Nic dodać nic ująć:-)
Dziewczyny kiedyś tu(chyba) pisałyśmy o Calcium.
Chciałam tylo powiedzieć,że kupiłam wczoraj Calcium Sandoz i ma 1000mg.a nie tylko 500 czy 800.
Nazywa się Fortissinum i ja akurat kupiłam paczkowane po dwa za 11 euro.
Nic dodać nic ująć:-)
Dziewczyny kiedyś tu(chyba) pisałyśmy o Calcium.
Chciałam tylo powiedzieć,że kupiłam wczoraj Calcium Sandoz i ma 1000mg.a nie tylko 500 czy 800.
Nazywa się Fortissinum i ja akurat kupiłam paczkowane po dwa za 11 euro.
Tak miałam 1000 ale od lekarza i kosztowało dużo :-) A gdzie Ty takie takie kupiła :zaklopotanie:
W aptece........i bez recepty:)
Bzzzyknę się w pn i oblukam :moderator2:
Bzzzyknę się w pn i oblukam :moderator2:
To,żeby oblukać coś w aptece, trzeba się bzyknąć....nie wiedziałam :zaklopotanie:
A czemu by nie...przyjemne z pożytecznym:-)
Jak to ma taki związek, to ja będe codziennie do apteki biegać coś oblukać :-) :-) :-)
To,żeby oblukać coś w aptece, trzeba się bzyknąć....nie wiedziałam :zaklopotanie:
Jak to ma taki związek, to ja będe codziennie do apteki biegać coś oblukać :-) :-) :-)
Nic dodać nic ująć:-)
Dziewczyny kiedyś tu(chyba) pisałyśmy o Calcium.
Chciałam tylo powiedzieć,że kupiłam wczoraj Calcium Sandoz i ma 1000mg.a nie tylko 500 czy 800.
Nazywa się Fortissinum i ja akurat kupiłam paczkowane po dwa za 11 euro.
Na drugą stronę mocy jadę ja:-(