Na wyjeździe #31

30 grudnia 2015 07:09 / 1 osobie podoba się ten post
Lili

Ależ są!
 
Jakby nie patrzeć - ja swojego właśnie w De spotkałam :-) Tylko chyba trzeba trafić na tego właściwego we właściwym momencie i jeszcze we właściwym miejscu; a to już bywa trudniejsze... :-)
 
No...
 

Lili kochana, ładna z Was jest para [ do rymu mi wyszło ] . Moje gratulacje, miłości,  miłości Wam życzę,  Aby nigdy nie wygasła
30 grudnia 2015 21:00
Andrejka ile one mają lat ??  Sorrki ale zachowuja się jak dzikuski. To przedszkole naprawde się im przyda. Będą miały więcej kontaktu z ludźmi. 
30 grudnia 2015 21:20 / 1 osobie podoba się ten post
No fakt, skoro demencja to nic dodac, nic ująć. Ale zawalcz o ten Tagesheim, warto. Pewnie będzie im na początku trudno. Zresztą kto wie co one zapamietają z takiego pobytu. Może jak będzie trudno, to zacznij od krótszych pobytów. 
30 grudnia 2015 21:31 / 7 osobom podoba się ten post
Moja pdp ma 85 lat i oprócz parkinsona nic jej nie dolega. Opowiadała mi wielokrotnie o tym,że ma w Berlinie dobrego przyjaciela,z którym kiedyś ,dawno temu byli parą i mieszkali ze sobą. On został w Berlinie ,a ona wróciła do domu rodziców czyli tu gdzie teraz mieszka. Od tamtej pory dzwonią do siebie dwa razy dziennie ,a widują się okazjonalnie kilka razy w roku. No i własnie taka okazja nastała i przyjechał ów przyjaciel. Ponieważ babcia już jest dośc sędziwa wyobrażalam sobie,że przyjaciel wygląda podobnie ,a w najlepszym wypadku ma również parkinsona skoro samodzielnie podrózuje 600 km przez całe Niemcy,z Demencją nie dałby rady .
Jak ja go zobaczyłam to koparka mi opadła ,całe sczęście że witaliśmy się wzyscy na zewnątrz jak już ciemno było bo nie widać było jak zbieram szczęke z ziemi. Facet około 15 lat młodszy ( jesli nie więcej),całkiem całkiem ...sylwetka dość wysportowana,niestety z wyglądu typowy Niemiec - ryży blondyn. No ale nie zmienia to faktu,że wciąż utrzymują ze sobą kontakt i co tu mysleć o tym? Chyba są w sobie zakochani.
30 grudnia 2015 21:39 / 4 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Moja pdp ma 85 lat i oprócz parkinsona nic jej nie dolega. Opowiadała mi wielokrotnie o tym,że ma w Berlinie dobrego przyjaciela,z którym kiedyś ,dawno temu byli parą i mieszkali ze sobą. On został w Berlinie ,a ona wróciła do domu rodziców czyli tu gdzie teraz mieszka. Od tamtej pory dzwonią do siebie dwa razy dziennie ,a widują się okazjonalnie kilka razy w roku. No i własnie taka okazja nastała i przyjechał ów przyjaciel. Ponieważ babcia już jest dośc sędziwa wyobrażalam sobie,że przyjaciel wygląda podobnie ,a w najlepszym wypadku ma również parkinsona skoro samodzielnie podrózuje 600 km przez całe Niemcy,z Demencją nie dałby rady .
Jak ja go zobaczyłam to koparka mi opadła ,całe sczęście że witaliśmy się wzyscy na zewnątrz jak już ciemno było bo nie widać było jak zbieram szczęke z ziemi. Facet około 15 lat młodszy ( jesli nie więcej),całkiem całkiem ...sylwetka dość wysportowana,niestety z wyglądu typowy Niemiec - ryży blondyn. No ale nie zmienia to faktu,że wciąż utrzymują ze sobą kontakt i co tu mysleć o tym? Chyba są w sobie zakochani.

