Słyszałam jakieś 2 lata temu o takich szmatkach specjalnych do mycia szyb. Niby te szmatki mają coś juz w sobie i rzeczywiście myje się dobrze nimi, nigdy nie kupiłam, bo jak usłyszałam za szmatkę jedną 50 zeta, to odechciało mi sie szmatki...
Słyszałam jakieś 2 lata temu o takich szmatkach specjalnych do mycia szyb. Niby te szmatki mają coś juz w sobie i rzeczywiście myje się dobrze nimi, nigdy nie kupiłam, bo jak usłyszałam za szmatkę jedną 50 zeta, to odechciało mi sie szmatki...
Mialam taka szmatke ale ladnych pare lat temu i kosztowala jak na tamte czasy duuuzo.Jak ja zakupiam i pochwalilam sie mojej Sp.Mamusi to az mnie zwyzywala,ze na bzdety tyle kasy wydalam ale jak umylam okna to nadziwic sie nie mogla,ze ani jednej smugi nie ma.Bez uzycia zadnych detergentow tylko ciepla woda i ta wlasnie szmatka.Sluzyla mi dlugie lata a i teraz sluzy mojemu mezowi do mycia szyb w samochodzie.Nie wiem czy te dzisiejsze szmatki tez sa takie dobre ale jezeli bede miala taka okazje i bede wiedziala,ze to towar pelnowartosciowy a nie podroba to napewno doknam zakupu.
Mój pdp coraz częściej zapomina o swojej lasce. Jakoś szwindle mu nie przeszkadzają w tym lataniu. Ciągle się drę za dziadkiem "junge Mensch, dein Stock!!!" po czym dziadzio ze zdziwieniem stwierdza, że faktycznie laski nie ma. :lol2:
No mecz oglądam i no jakby tu powiedzieć, obrona naszej bramki nie wygląda dobrze. Sam atak nie wystarczy jak dziura na przeciw.
bo ma ciebie, a co nie laska jestes?:-)
Nocka z głowy ,jeden wielki hałas w domu -zastanawiałam się co to może być , już myślałam ,że mam szczury na poddaszu a to okazało się inne zwierzę . Dowiedziałam sieę od sąsiada ,że co roku kuny robią sobie sex party na poddaszu ,że najlepiej zostawić włączone radio ,to nie będą przychodziły. Za żadne skarby nie wejdę na górę ,bo jestem strachliwa.
Nocka z głowy ,jeden wielki hałas w domu -zastanawiałam się co to może być , już myślałam ,że mam szczury na poddaszu a to okazało się inne zwierzę . Dowiedziałam sieę od sąsiada ,że co roku kuny robią sobie sex party na poddaszu ,że najlepiej zostawić włączone radio ,to nie będą przychodziły. Za żadne skarby nie wejdę na górę ,bo jestem strachliwa.