Na wyjeździe #31

15 stycznia 2016 18:42 / 3 osobom podoba się ten post
Alina

Właśnie sprzedałam w kantorze internetowym po 4,4047 pl, a jest już po 4,475 pl. Na początku lat 2000 pamiętam, że euro było po 4,9. Zobaczymy jak teraz to się skończy. Sądzę, że rzady PiS gwarantują nam  dobry kurs euro i inflacę.

Jedyn plus 
15 stycznia 2016 19:10 / 2 osobom podoba się ten post
EUR kto ma 4,48 na Walutomacie teraz. Trochę sprzedałem, a już spać iść miałem.
15 stycznia 2016 19:17 / 3 osobom podoba się ten post
Alina

Właśnie sprzedałam w kantorze internetowym po 4,4047 pl, a jest już po 4,475 pl. Na początku lat 2000 pamiętam, że euro było po 4,9. Zobaczymy jak teraz to się skończy. Sądzę, że rzady PiS gwarantują nam  dobry kurs euro i inflacę.

Sądzę, że jak kto chce poszukać ofiary, to zawsze ją znajdzie.Większej bzdury w zyciu nie przeczytałem.Od razu widać,że sledzisz wydarzenia na światowych gieładach i wiesz, co dzieje się w różnych gospodarkach na świecie, które mają wpływ także na nasz Kraj. 
15 stycznia 2016 19:20 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Jedyn plus :niech zyje::niech zyje:

I żaden inny....
15 stycznia 2016 19:55 / 2 osobom podoba się ten post
Knorr

Sądzę, że jak kto chce poszukać ofiary, to zawsze ją znajdzie.Większej bzdury w zyciu nie przeczytałem.Od razu widać,że sledzisz wydarzenia na światowych gieładach i wiesz, co dzieje się w różnych gospodarkach na świecie, które mają wpływ także na nasz Kraj. 

Złoty traci w stosunku do euro od momentu objęcia władzy przez PiS, a nie powinien bo kurs euro w stosunku do dolara spadł.
15 stycznia 2016 19:55 / 2 osobom podoba się ten post
Ewelina1

A co Ty masz na myśli z tymi głupimi.....bo chyba w końcu zacznę pisać co myślę :-)
Kocham zimę,i odśnieżanie,i bałwany,i wszystko co z tym białym szaleństwem związane:)
Jasne,że co za dużo to nie zdrowo...........bo odśnieżanie to tylo taka wariatka jak ja może praktykować.........ale też nie zawsze:)
Troche do Ciebie daleko niestety:(

Ewelinko, mówiąc że głupich nie sieją miałam na myśli własną wyrywność do roboty, od której zazwyczaj jestem pioruńsko daleka; nie lubię zbytnio się przemęczać
Mogłam poczekać, mogłam też odśnieżyć tylko po łebkach, jak mi to sąsiad, młody szczaw pokazał... Wziął łopatę, przesunął ją raz żeby ino koła miały koleinę i poszedł do domu. A ja zasuwałam jak durna; ten cholerny podjazd długi, plac przed garażem też szeroko bo jest krótki i trzeba manewrować, a to jest opel kombi...
A I. i E. przyjechali sobie na weekend nie jutro tylko dziś i ja już mam frei do niedzielnego popołudnia.
Przywieźli mi nawigację do auta, żarełko na zapas, napoje. Nic tylko zapaść w zimowy sen na ten czas...

A mnie kręci to zaplanowane spotkanie z Andreą, ale drogi są w fatalnym stanie... Trochę mam obawy...
15 stycznia 2016 19:57 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

No to miłe koleżanki, jak tak lubicie odśnieżać to odśnieżajcie, a ja sobie popatrzę. Jak to dobrze, że ja nie muszę. Mam w umowie napisane , że mnie to nie dotyczy, czarno na białym.

Alinko, ja w umowie nie mam ani tak, ani nie. Ale jak mi zasypie wszystko to ja w życiu nie wyjadę z garażu, a auto potrzebuję praktycznie na co dzień...
15 stycznia 2016 20:02 / 1 osobie podoba się ten post
Lili

Alinko, ja w umowie nie mam ani tak, ani nie. Ale jak mi zasypie wszystko to ja w życiu nie wyjadę z garażu, a auto potrzebuję praktycznie na co dzień...