Widac to mocne uczucie skoro dało radę i odległosci i różnicy wieku:)Mam takich znajomych,on starszy 15lat,jej wszyscy/ja też /odradzali to małżenstwo bo i rozwodnik i taki co to nam sie wszystkim wydawało,ze zmarnuje jej zycie a ona młoda wtedy była,wykształcona,paniennka,bardzo ładna.Ale sie pobrali,żyją bardzo zgodnie,pobudowali się maja dziecko,ona sprawiła ,że on odnowił kontakty z dorosłymi dzis córkami-zmienił sie przy niej bardzo pozytywnie,widać,że są szczęśliwi. I  to chyba też jest ta prawdziwa miłość,bo tak się zmienić o 360stopni dla drugiej osoby można chyba tylko bardzo kochając:)
30 grudnia 2015 21:40 / 4 osobom podoba się ten post
Szykuje mi się sylwester z pdp. Wymyśliła sobie, że zrobimy coś do jedzenia i będziemy oglądać tv. Ciężko to widzę. Zaczyna mnie  nużyć wracanie w to samo miejsce. Już oststnio się zastanawiałam czy tutaj wrócić, ale zwyciężył argument dobrych pieniędzy. W każdym razie planuję wytrzymać jeszcze ten raz i następny, i udać się na długi urlop. Jeśli, kiedyś wrócę do opieki to tylko wyjazdy na miesiąc i w inne miesjca. Żeby było śmieszniej, miałam zostać tutaj 6 tygodni, a wkońcu zostaję 7. "K" się wścieknie.
30 grudnia 2015 21:48 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Widac to mocne uczucie skoro dało radę i odległosci i różnicy wieku:)Mam takich znajomych,on starszy 15lat,jej wszyscy/ja też /odradzali to małżenstwo bo i rozwodnik i taki co to nam sie wszystkim wydawało,ze zmarnuje jej zycie a ona młoda wtedy była,wykształcona,paniennka,bardzo ładna.Ale sie pobrali,żyją bardzo zgodnie,pobudowali się maja dziecko,ona sprawiła ,że on odnowił kontakty z dorosłymi dzis córkami-zmienił sie przy niej bardzo pozytywnie,widać,że są szczęśliwi. I  to chyba też jest ta prawdziwa miłość,bo tak się zmienić o 360stopni dla drugiej osoby można chyba tylko bardzo kochając:)

Moja pdp i jej przyjaciel nie są małżenstwem i to własnie najbardziej mnie zastanawia,że mimo iż nie łaczy ich "papierek" dalej utrzymują ze sobą kontakt. Nie znam drugiej takiej pary-byłej pary.
30 grudnia 2015 21:50 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Widac to mocne uczucie skoro dało radę i odległosci i różnicy wieku:)Mam takich znajomych,on starszy 15lat,jej wszyscy/ja też /odradzali to małżenstwo bo i rozwodnik i taki co to nam sie wszystkim wydawało,ze zmarnuje jej zycie a ona młoda wtedy była,wykształcona,paniennka,bardzo ładna.Ale sie pobrali,żyją bardzo zgodnie,pobudowali się maja dziecko,ona sprawiła ,że on odnowił kontakty z dorosłymi dzis córkami-zmienił sie przy niej bardzo pozytywnie,widać,że są szczęśliwi. I  to chyba też jest ta prawdziwa miłość,bo tak się zmienić o 360stopni dla drugiej osoby można chyba tylko bardzo kochając:)

Kasia, o 180 stopni:):)
30 grudnia 2015 22:10 / 1 osobie podoba się ten post
Niektorzy powiedza nuda tyle razy był!!A ja lubie w Sieta i teraz ogladam Kewin w Nowym Jorku,a w swieta Kevin sam w domu lubie sie posmiac:)
30 grudnia 2015 22:13 / 1 osobie podoba się ten post
ryba

Kasia, o 180 stopni:):)

Ha ha ha -zawsze byłam na bakier z matmą:):):)Słuszna uwaga,Rybeńko:)180:):):)
30 grudnia 2015 22:20 / 1 osobie podoba się ten post
Ech Andrea chociaz oko chca pocieszyc heheheh
30 grudnia 2015 22:22 / 2 osobom podoba się ten post
Ktoś tu kiedyś napisał, ze usłyszał od swojego pdp, "to że jestem stary nie oznacza, że nie jestem mężczyzną".
Z kobietami pewnie jest podobnie.
30 grudnia 2015 22:26 / 2 osobom podoba się ten post
nie dobra jestes 
30 grudnia 2015 22:31 / 1 osobie podoba się ten post
Umowa stoi. Poczekam, jak dożyję. Bo wiadomo, statystycznie ja  pozyję krócej niż Ty.
30 grudnia 2015 22:44 / 3 osobom podoba się ten post
zapisz to sobie  nie wiadomo jak bedzie z demencja