieszkają, uchodzców z Syrii czy innego Bangladeszu. Owszem, puste mieszkania, których nie moga wynając na wolnym rynku, a za których wynajęcie zapłąci Sozialamt, to tak, to tylko rączki zacierają, ale nie we własnych salonach. Bójcie się Boga ::(((((((((
08 października 2015 13:00
Ale starsi pamiętający powojenne czasy już plus solidna demencja to są skłonni