20 października 2015 12:08 / 1 osobie podoba się ten post
Od jakiegoś czasu mamy problem z dzwonkiem do drzwi. Raz dzwoni, raz nie dzwoni. Trochę to kłopotliwe, bo Dama jak leży po południu w pokoju, to nie słyszy, ja będąc na piętrze też nie , a jak ktoś zechce wpaść to klops.
Dzisiaj nawet zadzwoniła jakaś kuleżanka Damy, że była, dzwoniła ale nikt nie otwierał (dzwonek słychać również z zewnątrz, do tego przecież mogła zapukać, nie?).
No mniejsza.
Babka oczywiście powstanie zrobiła, że nie działa i nie działa. Niestety sąsiad majster który mieszka naprzeciwko jest w robocie, więc nie było komu doglądnąć.
Babka wyszła więc przed ganek, jak nie pierdykła tego dzwonka :D i DZIAŁA! :)
PS. to urządzenie jest jakieś dziwne, myślałam, że to może kwestia baterii? ale trzeba byłoby rozkręcać śrubokrętem to coś, a ja się w to bawić nie chciałam.