Mamuelo, co to schabowy duszony w sosie?
Mamuelo, co to schabowy duszony w sosie?
Sory zmeczona juz byłam schab duszony w sosie:czerwieni sie:
Dziś u mnie " zielony czwartek " - tak miałam zapowiedziane już ze 3 tygodnie temu . Na obiad musi koniecznie być podane coś zielonego , więc podam ziemniaki , jajko sadzone i szpinak . ...Albo jeszcze bardziej zielono może być : powiem Pani , że obiadu " u mnie " nie będziemy jeść , tylko w ogrodzie zimowym , tam śniadamy - a na stole jest położony zieloniutki jak trawa na wiosnę obrus :lol3: To dopiero będzie zielono :-)
Az mi sie zazieleniło:lol2:Basiu tyle tej zieleni u ciebie ciekawe co by było gdybym to zaserwowała :zaklopotanie:Pewnie coreczka dziadka by mi powiedziała ze Tata nie lubi tego:lol2:ostatnio wszystko na zyczenie ,a niech tam ma a co mi tam:lol3:
Dziś u mnie " zielony czwartek " - tak miałam zapowiedziane już ze 3 tygodnie temu . Na obiad musi koniecznie być podane coś zielonego , więc podam ziemniaki , jajko sadzone i szpinak . ...Albo jeszcze bardziej zielono może być : powiem Pani , że obiadu " u mnie " nie będziemy jeść , tylko w ogrodzie zimowym , tam śniadamy - a na stole jest położony zieloniutki jak trawa na wiosnę obrus :lol3: To dopiero będzie zielono :-)
U mnie dzisiaj na zielono i żeby tradycji /ich/ tradycji stało się dość to jak na załączonym obrazku:gotowanie:
U mnie to samiuteńko , tylko zamiast ziemniaków puree zrobiłam , bo Pani je lubi . A ! i " sadzone " mniej przypieczone , bo obie wolimy takie lekko usmażone , tylko , żeby bialko sioę dorze ścięło . " Cipiorkiem " też posypałam :tanczy:
Chciałam puree to powiedziała,że nie. Moja PDP wszystko zjada ale woli miąsko , mięsko / jak się pisze ????/
Moja niby za ziemniakami nie przepada , ale jak puree to wsunie , że ho, ho . A przecież puree jest bardziej syte , bo to i mleko i łycha masła . Kartofelka dzielę na ćwiartki wzdłuż , bo się szybciej gotują i jak jej nałożę z 5 takich ćwiarteczek to i tak jedną , dwie na talerzu zostawi . Surówki , mięso , sos do czysta uprzątnie , ale pyras musi zostać . Natomiast puree nałożyłam takie dwie solidne łychy , tyle samo szpinaku ( z żółtym serem ) , jajko sadzone i ......talerz gotowy do zmywarki nawet spłukiwac nie trzeba ......
W okolicy gdzie mieszka mój brat ( Kujawy ) często słyszałam " a może miąska ci jeszcze dołożyć ? " tam na wsi nie jadali mięsa , mięska tylko " miąsko " :-)