Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #7

23 kwietnia 2016 13:07 / 2 osobom podoba się ten post
Pyszna zupa Kaśki przepis:   6 dorodnych marchewek,
1 duża cebula-starte na tarce,
słusznych rozmiarów pierś kurzęca,
ziele ang.sztuk 2,
listek laurowy sztuk 2
kostki rosołowe sztuk 4
zielona pietruszka-spora ilość,
duży ząb czosnku,pokrojony na 4   
duża papryka
Do tego szpecle ugotowane oddzielnie.  
Mięso na koniec pokrojone w kosteczkę:)
23 kwietnia 2016 13:42 / 2 osobom podoba się ten post
Pizza  z promocji . Smacznie i bez roboty , niekoniecznie zdrowo ....
23 kwietnia 2016 13:48 / 1 osobie podoba się ten post
Malina

U mnie dzisiaj zupa krem z pora,sznycel ziemniaki sałata,budyń na deser.Zawsze w poniedziałek dostaje się rozpiskę menu i się zakreśla co się będzie jadło przez tydzień jest spory wybór,ale się doczekałam luksusu

Nastepnym razem wybierz stelle w Palacu Buckingham...
23 kwietnia 2016 14:09 / 4 osobom podoba się ten post
Dzisiaj biała kiełbasa z wody, kapusta zasmażana i bratkartofle. Dziadek zjadł dość sporo jak na jego możliwości. Oczywiście najpierw kapuchę z kiełbasą a ziemniaczki chciał zostawić, bo wiecznie jęczy ze nie może jeść. Jak już wszystko wrąbał, łącznie z bratkartoflami to puścił swój sztandarowy tekst "Opa ist alt und kann nicht mehr essen"
23 kwietnia 2016 14:11
Ania1977

Pizza  z promocji . Smacznie i bez roboty , niekoniecznie zdrowo ....

Trudno Ci plusa dać 
23 kwietnia 2016 15:45
Cordon blue(ohyda, stara szynka się trafiła), mix warzyw z masłem, ziemniaki, budyń.
Jakoś pożarte
23 kwietnia 2016 16:15 / 1 osobie podoba się ten post
IGGA

Pyszna zupa Kaśki przepis:   6 dorodnych marchewek,
1 duża cebula-starte na tarce,
słusznych rozmiarów pierś kurzęca,
ziele ang.sztuk 2,
listek laurowy sztuk 2
kostki rosołowe sztuk 4
zielona pietruszka-spora ilość,
duży ząb czosnku,pokrojony na 4   
duża papryka
Do tego szpecle ugotowane oddzielnie.  
Mięso na koniec pokrojone w kosteczkę:)

Ładnie to tak zżynać cudze przepisy?Hę?A papryka nie była duża tylko żółta,o!:):):)::)Chciałam poczestowac Agulkową,ale była obżarta i wzgardziła moja przepyszną zupką:( PDP to juz w ogóle gdyz powrócił jednak ze śniadania w stanie wskazującym na niewielkie spozycie......Kino filmów krótkich,normalnie:)
23 kwietnia 2016 16:44
Kasiu63 przecież napisałam "zupa Kaśki".
Zaczyna powstawać książka kucharska opiekunek. 
To wcale nie jest takie proste gotować na wyjazdach. W zależności w jakim domu jesteśmy, jaka to część Niemiec, jakie ulubione potrawy mają. To my musimy sie dostosować do naszych podopiecznych. Jednocześnie nie możemy zapominac o sobie. Nie jest to łatwe. Dużo też zalezy od naszych umiejętności zarówno w gotowaniu jak i gospodarowaniu pieniędzmi. Staram sie to wszystko połączyć i sprostac zadaniu. Nie mówię że nie powstanie jakiś przewodnik kulinarny dla opiekunek. Materiału na forum mnóstwo. 
 
Mało piszecie o gotowych produktach, a szkoda. należy je wykorzystywac w kuchni. Po to one sa w sklepie.Wzbogacać w/g własnego uznania. Pochwalic sie koleżankom. zdjecie zrobic, dac namiary gdzie kupic i za ile. Nie znam wielu produktów, chętnie bym z takich informacji korzystała.
 
U mnie najpiekniej jest, kiedy obiad robię w 30 min. Takie gotowanie lubię.
 
