W podobny sposób się kiedyś naprawiało radzieckie telewizory rubin
Trzeba było walnąć pięścią od góry,jak nie pomogło,to jeszcze poprawić z boku
I telewizor działał bez zarzutu....
W podobny sposób się kiedyś naprawiało radzieckie telewizory rubin
Trzeba było walnąć pięścią od góry,jak nie pomogło,to jeszcze poprawić z boku
I telewizor działał bez zarzutu....
Pojechałam na rower i byłam umówiona z poznaną tu opiekunką. Spacerowałyśmy po lasku prowadząc rowery i siedziałyśmy na ławce, gadałyśmy sobie w najlepsze. Potem ona pojechała do siebie a ja jeszcze do Edeki jaja kupić i też do domu. Pod domem patrzę a ja jednego Adidasa mam całego w gównie. Pedał przy rowerze obsmarowany ..............., fuj, taka fleja spacerowałam po Edece??? ale nie śmierdziało ...... nie czułam nic ..........
Niech ten wesoły dzień się już skończy bo nie wiem co mi się jeszcze przytrafi.
Gosiu, ale mnie rozbawiłaś ha, haaa:-)
Wcale mi nie do śmiechu, bo do tej Edeki bardzo często jeżdżę. Wcale dziś nie musiałam po te jaja .... ale chciałam.
Tam pracuje fajny gość i jak go zobaczyłam to podeszłam, żeby wymienić uprzejmości............
Umieram ze wstydu, więcej do tej Edeki nie pojadę.
Wcale mi nie do śmiechu, bo do tej Edeki bardzo często jeżdżę. Wcale dziś nie musiałam po te jaja .... ale chciałam.
Tam pracuje fajny gość i jak go zobaczyłam to podeszłam, żeby wymienić uprzejmości............
Umieram ze wstydu, więcej do tej Edeki nie pojadę.
Gosia -ponoc jak sie w gówno wdepnie to na szczęście:):):):)A ze wstydu to chyba nikt jeszcze nie umarł:):):):)Tylko buta nie myj ciepłą wodą bo dopiero będzie capiło!!!!!
Nic. Po prostu nic. Leżała, wstawała, chodziła, piła, jadła, spała, marzyła, podziwiała, odpoczywała pływając, nurkując, aeroplanem popłynęła na sąsiednią wyspę albo pomostem przeszła jak by był. Leżała i patrzyła jak inni pracują i się starają, żebyś mogła dobrze wypocząć czyli żebyś mogła nie robić nic.:-)))) Przez 2 tygodnie nic nie robić. Wyobrażasz to sobie?
To tylko tak o wakacjach mówisz?A to co innego. Myślałam, że to pomysł na życie choć szczerze mówiąc dwóch tygodni takiego próżniaczego pobytu też sobie nie wyobrażam , no chyba że trafiłabym na rekonwalescencję to i owszem. Na wakacje wolę jechać w miejsca gdzie można coś pozwiedzać, poszerzyć swoją wiedzę, pooddychać duchem minionych dziejów. Kiedyś spędziłam tydzień w Egipcie w bardzo dobrym hotelu. W pobliżu ciepłe, czyste morze, rybki all inclusive, piękny ogród, ..... i myślałam, że umrę z nudów.
Oby nic nie poczuł Ten gośc ha, haa. Ale podobno, jak śię w to coś wdepnie, to wielkie szczęście będzie. Tak mówi Polskie przysłowie.:-)
Oby to szczescie bylo naprawde wielkie, a nie gowniane
Samemu to nawet w all inclusive, pomiędzy piekną roślinnością smutno i nudno jest. Bo prawda jest taka, że nie ważne gdzzie, ważniejsze jest z kim.:-)))