Mną też to wstrząsnęło. Człowiekowi, który sobie normalnie, w szczęśliwej rodzinie i otoczeniu żyje, trudno pojąć, że takie historie mogą się zdarzyć.
Mną też to wstrząsnęło. Człowiekowi, który sobie normalnie, w szczęśliwej rodzinie i otoczeniu żyje, trudno pojąć, że takie historie mogą się zdarzyć.
Przecież chcesz pojmować ich świat...to dlaczego to Tobą wstrząsnęło, to normalne w ich świecie.Bez urazy proszę:)
Post Wichurry odnosił sie już do następnego artykułu z Polityki, sama go zreszta podała. Nie wiem czy to normalne w jakimkolwiek świecie mordować własne dziecko w obronie czci?
To właśnie miałam na myśli pisząć komentarz,choć może trochę uszczuplilam wypowiedź.
Takie rzeczy są normalne w świecie którego mamy pojmować,więc trza się najpierw nauczyć nie wpadać w panikę,kiedy "sąsiad" za ścianą będzie mordował córkę albo żonę:(
To niby mamy pojmować i uczyć się z tym żyć??
Dziękuję..postoję jak to się mówi.
Wichurko tak tylko zapytam,-mianowicie skąd wiesz co jest a co nie jest normalne w muzułmańskim świecie? Byłaś tam częstym gościem?
Pewnie że wie to z domu. Nasłuchał się to i powtarza, wdraża w czyn. Wichura sama wiesz jak wygląda integracja inności w naszych szkołach. Nikt nie przygotowuje nas jako społeczeństwa na życie z odmiennymi ludźmi. Wszystko jedno czy to nacja czy kultura czy religia. Ta ostatnia zwłaszcza bo kościół też mógłby się postarać a tego nie robi. Boi się chyba że przejdziemy na inne religie i wpływy mu z tacy spadną.
Ale ja byłam. Jak mi czas pozwoli to napiszę trochę o zwykłej arabskiej rodzinie.
Wichurko tak tylko zapytam,-mianowicie skąd wiesz co jest a co nie jest normalne w muzułmańskim świecie? Byłaś tam częstym gościem?
Interesuję się tematem od lat.
I może nie często, ale kilka razy byłam.
Oczywiście podczas wyjazdów turystycznych nie doświadczy się rytualnych zabójstw, ale trochę też można kraj i ludzi poznać.