Lili! Ja to tak żartem napisałam, mądrzę się bo u mnie +5 i nie muszę się martwić. Faktem jest, że nie znoszę odśnieżania bo kiedyś machałam łopatą aż nadto i już chyba swoją normę życiową wyrobiłam
15 stycznia 2016 20:08 / 2 osobom podoba się ten post
Gdzie jest Doda? Nie wiem gdzie to wkleić, więc wklejam tutaj. Jej wymarzona Kuba wcale nie musi być nieosiągalna. Oto dowód.
15 stycznia 2016 20:14 / 1 osobie podoba się ten post
Lili

Ewelinko, mówiąc że głupich nie sieją miałam na myśli własną wyrywność do roboty, od której zazwyczaj jestem pioruńsko daleka; nie lubię zbytnio się przemęczać :-)
Mogłam poczekać, mogłam też odśnieżyć tylko po łebkach, jak mi to sąsiad, młody szczaw pokazał... Wziął łopatę, przesunął ją raz żeby ino koła miały koleinę i poszedł do domu. A ja zasuwałam jak durna; ten cholerny podjazd długi, plac przed garażem też szeroko bo jest krótki i trzeba manewrować, a to jest opel kombi...
A I. i E. przyjechali sobie na weekend nie jutro tylko dziś i ja już mam frei do niedzielnego popołudnia.
Przywieźli mi nawigację do auta, żarełko na zapas, napoje. Nic tylko zapaść w zimowy sen na ten czas...

A mnie kręci to zaplanowane spotkanie z Andreą, ale drogi są w fatalnym stanie... Trochę mam obawy...

Wiesz co,-wczoraj tu w Aachen troche śniegu popadało........ale nylko trochę:(
Przyszedł lekarz,-fantastyczny facet.........a że przyszedł w porze,gdzie była fizjoterapeutka..........to szarmancko zapytał jak leci,odśnieżył schody,i se poszedł
Także jak zauważyłaś,ma soętrochę tego czaru....haha:)
Tyle,że ja musiałam Pana Doktora ochrzanić,bo przecież bez przesady.....nie będzie mi chłop schodów odśnieżał...........
Powiedziałk,że ze mną raczej nie będzie dyskutował.......oddał miotłę i grzecznie napił się wody
15 stycznia 2016 20:16
Alina

Złoty traci w stosunku do euro od momentu objęcia władzy przez PiS, a nie powinien bo kurs euro w stosunku do dolara spadł.

Jak widać kursy nie mają nic wspólnego z gospodarką. No może ciut, ciut 
15 stycznia 2016 20:16 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Gdzie jest Doda? Nie wiem gdzie to wkleić, więc wklejam tutaj. Jej wymarzona Kuba wcale nie musi być nieosiągalna. Oto dowód.

No ewnie,że my opiekunki możemy sobie na to pozwolić...
15 stycznia 2016 20:44
Ewelina1

No ewnie,że my opiekunki możemy sobie na to pozwolić...

No nie jest to jakoś przerażająco drogo ale nie doszłam jeszcze do tego w jaki sposób można zarezerwować hotel. 
15 stycznia 2016 21:14 / 1 osobie podoba się ten post
Jest Doda , jest Alinko, dziękuję kochanie za informacje. to jest oczywiście sam przelot, do tego trzeba zabukować hotel, ja bym chciała All incl i co najmniej 4 Sterny ;) , co najmniej, no to chyba suma summarum na to samo wyjdzie co z biura, jak sie dobrze wstrzelisz w lasta. Dość długo już obserwuje ten kierunek i xztwierdzam, że najlepsze ceny sa w grudniu. Tak więc bardzo mozliwe, że grudzień tego roku spędze na Kubie, a raczej 2 tygodnie grudnia. Pożywiom, uwidim. Chwilowo zachłyśnięta jestem Omanem i bardzo mozliwe, że przy sprzyjających wiatrach (cenowych) pofrunę w lutym Lasty sa bardzo atrakcyjne cenowo, ale będą w tym czasie ferie zimowe i boję się, że ceny będa wysokie. No cóż, pozostaje mi poczekać, jak nie tam to gdzie indziej, wszystko kwestią ceny. Jakoś specjalnie rozrzutna jesli chodzi o te rzeczy nie jestem.
15 stycznia 2016 21:17
Acha, mam w zakladach gdzie i jak hotele bukować, jak znajdę to wkleję. Tylko widzisz, ja nie kumata po angielsku jestem, choć mam certyfikat TOEIC :D :D :D zasadniczo, to umiem tylko kawę zamówić po angielsku :D :D :D więc nie wiem, czy dałabym radę bez organizacji jaką daje biuro podróży.