Na wyjeździe #31

29 grudnia 2015 19:44 / 2 osobom podoba się ten post
Oby tak dalej LILI. Nie będę cytowała Twojego posta, bo jest zbyt obszerny.
29 grudnia 2015 19:45 / 2 osobom podoba się ten post
Andrejka, Tobie to się coraz lepiej z siostrami żyje. 
29 grudnia 2015 20:00 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

Andrejka, Tobie to się coraz lepiej z siostrami żyje. 

No nie? :)
A pamiętasz jakie były początki? I kto by pomyślał... Czasem po prostu musi upłynąć jakiś okres, czasem musi nastąpić jakieś trzęsienie ziemi żeby coś drgnęło, coś się zmieniło... Tam jest mądra córka dobrej siostry, a to jest więcej niż pół sukcesu.
Ale weź pod uwagę że i sama Andrea to osoba nietuzinkowa, w pozytywnym tego znaczeniu. Drugiej takiej nie ma!
29 grudnia 2015 20:01 / 2 osobom podoba się ten post
Lili

No nie? :)
A pamiętasz jakie były początki? I kto by pomyślał... Czasem po prostu musi upłynąć jakiś okres, czasem musi nastąpić jakieś trzęsienie ziemi żeby coś drgnęło, coś się zmieniło... Tam jest mądra córka dobrej siostry, a to jest więcej niż pół sukcesu.
Ale weź pod uwagę że i sama Andrea to osoba nietuzinkowa, w pozytywnym tego znaczeniu. Drugiej takiej nie ma!

Jesli chodzi o pozytywne nastawienie to jest taka druga - TY
29 grudnia 2015 20:04 / 2 osobom podoba się ten post
No to mamy DWIE pozytywnie nastawione dziewczyny  Są jeszcze jakieś ???? 
29 grudnia 2015 20:07 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

Jesli chodzi o pozytywne nastawienie to jest taka druga - TY

O matko... aż się zaczerwieniłam jak przedwojenna pensjonarka :)

A co tam, Andrzej tego forum nie czyta, mogę sobie pozwalać
Miruś, Ty wiesz że ja Cię kocham szalenie! Wprost doczekać się nie mogę właściwego czasu na spotkanie!
Niech no ja tylko mapę w łapki wezmę i przypomnę sobie nazwę Twojej miejscowości.. :-D


Edit: Skype w lapku mi nie działa!!!!! A na telefonie to figa nie rozmowa... Weź no coś zrób!!!
29 grudnia 2015 20:10 / 1 osobie podoba się ten post
Lili

O matko... aż się zaczerwieniłam jak przedwojenna pensjonarka :)

A co tam, Andrzej tego forum nie czyta, mogę sobie pozwalać :-)
Miruś, Ty wiesz że ja Cię kocham szalenie! Wprost doczekać się nie mogę właściwego czasu na spotkanie!
Niech no ja tylko mapę w łapki wezmę i przypomnę sobie nazwę Twojej miejscowości.. :-D


Edit: Skype w lapku mi nie działa!!!!! A na telefonie to figa nie rozmowa... Weź no coś zrób!!! :-)

Jak przeczytałam "Miruś, Ty wiesz że ja Cię kocham szalenie!" to przez moment myślałam, że to do mnie a to do Orima !!!  
29 grudnia 2015 20:12 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

Jak przeczytałam "Miruś, Ty wiesz że ja Cię kocham szalenie!" to przez moment myślałam, że to do mnie a to do Orima !!!  :placz3:

Ależ Ciebie też kocham, tylko tak odrobinę inaczej... No bo wiesz, orientacja i te sprawy...
29 grudnia 2015 20:15 / 1 osobie podoba się ten post
Lili

Ależ Ciebie też kocham, tylko tak odrobinę inaczej... No bo wiesz, orientacja i te sprawy... :-)

No ja nie myślałam o tej klasyczniej miłości on-ona albo trochę innej ona-ona. Nie !!!  Ja tak bardziej literacko - nie mylić z flaszkami proszę. 
29 grudnia 2015 20:17 / 3 osobom podoba się ten post
O miłości mowa ..... Kocham Was
29 grudnia 2015 20:22
Lili

O matko... aż się zaczerwieniłam jak przedwojenna pensjonarka :)

A co tam, Andrzej tego forum nie czyta, mogę sobie pozwalać :-)
Miruś, Ty wiesz że ja Cię kocham szalenie! Wprost doczekać się nie mogę właściwego czasu na spotkanie!
Niech no ja tylko mapę w łapki wezmę i przypomnę sobie nazwę Twojej miejscowości.. :-D


Edit: Skype w lapku mi nie działa!!!!! A na telefonie to figa nie rozmowa... Weź no coś zrób!!! :-)

Wurzburg
29 grudnia 2015 20:26 / 3 osobom podoba się ten post
Zamów sobie jakiegoś diakona do swojej dyspozycji
29 grudnia 2015 20:35 / 1 osobie podoba się ten post
Tu nie chodzi o iskrzenie tylko o przyjemne spędzenie czasu,no wiesz masazyk i te sprawy...
29 grudnia 2015 20:49 / 1 osobie podoba się ten post
Mogą i ze 102 pożyć, dlaczego nie.
29 grudnia 2015 20:51 / 4 osobom podoba się ten post
Tak to jest jak to "coś" ma tylko własny mąż.