Pisze Gosia1234 o podjęciu diety kopenhaskiej, to i ja się pochwalę. podjęłam się dzisiaj wielkiego jak na mnie wyzwania...zdecydowałam się na 42 dniowy post/dietę wg dr Dąbrowskiej, myślę, że wiele z was wie o co chodzi.
Mam już dość moich dodatkowych kilogramów, które zaczęłam łapać od 2 lat po zjeżdzie z mojej pierwszej stelli, gdzie byłam 1,5 roku. Z tych dodatkowych kg podejrzewam biorą się też wszystkie choróbska i niedomagania, które od zeszłego roku mnie zaczęły prześladować, a od stycznia tego roku przeszły same siebie..mam dość...
Potrzebuję waszego wsparcia i dobrego słowa, a także liczę na kopa w tyłek w chwilach zwątpienia...piszę też o podjęciu tego wyzwania, bo tak będzie mi trudniej się poddać przed czasem...wstyd przed takim gremium może cuda zdziałać....Trzymajcie kciuki, 1 dzień za mną....jest nieźle...będę meldować z placu boju...