Moje dzisiejsze gotowanie: 
23 kwietnia 2016 17:15 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Ładnie to tak zżynać cudze przepisy?Hę?A papryka nie była duża tylko żółta,o!:):):)::)Chciałam poczestowac Agulkową,ale była obżarta i wzgardziła moja przepyszną zupką:( PDP to juz w ogóle gdyz powrócił jednak ze śniadania w stanie wskazującym na niewielkie spozycie......Kino filmów krótkich,normalnie:)

Katarzyna tak blisko i nie donioslas kolezance no nie ladnie naprawde nie ladnie :)
23 kwietnia 2016 17:16
Bratwurst u buraczki
23 kwietnia 2016 17:18 / 3 osobom podoba się ten post
IGGA

Kasiu63 przecież napisałam "zupa Kaśki".
Zaczyna powstawać książka kucharska opiekunek. 
To wcale nie jest takie proste gotować na wyjazdach. W zależności w jakim domu jesteśmy, jaka to część Niemiec, jakie ulubione potrawy mają. To my musimy sie dostosować do naszych podopiecznych. Jednocześnie nie możemy zapominac o sobie. Nie jest to łatwe. Dużo też zalezy od naszych umiejętności zarówno w gotowaniu jak i gospodarowaniu pieniędzmi. Staram sie to wszystko połączyć i sprostac zadaniu. Nie mówię że nie powstanie jakiś przewodnik kulinarny dla opiekunek. Materiału na forum mnóstwo. 
 
Mało piszecie o gotowych produktach, a szkoda. należy je wykorzystywac w kuchni. Po to one sa w sklepie.Wzbogacać w/g własnego uznania. Pochwalic sie koleżankom. zdjecie zrobic, dac namiary gdzie kupic i za ile. Nie znam wielu produktów, chętnie bym z takich informacji korzystała.
 
U mnie najpiekniej jest, kiedy obiad robię w 30 min. Takie gotowanie lubię.
 
Moje dzisiejsze gotowanie: 

Jeśli chodzi o gotowce wszelakie to polecam to ciasto. Wiadomo, nic nie zastąpi świeżego, domowego, ale to ma kilka plusów. Pomimo dość długiego składu - smakuje całkiem przyzwoicie, jest leciutkie, fajne na lato, może trochę za słodkie ale to już kwestia gustu. Do gorzkiej kawy jest jak znalazł ;)
Truskawki nie mają gumowatej struktury, są soczyste. Nie jest mocno kaloryczne, raczej średniak energetyczny-niespełna 230kcal w kawałku. Kawałki są już pokrojone, nieduże, idealne żeby zaspokoić chęć na coś słodkiego ale się nie zapchać słodyczą. Można wyciągać po kawałku i rozmrażać pojedyńczo, więc nie kusi żeby zjeść więcej. Ładnie się prezentują, dokładnie jak na opakowaniu.
Poza tym... czasem warto mieć takie awaryjne ciasto na niedzielę w zamrażarce. Tym bardziej, że kosztuje niespełna 4 ojro.


23 kwietnia 2016 17:32 / 6 osobom podoba się ten post
I te śledziki są świetne. Sporo droższe od innych (około 3,5 ojro) ale są duuużo lepsze od innych. Po pierwsze jest ich więcej (500g zamiast standardowych 400g). Po drugie to nie są trzy smętne fileciki pływające w morzu tłustej śmietany. Tam faktycznie jest ryba! Po trzecie dodatki - na opakowaniu jest napisane, że w środku masz jabłko, cebulkę i ogórki i one tam faktycznie są. A śmietana stanowi uzupełnienie ryby i warzyw zamiast bycia główną zawartością opakowania.
Plus wydają mi się nieco mniej kwaśne w porównaniu z niemieckimi standardami octowania wszystkiego co się da na potęgę.
23 kwietnia 2016 18:24 / 1 osobie podoba się ten post
magdalena_k

Katarzyna tak blisko i nie donioslas kolezance no nie ladnie naprawde nie ladnie :)

Tak blisko ,a Ty się nie wybrałas do tej pory....:(Nieładnie,naprawdę nieładnie:(
23 kwietnia 2016 18:28
kasia63

Tak blisko ,a Ty się nie wybrałas do tej pory....:(Nieładnie,naprawdę nieładnie:(

Ty masz przewage bo juz bylas a ja jeszcze nie..... i pewnie juz nei bede miala okazji.....Ty zaraz jedziesz Krysia nie wraca wiec sie chyba nei uda.....
23 kwietnia 2016 18:30
magdalena_k

Ty masz przewage bo juz bylas a ja jeszcze nie..... i pewnie juz nei bede miala okazji.....Ty zaraz jedziesz Krysia nie wraca wiec sie chyba nei uda.....

Nie tak zaraz moja droga,jakbyś chciała to bys dotarła:)