Na wyjeździe #33

02 czerwca 2016 15:40 / 6 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Wejdź Didusia na strych , nie bój się .....może nie będziesz w ich typie i cię nie zgwałcą ? :lol3:

A jak się Didusi spodoba ,to co wieczór będzie szła na strych.he.he.
02 czerwca 2016 15:45 / 3 osobom podoba się ten post
teresadd

A jak się Didusi spodoba ,to co wieczór będzie szła na strych.he.he.

02 czerwca 2016 18:23 / 2 osobom podoba się ten post
Ludzieeeeee !!!! Na online " niebieskie jabłuszko " nadgryzione zębem czasu ( ? ) - Ivanilka się ukazała !!!!!
02 czerwca 2016 18:25 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Wejdź Didusia na strych , nie bój się .....może nie będziesz w ich typie i cię nie zgwałcą ? :lol3:

To po co wchodzić ?? :):):)
02 czerwca 2016 18:30 / 4 osobom podoba się ten post
Benita

To po co wchodzić ?? :):):)

Benita ! czytałaś uważnie ?.....Po to wejść ma Didusia na strych , coby jakąś volks albo nasze disco polo kunom puścić !!!....musi tancować lubią , czy co ?
a na marginesie : ja też bym na próżno się tam z doopą nie pchała . Po kiego ? żeby olali albo co i przykro by mi było ? 
02 czerwca 2016 19:04 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ludzieeeeee !!!! Na online " niebieskie jabłuszko " nadgryzione zębem czasu ( ? ) - Ivanilka się ukazała !!!!!:niech zyje:

No wpadłam frekwencję poprawić bo słyszałam,że tu pustawo,wszyscy na urlopie czy co?
02 czerwca 2016 19:11 / 4 osobom podoba się ten post
ivanilia40

No wpadłam frekwencję poprawić bo słyszałam,że tu pustawo,wszyscy na urlopie czy co?

A  gdzie tam na urlopie ....wstydliwe się porobiły i nie piszą ...Co u Ciebie ? na robotach jesteś , czy urlopujesz ?
02 czerwca 2016 19:19 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

A  gdzie tam na urlopie ....wstydliwe się porobiły i nie piszą :-)...Co u Ciebie ? na robotach jesteś , czy urlopujesz ?

Na robotach,ja tak jak Ty długotermonowa jestem,ciągnę z małą przerwą od połowy grudnia,jeszcze miesiąc mi został i wracam. 
02 czerwca 2016 19:31 / 6 osobom podoba się ten post
Żebyś ja tylko tym pytaniem retorycznym nie wkurzyła  ,bo może się rozmyslić . 
Ja tez juz odliczam dn do powrotu tym bardziej że dopieściłam się,kupiłam sobie cudne łoze do sypialni i już nie mogę się doczekać kiedy legnę....sama .
02 czerwca 2016 19:40 / 3 osobom podoba się ten post
Pieścić się sama nie będę ,ale podelektuje się odrobiną luskusu 
02 czerwca 2016 19:46 / 1 osobie podoba się ten post
Nie wiem gdzie poskarżyjki,więc tu zapytam,czy wy też macie problem z chrabąszczami?
Tu gdzie jestem jest ich pełno do tego są tak natretne,że jak zobaczą światło to mało co szyby nie wybiją swoimi twardymi łbami żeby tylko wlecieć. Raz jeden się przedostał przez malą szczelinkę jak już lezałam w łozku i prosto na mnie,nie żeby do światła,ale prosto na mnie! Walka trwała kilka minut,dopiero kocyk psa zarzuciłam na niego i wywaliłam wszystko na balkon.
To samo jest z kleszczami,piec codziennie przynosi po 2-3,już nie będę mówić jaki odruch dostaje. Pomimo ciągłych ulew robactwo nie śpi.
02 czerwca 2016 20:01 / 6 osobom podoba się ten post
Wreszcie i ja po doładowaniu się mogę dać głos. Wkurza mnie ten stick z O2 ale co robić. Dobrze, że mam choć 5 Gb. Życia bez neta nie wyobrażam sobie. Gdyby nie internet i książki to umarłabym z nudów oraz tęsknoty. Co prawda kotka dzielnie dotrzymuje mi towarzystwa jednak to nie to samo co dom, rodzina, znajomi czy też mój osobisty ogród. Właśnie przez ten ogród zaczęło mi się cknić za domem. U babci jeszcze trochę i zakwitną piwonie. W tym roku są bardziej dorodne niż w ubiegłym. Tak sobie pomyślałam, że i moje w tym roku będą cudne tylko znów ich nie zobaczę. Oglądam sobie zdięcia z poprzednich lat i zrobiło mi się markotno.
02 czerwca 2016 20:03 / 1 osobie podoba się ten post
Mam takie drzewka - migdałki i magnolie, które posadziłam, ale nigdy jeszcze nie widziałam jak kwitną. Co roku tylko zdjęcia dostaję:)
02 czerwca 2016 20:05 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Nie wiem gdzie poskarżyjki,więc tu zapytam,czy wy też macie problem z chrabąszczami?
Tu gdzie jestem jest ich pełno do tego są tak natretne,że jak zobaczą światło to mało co szyby nie wybiją swoimi twardymi łbami żeby tylko wlecieć. Raz jeden się przedostał przez malą szczelinkę jak już lezałam w łozku i prosto na mnie,nie żeby do światła,ale prosto na mnie! Walka trwała kilka minut,dopiero kocyk psa zarzuciłam na niego i wywaliłam wszystko na balkon.
To samo jest z kleszczami,piec codziennie przynosi po 2-3,już nie będę mówić jaki odruch dostaje. Pomimo ciągłych ulew robactwo nie śpi.

U mnie nie ma chrabąszczy, ale niedawno napadła mnie ćma 

Kiedyś byłam na szteli w gospodarstwie w Munsterlandzie, to tam faktycznie robali było dużo.
02 czerwca 2016 20:08 / 4 osobom podoba się ten post
Alina

Wreszcie i ja po doładowaniu się mogę dać głos. Wkurza mnie ten stick z O2 ale co robić. Dobrze, że mam choć 5 Gb. Życia bez neta nie wyobrażam sobie. Gdyby nie internet i książki to umarłabym z nudów oraz tęsknoty. Co prawda kotka dzielnie dotrzymuje mi towarzystwa jednak to nie to samo co dom, rodzina, znajomi czy też mój osobisty ogród. Właśnie przez ten ogród zaczęło mi się cknić za domem. U babci jeszcze trochę i zakwitną piwonie. W tym roku są bardziej dorodne niż w ubiegłym. Tak sobie pomyślałam, że i moje w tym roku będą cudne tylko znów ich nie zobaczę. Oglądam sobie zdięcia z poprzednich lat i zrobiło mi się markotno.

U mojej pdp jeden krzak piwonii już zakwitł,ale przez te ulewy cały krzew leży na ziemi i marnieje,wogóle efektu nie widać. 
Mnie też jest smutno jak pomyślę,że znowu ominie mnie sezon na polskie truskawki,zapomniałam już jak smakują takie świeże,za to na szparagi patrzeć już nie mogę,na szczęście już się kończą.