Na wyjeździe #31

03 stycznia 2016 11:36 / 5 osobom podoba się ten post
Całą nockę mam do tyłu. Pdp spał swoim rytmem, ja i sąsiedzi nie !! I to dwa domy obok !! W piwnicy jest ogrzewanie, centralny piec - czy jak to się tam zwie. W nocy coś strasznie się tłukło. No nie dało się spać. Pdp ma swój pokój z drugiej strony domu, ja nad piwnicą. Cud nad cudy, że nie wyleciałam sobie gdzieś tam Rano zrobiłam dziadkowi śniadanko i spowrotem do łóżeczka. Niebawem do drzwi zapukali sąsiedzi, też niewyspani. Myśleli że to my ( w domyśle JA ) takie hałasy urządzamy. Ale jak zobaczyli moje czerwone oczka to już nie trzeba było im nic tłumaczyć. Mówimy wszyscy dziadkowi, ze to ogrzewanie a on swoje - że to drzwi. No uparł się osioł i już !! Dwa domy przylegają do nas i dwa domy łącznie ze mną nie spały. Sąsiedzi poszli a ja znowu słyszę charakterystyczne łuuup. To się wkurzyłam i mówię do dziadka "zum Keller raus" !! Wywalił na mnie gały lekko obrażony ale nie miał wyjścia. Dziadek stoi i czeka, ja za nim. No i nareszcie "łuuup" - oczywiście z ogrzewania. Dziadkowi aż serce omal nie wyskoczyło, tak się przestraszył. Uciekł z piwnicy ale potem oprzytomniał, wrócił i wyłączył ogrzewanie. Sam stwierdził, że to niebezpieczne. Musiał chwilkę do siebie dochodzić a teraz wydzwania po serwisach. Powiedziałam sąsiadce, że już będzie ok i że nie będziemy tej nocy "fruwały". No to by było na tyle teraz to się mogę śmiać.
03 stycznia 2016 12:08 / 1 osobie podoba się ten post
jowita.

Szerokiej drogi!  Powodzenia na nowej szteli i bezstresowej pracy ......

Dziękuję.Bezstresowa sztela to z pewnością nie będzie,sam wyjazd z podziemnego parkingu to masakra,a dalej tylko gorzej...
Babcia miła- na razie,no ale dzisiaj jeszcze syna ma,zobaczymy jutro jak syn odjedzie
-  jedzenie z górnej półki w ogóle wszystko tu z górnej półki - mieszkanie super - to plusy
ale jak zobaczyłam kalendarz babci wypełniony po brzegi- co dzień cos,to juz wiem,nie zaznam tutaj spokoju
Odmiana po nudnej szteli w M.
 
03 stycznia 2016 12:26 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Pochwalijki zaginęły, a to tam się nadaje.
Przyjechałam raniutko - czekało na mnie śniadanko. Obiad też już czeka gotowy.
Po śniadanku dostałam prezent IMIENINOWY - czego się nie praktykuje w de ! Przecudną skórzaną torebkę. Granatową. Naprawdę jest piękna. Bardzo mi się podoba. Jeszcze zbieram szczękę z podłogi. No tego to ja się nie spodziewałam !!

Kochają cię.I o to chodzi.Dopieszczają cię.Tylko ci zazdraszczać.
03 stycznia 2016 12:28 / 1 osobie podoba się ten post
Lili

Hi hi Mireczku... :-) Najlepsze z tego wszystkiego jest to że jak mi wczoraj powiedziałeś o ruszaniu w regały to też nie zaskoczyłam; a przecież mam weekendowe wolne i przez to że córka PDP przyjechała trochę później niż powinna (miała sensowne wytłumaczenie, ha ha :-) ) mnie też ominęło łażenie po sklepach :-)

i patrz jaki blad walnelismy.Moglismy sie umowic i spotkac
03 stycznia 2016 12:36 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Dziękuję.Bezstresowa sztela to z pewnością nie będzie,sam wyjazd z podziemnego parkingu to masakra,a dalej tylko gorzej...:-(
Babcia miła- na razie,no ale dzisiaj jeszcze syna ma,zobaczymy jutro jak syn odjedzie
-  jedzenie z górnej półki w ogóle wszystko tu z górnej półki - mieszkanie super - to plusy
ale jak zobaczyłam kalendarz babci wypełniony po brzegi- co dzień cos,to juz wiem,nie zaznam tutaj spokoju:-)
Odmiana po nudnej szteli w M.
 

