Wyglada na to, ze kogos boli strasznie, ze innemu dobrze... Z przykroscia stwierdzam, ze Modi szybszy ode mnie byl. Usunal posta nim przeczytalam. Nie wiem jak inni, ale ja czasem popracowac musze i nie daje rady ciagle na forum siedziec. Paranoi tez zadnej nie mam i nie czekam w napieciu, az mi ktos w wirualnym swiecie przywali:lol3:
Dziekuje za obrone tym, ktore bronily. Chociaz nie wiem przed czym bronily... Domyslam sie, ze o moje zycie prywatne chodzi. Jednak... Nie znam Krysi. Nie moze wiec ona ani o mnie cos wiedziec, ani ja o niej. No chyba, ze Krysia to nie Krysia... Wtedy tym bardziej nie widze powodu by cokolwiek tlumaczyc lub do prawdy dochodzic. Bo o jakiej prawdzie mowa byc moze, skoro komus odwagi na okazanie prawdziwgo oblicza brak.
