Na wyjeździe #31

28 stycznia 2016 18:21
mzap88

Coby mi czas jakoś poleciał,było dziś rozmrażanie zamrażarki. Lodu by styklo do schlodzenia paru kist piwa :)

Mzap, tym cytatem wzywam Cię, pomóż.
W przepisie na keks mam, że bakalie namoczyć w rumie. Rodzynki, żurawinę czy inne miękkie - ok. bez problemu, ale podpowiedz mi, orzechy, migdały też się moczy?
28 stycznia 2016 18:22 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Widzialam ostatnio w Aldi:,albo Edece  ,nawet specjalnie zobaczylam cene,ale dopadla mnie demencja,byl 200 g

Bardzo Ci dziękuję. jestem uratowana.
28 stycznia 2016 18:23
takaja

Jest w DE mascarpone ja kupowałam w Rewe i Aldi z pewnością w Edece znajdziesz :)

Bardzo Ci dziękuję.
28 stycznia 2016 18:24 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Bardzo Ci dziękuję. jestem uratowana.

28 stycznia 2016 18:44 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Mzap, tym cytatem wzywam Cię, pomóż.
W przepisie na keks mam, że bakalie namoczyć w rumie. Rodzynki, żurawinę czy inne miękkie - ok. bez problemu, ale podpowiedz mi, orzechy, migdały też się moczy?

Niee ja ani orzechów ani migdałów. Nie namaczam.  Jezusie aleś mi zrobiła smak na keksa. ... ostatnio sostrzenica babki przywiozła takiego pysznego.....
28 stycznia 2016 19:01 / 2 osobom podoba się ten post
mzap88

Niee ja ani orzechów ani migdałów. Nie namaczam.  Jezusie aleś mi zrobiła smak na keksa. ... ostatnio sostrzenica babki przywiozła takiego pysznego.....

To zapraszam w sobote. Rano bede piekła. Z mąki orkiszowej.
28 stycznia 2016 19:30 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

To zapraszam w sobote. Rano bede piekła. Z mąki orkiszowej.

nie kuś :D

Kurka, sama bym upiekła cosik, ale mam tak przedpotopowy piekarnik, że szkoda i składników i moich nerwów....

babka ma 23.02 urodziny, najwyżej jej coś z kawiarni przyniosę.
28 stycznia 2016 20:27 / 2 osobom podoba się ten post
Od wczoraj realizuję, a właściwie staram się ogarnać swój "projekt", w Niemczech.Tutaj jest mi jednak bardziej swojsko, ale to za sprawą mojej przyjaciółki- sąsiadki, innych znajomych, no i w niedziele będę mogła pojechać do polskiego kościoła.
29 stycznia 2016 09:00 / 1 osobie podoba się ten post
Czuję że rozkłada mnie przeziębienie.
29 stycznia 2016 09:13 / 2 osobom podoba się ten post
Dzisiejszy poranek:
29 stycznia 2016 09:39 / 1 osobie podoba się ten post
opiekun_Janusz

Czuję że rozkłada mnie przeziębienie. :goraczka:

Nie daj się. Rodzic nie ma prawa być chorym - nawet jak jest na wyjeździe.
29 stycznia 2016 09:39 / 2 osobom podoba się ten post
opiekun_Janusz

Czuję że rozkłada mnie przeziębienie. :goraczka:

Witaj w klubie. Też kości mnie przekonują, że łóżko jest nad wyraz pociągające
29 stycznia 2016 09:49 / 1 osobie podoba się ten post
Też poskarżę się na przeziębiene,ledwie tydzień miałam spokój z katarem i od nowa się zaczyna...
29 stycznia 2016 09:50 / 2 osobom podoba się ten post
Dopytaj się co im tak wesoło,może poznały jakiś ciekawych braci?? Będziesz mieć może dodatkowych pdp???
29 stycznia 2016 10:37 / 2 osobom podoba się ten post
Piątek przywitał mnie potwornym bólem podbrzusza i atakiem dzikiej paniki co się dzieje, bo ból i skurcze były jak przy porodzie... Myślałam że się z łóżka nie zwlokę i słowo daję że zmieniłam pozycję z embrionalnej na stojąco - chodzącą tylko dzięki świadomości że lada gwizdek przyjdzie diakonka z lekami dla babci. Niespecjalnie miałam ochotę żeby mnie widziała w łóżku... Śniadanie jakoś zrobiłam, kawę też i ogarnęłam mieszkanie niemal na czworakach; babcia dostała dosyć skomplikowane jak dla niej puzzle i teraz ma zajęcie na kolejne dwie godziny, a ja siedzę w fotelu z ciepłym termoforem na brzuchu i modlę się żeby w końcu puściło całkiem. Nic innego nie zadziała, poza skalpelem...
Andrzej zadzwonił w czasie przerwy na śniadanie i choć starałam się nie dać nic po sobie poznać to i tak wyłapał że coś nie halo. Teraz on się stresuje i denerwuje mną, a ja tym że on się stresuje w pracy i może się zagapić a to akurat niewskazane; i kółko się zamknęło. 
No cóż, nikt nie powiedział że zawsze będzie z górki.
Nic to, powoli zaczyna się robić lepiej i mam nadzieję że się w końcu ruszę, pogoda jak na zamówienie, dobrze byłoby z babunią na spacer jakiś wyjść...
 
A to dla rozweselenia - was i siebie...