Na początku wygląda, że masakra. Za drugim, trzecim razem wyjedziesz i wjedziesz bez problemu.
03 stycznia 2016 12:42 / 3 osobom podoba się ten post
Ja widzę po aucie jakie problemy miały poprzednie opiekunki postaram się nie dorobić innych rys i wgnieceń ale nie gwarantuję
03 stycznia 2016 13:21 / 6 osobom podoba się ten post
Przyjechał serwisant. Ogrzewanie będzie naprawione jutro, nie ma jakichś części, magazyn chyba zamknięty. Usterka okazała się niebezpieczna, jakieś gazy nie odchodziły właściwie. Mogło wybuchnąć. Nie pytajcie dokładnie, ja "blondynka" w takich tematach jestem. Jakby mi było zimno to mam sobie grzejnik olejowy zabrać. Pewnie za parę godzin tak zrobię. A jak będzie bardzo zimno, to skorzystam z napoju starych górali Całe szczęście, że zapędziłam dziadka do tej piwnicy.
Już mogę spluwe odrzucić, przeszło mi. Ale teraz wiem dlaczego mnie tak wczoraj "tłukło". 
03 stycznia 2016 15:15 / 1 osobie podoba się ten post
Już po obiedzie, idę na spacer. Pada śnieg i jest cudnie biało fajnie zawiewa. Nie odpuszczę dzisiaj takiej atrakcji.
03 stycznia 2016 16:09
Usunęłam posta i zakopałam temat.

Sorry,naprawione
03 stycznia 2016 18:03 / 3 osobom podoba się ten post
Chyba mam babcie uzależnioną od komputera.Potrafi zostawić nadgryzioną kanapke i lecieć do kompa bo " musi coś sprawdzić" albo napisać maila
03 stycznia 2016 18:18 / 2 osobom podoba się ten post
   U mnie zima na całego, nawet chwilami zawiewało. 
03 stycznia 2016 18:50
U mnie też biało, za godzinkę przyjadą po Pdp, leży panna w swoim pokoju od 01.01 , nie doczekała się śniegu.Rodzina mnie poinformowała ,że ubiegłej nocy było -20, mam nadzieję że jak dojadę w środę do domku to będzie cieplej tym bardziej ,że w autokarze zostawiłam czapkę - chyba kupię nową.
03 stycznia 2016 19:01 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

   U mnie zima na całego, nawet chwilami zawiewało. 

Zima jest piękna,biała puszysta jak puch,.....Mycha jesteś taka mikra,ubierz futerko i kozaczki
03 stycznia 2016 19:21
Mycha

   U mnie zima na całego, nawet chwilami zawiewało. 

Myszko, a Ty gdzie masz tak nastrojowo????? zazdroszcze bo chce zeby mi d.... o wreszcie zdrowo wymarzlo:)
03 stycznia 2016 20:27 / 1 osobie podoba się ten post
leni

Myszko, a Ty gdzie masz tak nastrojowo????? zazdroszcze bo chce zeby mi d.... o wreszcie zdrowo wymarzlo:)

Oj nie chciałabyś, nie. Ogrzewania w domku nie ma bo awaria. Jutro rano przyjdzie mechanik z odpowiednimi częściami do pieca. Naubierana jestem że hoho. Spać też chyba pójdę w polarku. Niby jest kaloryfer olejowy ale ...... nie zamarznę.