Na wyjeździe #31

11 stycznia 2016 14:06
A u mnie burzai grad z nieba
11 stycznia 2016 14:11
Alina65

A u mnie burza:-(i grad z nieba

Łooo!!! A gdzie jesteś?
11 stycznia 2016 14:20
Wallerfangen zachodnie Niemcy
11 stycznia 2016 15:06 / 7 osobom podoba się ten post
Śmieję się sama do siebie, w sobotę kiedy zaczęłam pierwszy dzień pracy w nowej rodzinie na Bawarii, syn Pdp. pyta się mnie co piję, czy wino, czy szampana, czy piwo..ja mu odpowiedam,że ja jestem w pracy i piję wodę mineralną, która mi tu bardzo smakuje. Dzisiaj przyjechał dostawca napoi, syn kupił dla mnie skrzynkę wody mineralnej, skrzynkę wody cytrynowej, skrzynkę wody pomarańczowej, skrzynkę coli mix lemoniade....chyba pęknę jak smok jak to wszystko wypiję....hahahahah
11 stycznia 2016 15:13 / 4 osobom podoba się ten post
Fajny ten dzień dzisiaj...w sobotę kiedy spojrzałam na podwórko w garażu stał srebrny mercedes...dzisiaj mówię synowi,że ma mi pokazać jak chodzą biegi w tym samochodzie-automacie, bo na 10 muszę zawieźć Pdp. na ergogimanstykę...ja patrzę a syn wsiada do starego białego mercedesa...myślę sobie .co jest grane, przecież dałabym się pociąć,że w sobotę widziałam srebrnego merca czy ja mam jakieś zwidy:))) Syn wsiadł i gdzieś pojechał...przed godziną 10 rzeczywiście przyjechał z powrotem, wysiadl z tego białego merca i gdzieś poleciał ja już mam nerwa,że nie zdążę z Babcią, a tu muszę jeszcze zaczerpnąć fachowego języka i zrobić rundę po podwórku, ja patrzę, a on jedzie nowym srebrnym mercem...Tak zaczęłam się śmiać...no tak biały stary merc to po wiosce, a nowy srebrny to do miasta:)))
11 stycznia 2016 15:22 / 4 osobom podoba się ten post
U mnie ciasto w piekarniku, na poprawienie humorku, na przekór pogodzie.
To się nazywa dobrze zagospodarowana przerwa
11 stycznia 2016 15:47 / 11 osobom podoba się ten post
Andrea  jestem tutaj 3 dzień i odpukać jest super...Pdp.  emerytowana nauczycielka  w swoim świecie książek, mobilna, sprawna i samodzielna. Miła, inteligentna o wielkiej  kulturze osobistej .  Mam w gratisie  syna  50 letni, ale beuer mający hodowlę 250 byków, ogromne zabudowania gospodarskie, ale tylko przychodzi na posiłki, więc nie ma  z nim żadnego problemu, ale jest pomocny, uczynny , miły. Nawet wieczorem o 20 po kolacji, kiedy siedzi w swoim biurze, to mówi ,że mam już wolne, że PDP. ogląda sobie TV i on już ją poasekuruje ( ma czasami zawroty głowy)  na I piętro gdzie  ma sypialnię . Ludzie serdeczni, otwarci, nie narzekający, nawet  kiedy bus mnie przywiózł wieczorem jako ostatnią, a rano odbierał moją poprzedniczkę, to kazali przygotować kierowcy pokój aby się wyspał, wykąpał, zjadł kolację, śniadanie, dostał wieczorem od  syna Pdp. piwo na dobre spanie:))
Mam tutaj błogi spokój, nikt nie wtrąca się do niczego, co ugotuję to jedzą z apetytem i cały czas  mnie wychwalają.  Piękny dom, piękne otoczenie. Jak na razie jestem zadowolona:)) Oby tak dalej!
11 stycznia 2016 15:56 / 3 osobom podoba się ten post
Także się cieszę..:)) Oby tak dalej! dziękuję  za troskę..w końcu  i po burzy przyszło  dla mnie słońce:)) 
11 stycznia 2016 15:59
Ann1967

Także się cieszę..:)) Oby tak dalej! dziękuję  za troskę..w końcu  i po burzy przyszło  dla mnie słońce:)) 

Aniu, mam nadzieję, że wreszcie trafiłaś na "swoje" miejsce. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że dalej będziesz tak zadowolona jak teraz :) :) :)
11 stycznia 2016 16:05
Ann1967

Także się cieszę..:)) Oby tak dalej! dziękuję  za troskę..w końcu  i po burzy przyszło  dla mnie słońce:)) 

Aniu,cieszę sie że jesteś zadowlona,a pamiętam że miałaś obawy . Jednak to prawda,że ludzie na Bawarii są bardzo uczynni i serdeczni. 
11 stycznia 2016 16:10 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Aniu,cieszę sie że jesteś zadowlona,a pamiętam że miałaś obawy . Jednak to prawda,że ludzie na Bawarii są bardzo uczynni i serdeczni. 

Czy całe forum musi widzieć o Twojej prywatnej korespondencji? Moderator

11 stycznia 2016 16:13 / 4 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Aniu, mam nadzieję, że wreszcie trafiłaś na "swoje" miejsce. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że dalej będziesz tak zadowolona jak teraz :) :) :)

Jak narazie jestem zadowolona choć to dopiero 3 dni, myślę,że będzie tak dalej...ten dom to oaza spokoju, wypoczywam  tutaj psychicznie...nikt nie marudzi, nie narzeka, każdy uśmiechnięty. Pdp. samodzielna, czyta , śpi i je... Nikt do niczego się nie wtrąca, nie wylicza mnie z czasu, co ugotuję co podam na stół  to wszystko im smakuje i są wdzięczni. Cały czas mi za wszystko dziękują:))  Oby tak do końca...
11 stycznia 2016 16:13 / 1 osobie podoba się ten post
Ann1967

Śmieję się sama do siebie, w sobotę kiedy zaczęłam pierwszy dzień pracy w nowej rodzinie na Bawarii, syn Pdp. pyta się mnie co piję, czy wino, czy szampana, czy piwo..ja mu odpowiedam,że ja jestem w pracy i piję wodę mineralną, która mi tu bardzo smakuje. Dzisiaj przyjechał dostawca napoi, syn kupił dla mnie skrzynkę wody mineralnej, skrzynkę wody cytrynowej, skrzynkę wody pomarańczowej, skrzynkę coli mix lemoniade....chyba pęknę jak smok jak to wszystko wypiję....hahahahah

Aniu ja też się bardzo cieszę że los ci dał w prezencie,takich dobrych ludzi,trzymaj się.Buziaczki
11 stycznia 2016 16:17 / 2 osobom podoba się ten post
Kiedyś było ogłoszenie,że szukają opiekunki do rodziny zajmującej się "mydłem hodolanym",może tam Aniu trafiłas?
11 stycznia 2016 18:26 / 1 osobie podoba się ten post
Chciałam Ci powiedzieć, a wczoraj przegapiłam okazję, że bardzo się cieszę, że się "zbierasz do kupy" i nie chcesz już w chałupie pdp siedzieć. Już dawno powinnaś to zrobić ale na wszystko przychodzi czas. Teraz będzie jeszcze lepiej  Jeszcze troche będzie wiosna, ciepło a wtedy fajnie się jeżdzi rowerkiem czy biega. Super Andrejka !!