Na wyjeździe #31

11 stycznia 2016 07:32 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

A ja mam pytanie czy na stacji paliw kupie mleko??, wiem wiem ze kiedys Brzechwa pisal o kaczce dziwaczce,haha i chyba ja taka kaczka jestem:-)Jeszcze brakuje,zebym znaczki i praczki chciala kupic:-) 
 

Jajka widziałam..to może i mleczko jest..
11 stycznia 2016 08:13 / 3 osobom podoba się ten post
scarlet

Jajka widziałam..to może i mleczko jest..
:-)

mleczko jeszcze kawe dopija tez z mleczkiem
11 stycznia 2016 08:19 / 3 osobom podoba się ten post
magdzie

A ja mam pytanie czy na stacji paliw kupie mleko??, wiem wiem ze kiedys Brzechwa pisal o kaczce dziwaczce,haha i chyba ja taka kaczka jestem:-)Jeszcze brakuje,zebym znaczki i praczki chciala kupic:-) 
 

Myślę,że tak.

Chyba,że to stacja tylko z dystrybutorami paliwa, to mogą się zdziwic,że mleko chcesz tankowac
11 stycznia 2016 09:11
basiaim

Myślę,że tak.

Chyba,że to stacja tylko z dystrybutorami paliwa, to mogą się zdziwic,że mleko chcesz tankowac :-)

Cuda się zdarzają teraz prawie wszędzie sprzedają mydła i powidła
11 stycznia 2016 09:37 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Ja wole skrzynię manualną, lubię coś trzymać w ręce :lol1: :lol2: a tak poważnie, to wtedy czuję auto. Przy automacie muszę się na początku bardziej koncentrować. Przyzwyczajenie chyba, wole ręczną. 

Ja tamteż wolę nad wajchą mieć panowanie...
11 stycznia 2016 10:14 / 2 osobom podoba się ten post
A ja nie! Uwielbiam automat,a tu niestety rozczarowanie.I unikam jazdy ,jak tylko mogę,moja przebiegłość żeby tylko nie wyciągać krowy,jest niedościgniona.Zakupy? Zdrowiej jest sie przejść.Klinika? Lepiej taxi,ciężko z miejscem do parkowania.Poczta? A polecę szybciej będzie piechotą itp itd..
11 stycznia 2016 10:45 / 5 osobom podoba się ten post
Ja to jednak szybka jestem,zdazylam pojechac do miasta autobusem ,ba i wrocic.Juz nie napisze co oprocz palenia, jedzenia ,sprzatania szybko robie ,ale ADHD nie mam Pogoda nie sprzyja do lazenia szaro ,mokro najlepiej siedziec w domu,zaraz rozpoczynam impreze ,muza na maxa,a kto mi zabroni
11 stycznia 2016 10:55 / 3 osobom podoba się ten post
Wstać to może i wstałam,ale do kupy coś zebrać się nie mogę.Po urlopie ład muszę po swojemu zaprowadzić.Uzupełnić trochę zakupów ,bo wszystko na wykończeniu.Ćmi mi głową,a tu robota czeka.Może i tak bardzo nie czeka ,bo jestem już po porannych pracach i moja PDP śpi.Zastanawiam się tylko ,czy w następny poniedziałek śmieciarka zabierze mi dziewięć worków z odpadami po pampersach.Jak to zobaczyłam, to za łeb złapałam się.Zawsze miałam dwa góra trzy.Wspominała mi zmienniczka ,że zapomniała wystawić ,a jak jeszcze z nadchodzącego tygodnia dołoże to będzie ponad dziesięć.Może sąsiadom podrzucę.
11 stycznia 2016 10:59 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Wstać to może i wstałam,ale do kupy coś zebrać się nie mogę.Po urlopie ład muszę po swojemu zaprowadzić.Uzupełnić trochę zakupów ,bo wszystko na wykończeniu.Ćmi mi głową,a tu robota czeka.Może i tak bardzo nie czeka ,bo jestem już po porannych pracach i moja PDP śpi.Zastanawiam się tylko ,czy w następny poniedziałek śmieciarka zabierze mi dziewięć worków z odpadami po pampersach.Jak to zobaczyłam, to za łeb złapałam się.Zawsze miałam dwa góra trzy.Wspominała mi zmienniczka ,że zapomniała wystawić ,a jak jeszcze z nadchodzącego tygodnia dołoże to będzie ponad dziesięć.Może sąsiadom podrzucę.

Zabiorą,nie martw się.W poprzednim miejscu czasem gora worów z pampersami byla i zabierali
11 stycznia 2016 11:28 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

A ja mam pytanie czy na stacji paliw kupie mleko??, wiem wiem ze kiedys Brzechwa pisal o kaczce dziwaczce,haha i chyba ja taka kaczka jestem:-)Jeszcze brakuje,zebym znaczki i praczki chciala kupic:-) 
 

Teraz to bez kaczki dziwaczki możemy kupić wszystko w nietypowych miejscach. Taki to dziwny świat teraz mamy.
11 stycznia 2016 11:34 / 7 osobom podoba się ten post
magdzie

Ja to jednak szybka jestem,zdazylam pojechac do miasta autobusem ,ba i wrocic.Juz nie napisze co oprocz palenia, jedzenia ,sprzatania szybko robie:-) ,ale ADHD nie mam :-) Pogoda nie sprzyja do lazenia :-(szaro ,mokro najlepiej siedziec w domu,zaraz rozpoczynam impreze ,muza na maxa,a kto mi zabroni:-)

A ja przeciwnie, dzisiaj działam powoli i na luzie. Dopiero o 11.00 ogarnełam się do życia. Muszę jechać po zakupy, ale nie śpieszy mi się, delektuje się luzem i spokojem. Za oknem sypie śnieg, jest lekka zima, a ja postuję z Wami i tak jeszcze z godzinkę sobie poleniuchuję. Mnie też nikt nie goni i nie zabrania. Żyć, nie umierać

11 stycznia 2016 11:47 / 1 osobie podoba się ten post
Zosieńko - luz psychiczny to podstawa w naszej pracy . Ja wolę najpierw się uporać z robotą , a potem mieć luz .
11 stycznia 2016 12:00 / 2 osobom podoba się ten post
BaskaS

Zosieńko - luz psychiczny to podstawa w naszej pracy . Ja wolę najpierw się uporać z robotą , a potem mieć luz .

Tzw.ZIZ:):):):)Zrobić i zapomnieć:):):):):)Też tak lubię:)
11 stycznia 2016 12:26 / 1 osobie podoba się ten post
Przeczytałam właśnie w necie, że umarł David Bowie. Szkoda wielka... :(
11 stycznia 2016 13:59 / 1 osobie podoba się ten post
Mój "napięty" od rana humor kilka "lekarstw" poprawiło.

Jedna rzecz niezależnie ode mnie na plus się rozwiązała.
Zakupiona bluzeczka po drodze po pieczywo też miała mały wpływ...Jeszcze sukienka mnie kusiła,ale materiał taki,że może "obłazic", a przy moim psie muszę tego unikac.