A ja mam pytanie czy na stacji paliw kupie mleko??, wiem wiem ze kiedys Brzechwa pisal o kaczce dziwaczce,haha i chyba ja taka kaczka jestem:-)Jeszcze brakuje,zebym znaczki i praczki chciala kupic:-)
A ja mam pytanie czy na stacji paliw kupie mleko??, wiem wiem ze kiedys Brzechwa pisal o kaczce dziwaczce,haha i chyba ja taka kaczka jestem:-)Jeszcze brakuje,zebym znaczki i praczki chciala kupic:-)
Jajka widziałam..to może i mleczko jest..
:-)
A ja mam pytanie czy na stacji paliw kupie mleko??, wiem wiem ze kiedys Brzechwa pisal o kaczce dziwaczce,haha i chyba ja taka kaczka jestem:-)Jeszcze brakuje,zebym znaczki i praczki chciala kupic:-)
Myślę,że tak.
Chyba,że to stacja tylko z dystrybutorami paliwa, to mogą się zdziwic,że mleko chcesz tankowac :-)
Ja wole skrzynię manualną, lubię coś trzymać w ręce :lol1: :lol2: a tak poważnie, to wtedy czuję auto. Przy automacie muszę się na początku bardziej koncentrować. Przyzwyczajenie chyba, wole ręczną.
Wstać to może i wstałam,ale do kupy coś zebrać się nie mogę.Po urlopie ład muszę po swojemu zaprowadzić.Uzupełnić trochę zakupów ,bo wszystko na wykończeniu.Ćmi mi głową,a tu robota czeka.Może i tak bardzo nie czeka ,bo jestem już po porannych pracach i moja PDP śpi.Zastanawiam się tylko ,czy w następny poniedziałek śmieciarka zabierze mi dziewięć worków z odpadami po pampersach.Jak to zobaczyłam, to za łeb złapałam się.Zawsze miałam dwa góra trzy.Wspominała mi zmienniczka ,że zapomniała wystawić ,a jak jeszcze z nadchodzącego tygodnia dołoże to będzie ponad dziesięć.Może sąsiadom podrzucę.
A ja mam pytanie czy na stacji paliw kupie mleko??, wiem wiem ze kiedys Brzechwa pisal o kaczce dziwaczce,haha i chyba ja taka kaczka jestem:-)Jeszcze brakuje,zebym znaczki i praczki chciala kupic:-)
Ja to jednak szybka jestem,zdazylam pojechac do miasta autobusem ,ba i wrocic.Juz nie napisze co oprocz palenia, jedzenia ,sprzatania szybko robie:-) ,ale ADHD nie mam :-) Pogoda nie sprzyja do lazenia :-(szaro ,mokro najlepiej siedziec w domu,zaraz rozpoczynam impreze ,muza na maxa,a kto mi zabroni:-)
Zosieńko - luz psychiczny to podstawa w naszej pracy . Ja wolę najpierw się uporać z robotą , a potem mieć luz .