Uchodźcy

09 października 2015 12:12 / 4 osobom podoba się ten post
wichurra2

Mną też to wstrząsnęło. Człowiekowi, który sobie normalnie, w szczęśliwej rodzinie i otoczeniu żyje, trudno pojąć, że takie historie mogą się zdarzyć. 

Przecież chcesz pojmować ich świat...to dlaczego to Tobą wstrząsnęło, to normalne w ich świecie.Bez urazy proszę:)
09 października 2015 12:55 / 3 osobom podoba się ten post
Ewelina1

Przecież chcesz pojmować ich świat...to dlaczego to Tobą wstrząsnęło, to normalne w ich świecie.Bez urazy proszę:)

Post Wichurry odnosił sie już do następnego artykułu z Polityki, sama go zreszta podała. Nie wiem czy to normalne w jakimkolwiek świecie mordować własne dziecko w obronie czci?
09 października 2015 13:41 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

Post Wichurry odnosił sie już do następnego artykułu z Polityki, sama go zreszta podała. Nie wiem czy to normalne w jakimkolwiek świecie mordować własne dziecko w obronie czci?

To właśnie miałam na myśli pisząć komentarz,choć może trochę uszczuplilam wypowiedź.
Takie rzeczy są normalne w świecie którego mamy pojmować,więc trza się najpierw nauczyć nie wpadać w panikę,kiedy "sąsiad" za ścianą będzie mordował córkę albo żonę:(
To niby mamy pojmować i uczyć się z tym żyć??
Dziękuję..postoję jak to się mówi.
09 października 2015 14:53
Ewelina1

To właśnie miałam na myśli pisząć komentarz,choć może trochę uszczuplilam wypowiedź.
Takie rzeczy są normalne w świecie którego mamy pojmować,więc trza się najpierw nauczyć nie wpadać w panikę,kiedy "sąsiad" za ścianą będzie mordował córkę albo żonę:(
To niby mamy pojmować i uczyć się z tym żyć??
Dziękuję..postoję jak to się mówi.

To nie są normalne rzeczy w muzułmańskim świecie.Owszem - zdarzają się częściej, ale nie są na pewno normą. 
 
Pisząc o pojmowaniu tego innego dla nas świata miałam na myśli właśnie wyjście poza takie stereotypy, chęć dowiedzenia się czegoś więcej o ich religii i kulturze, bo oni będą żyli obok nas i też od nas zależy, jakie to wzajemne pożycie będzie. Taki przykład z ostatniego czasu - chłopiec (chyba z podstawówki) pobił kolegę, z którym znali się od zerówki i nie mieli nigdy żadnych konfliktów. Pobił go, bo kolega miał śniady odcień skóry. Nie wiem, czy był z małżeństwa mieszanego, czy po prostu był ciemnejszy - nie podano tego w artykule. Aha - a bijąc wyzywał kolegę "ty imigrancie". Skąd takie dziecko wzięło taką niechęć do inności? No zapewne z domu. 
09 października 2015 16:58 / 1 osobie podoba się ten post
Wichurko tak tylko zapytam,-mianowicie skąd wiesz co jest a co nie jest normalne w muzułmańskim świecie? Byłaś tam częstym gościem?
09 października 2015 17:00 / 2 osobom podoba się ten post
Ewelina1

Wichurko tak tylko zapytam,-mianowicie skąd wiesz co jest a co nie jest normalne w muzułmańskim świecie? Byłaś tam częstym gościem?

Ale ja byłam. Jak mi czas pozwoli to napiszę trochę o zwykłej arabskiej rodzinie.
09 października 2015 17:01 / 3 osobom podoba się ten post
Pewnie że wie to z domu. Nasłuchał się to i powtarza, wdraża w czyn. Wichura sama wiesz jak wygląda integracja inności w naszych szkołach. Nikt nie przygotowuje nas jako społeczeństwa na życie z odmiennymi ludźmi. Wszystko jedno czy to nacja czy kultura czy religia. Ta ostatnia zwłaszcza bo kościół też mógłby się postarać a tego nie robi. Boi się chyba że przejdziemy na inne religie i wpływy mu z tacy spadną.
09 października 2015 17:03 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Pewnie że wie to z domu. Nasłuchał się to i powtarza, wdraża w czyn. Wichura sama wiesz jak wygląda integracja inności w naszych szkołach. Nikt nie przygotowuje nas jako społeczeństwa na życie z odmiennymi ludźmi. Wszystko jedno czy to nacja czy kultura czy religia. Ta ostatnia zwłaszcza bo kościół też mógłby się postarać a tego nie robi. Boi się chyba że przejdziemy na inne religie i wpływy mu z tacy spadną.

09 października 2015 17:14 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

Ale ja byłam. Jak mi czas pozwoli to napiszę trochę o zwykłej arabskiej rodzinie.

Też byłam,i szczerze mówiąc nie bardzo interesują mnie już na dzień dzisiejszy "zwykłe" arabskie rodziny.
Są zwykłe do momentu do puki nie stanie się w nich rzecz,która w diametralny sposób zmienia postać rzeczy i zaczynają się kwasy.......(powiedzmy,że jest to np.gwałt na córce,to przykład ponieważ wcześniej o tym w wątku wspomniano),i kończy się normalność rodziny.
Nie chcę żeby mnie źle zrozumiano,nie kieruję się stereotypami i nie opieram się na tym co czytam w necie,bo tu tylko kroplę w morzu można przeczytać.
Rasistką również nie jestem,mam znajomych(bardzo dobrych znjomych) z Arabi,Maroka czy Jugosławi i wszyscy są wspaniałymi ludźmi...........ale większość z nich przestało wieżyć w to,że trzeba zmuszać ludzi do wiary w Allaha zabijaniem i gwałtem.........itp,itd.
09 października 2015 17:29
Ewelina1

Wichurko tak tylko zapytam,-mianowicie skąd wiesz co jest a co nie jest normalne w muzułmańskim świecie? Byłaś tam częstym gościem?

Interesuję się tematem od lat. 
I może nie często, ale kilka razy byłam.
Oczywiście podczas wyjazdów turystycznych nie doświadczy się rytualnych zabójstw, ale trochę też można kraj i ludzi poznać. 
09 października 2015 17:32
wichurra2

Interesuję się tematem od lat. 
I może nie często, ale kilka razy byłam.
Oczywiście podczas wyjazdów turystycznych nie doświadczy się rytualnych zabójstw, ale trochę też można kraj i ludzi poznać. 

Okej,dziękuję za odp:)
09 października 2015 17:32 / 1 osobie podoba się ten post
Jednak kanclerz Niemiec nie otrzymała Pokojowej Nagrody Nobla. Nawet lepiej, Niemcy tyle broni eksportują
10 października 2015 11:28
Napisalabym 1:0 dla Ciebie, ale to temat nie do żartów, gdy o życie sie rozchodzić.