Czytalam to wczoraj na pudlu i dobrze mowi.Juz kiedys pisalam ze to wszystko tykajaca bomba,mysle ze chyba komus bardzo zalezy na tym i dlatego naplyw imigrantow nie byl i nie jest kontrolowany.
Jak jechalam tu busem 6 km od tej miejscowosci widzialam tlumy ich,podobno tu bardzo duzo sie zjechalo,tak wiec wieczoram,juz nie wychodze zapalic,no co boje sie.Wiem ,ze wszystkich jedna miara sie nie ocenia,ale wystarczy tylko jedna czarna owca .
Tutaj raczej Fryzyjskie jak dowiedziałam sie od synowej.
Sąsiedzi jednak wypowiadają sie ze nie straszni im uchodźcy bo "Oni" wolą duże miasta niż wioski

