Na wyjeździe #35

26 października 2016 08:17 / 14 osobom podoba się ten post
Towarzystwo forumowe obudzone i przywitane, a teraz jeszcze chwila i do zajęć.
Moja Jutrzenka jak zwykle jeszcze śpi.
Wcoraj wróciła z przedszkola styrana jak koń po westernie. Pewnie to po tej przedwczorajszej "burzy" w głowie. Nie odezwała się do mnie ani słowem i padła jak mucha po Azotoksie. Dzisiaj zapowiada się spokojny dzień. Trzeba wziąć się za porządki, bo w piątek przyjeżdża zmienniczka.
Jeszcze 15 minut i ruszam w bój - jeden z ostatnich.
Kto już zaczął - niech mu praca lekką będzie.
Kto jeszcze nie - niech pamięta o sprawdzeniu swonego PESEL-u i dostosowaniu tempa.
26 października 2016 09:24 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry wszystkim. Zachciało mi się krupniku. Wczoraj kupiłam warzywka i ziele angielskie bo nie miałam. Dzisiaj patrzę a to ziółko nie dość że mielone to jeszcze z dodatkiem pieprzu i gałki. Używaliście kiedyś takiej mieszanki?Będzie toto dobre?
26 października 2016 09:32 / 2 osobom podoba się ten post
agama

Dzień dobry wszystkim. Zachciało mi się krupniku. Wczoraj kupiłam warzywka i ziele angielskie bo nie miałam. Dzisiaj patrzę a to ziółko nie dość że mielone to jeszcze z dodatkiem pieprzu i gałki. Używaliście kiedyś takiej mieszanki?Będzie toto dobre?

Nie obawiaj się...syp...będzie dobre 
26 października 2016 09:42 / 1 osobie podoba się ten post
No to się chyba wydarzyło to, czego wszyscy oczekiwali.
Prawdopodobnie przyszedł kolejny rzut Parkinsona.
Moje Słoneczko, po przedwczorajszej nadaktywności, podupadło. Stała się bardziej nieobecna i zdezorientowa. Twarz coraz bardziej "maskowata", zapatrzona w jakiś odległy punkt. I przestała się odzywać.
Na szczęście jeszcze jako tako chodzi przy chodziku i sama je.
Teraz tylko czekać na dalsze postępy choroby.
Przerabiałem to z jej śp. mężem, więc żadna to nowość.
Ale patrzeć żal.
26 października 2016 10:08 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Dzień dobry wszystkim. Zachciało mi się krupniku. Wczoraj kupiłam warzywka i ziele angielskie bo nie miałam. Dzisiaj patrzę a to ziółko nie dość że mielone to jeszcze z dodatkiem pieprzu i gałki. Używaliście kiedyś takiej mieszanki?Będzie toto dobre?

Czy do krupniku, to nie wiem, ale takiej mieszanki to "Miemcy" do kalafiora, czy sosu beszamelowego używają.
Ziele angielskie można kupić całe.
26 października 2016 10:10 / 1 osobie podoba się ten post
Hmmm...nie mój problem, ale jednak myślę o tym...

Myślałam, że przyjedzie zmienić mnie tutaj kobitka, która już tu była i która chce być tutaj na święta.
Niestety, jej nie chce babka, bo podobno bardzo zapominalska i słabo rozumiejąca.
Będzie problem, bo babka charakterna i potrafi raz dwa odprawić niepasującą jej osobę (tak już tu bywało).
26 października 2016 10:16 / 7 osobom podoba się ten post
basiaim

Hmmm...nie mój problem, ale jednak myślę o tym...

Myślałam, że przyjedzie zmienić mnie tutaj kobitka, która już tu była i która chce być tutaj na święta.
Niestety, jej nie chce babka, bo podobno bardzo zapominalska i słabo rozumiejąca.
Będzie problem, bo babka charakterna i potrafi raz dwa odprawić niepasującą jej osobę (tak już tu bywało).

moze babka zaskoczy jak sama na Święta zostanie ze moze i jest charakterna ale i potrzebujaca pomocy 
26 października 2016 10:19 / 2 osobom podoba się ten post
Misiek

Ostatecznie można jeszcze pojechać na parking przy Tesco i podriftować na ręcznym.

u mnie Tesco całodobowe wiec chyba dla tych co w drzwi do garazu trafic nie moga zbyt duże wyzwanie 
26 października 2016 10:25 / 7 osobom podoba się ten post
ORIM

moze babka zaskoczy jak sama na Święta zostanie ze moze i jest charakterna ale i potrzebujaca pomocy 

Uwierz, że to dla niej pikuś ;)

W ciągu pięciu tygodni były 3 opiekunki. W międzyczasie babka zostawała po 2-3 dni sama.
Taka to "chorera" ;)))
26 października 2016 10:43 / 8 osobom podoba się ten post
basiaim

Uwierz, że to dla niej pikuś ;)

W ciągu pięciu tygodni były 3 opiekunki. W międzyczasie babka zostawała po 2-3 dni sama.
Taka to "chorera" ;)))

miała wtedy czas dla siebie 
26 października 2016 11:03 / 3 osobom podoba się ten post
basiaim

Uwierz, że to dla niej pikuś ;)

W ciągu pięciu tygodni były 3 opiekunki. W międzyczasie babka zostawała po 2-3 dni sama.
Taka to "chorera" ;)))

Musi być wielką chorerą ta Twoja PDP, oj wielką. Dzieci jej własne nie mogą jej zdyscyplinować? No chyba ze mają takie same poglądy i mniemanie o polskich opiekunkach. Nie spodoba się babci to won!
26 października 2016 11:07
doda1961

Musi być wielką chorerą ta Twoja PDP, oj wielką. Dzieci jej własne nie mogą jej zdyscyplinować? No chyba ze mają takie same poglądy i mniemanie o polskich opiekunkach. Nie spodoba się babci to won!

Syn pod mamusinym pantoflem siedzi cichutko  

26 października 2016 11:14 / 6 osobom podoba się ten post
basiaim

Syn pod mamusinym pantoflem siedzi cichutko :-) 

Acha, to zdaje się, że babcia sobie sciele dróżkę do Heimu, bo jak juz zadna opiekunka jej się nie spodoba, to taki będzie finał, czego jej serdecznie zyczę. Zyczę jej Heimu o zaostrzonym rygorze
26 października 2016 12:04 / 7 osobom podoba się ten post
doda1961

Acha, to zdaje się, że babcia sobie sciele dróżkę do Heimu, bo jak juz zadna opiekunka jej się nie spodoba, to taki będzie finał, czego jej serdecznie zyczę. Zyczę jej Heimu o zaostrzonym rygorze :lol3:

 Heimy prowadzone przez miasto.... maja wpisane w "regulamin"  prosze nie zawracac nam glowy;)))
26 października 2016 13:33 / 15 osobom podoba się ten post
Dzisiaj przy deserku po obiedzie
- Je pan loda na patyku łyżeczką? - pytam zdziwiona Dziadka, widząc jak skrobie łyżką loda
- Tak, bo mi wtedy tak język nie marznie - odpowiedział