22 stycznia 2017 15:19 / 7 osobom podoba się ten post
ewa59Im bliżej wyjazdu do domu tym bardziej zaczyna mnie tu wszystko wkurzać....Rzygam już tymi obiadam, kolacjami, kawami, spotkaniami....Nawet koty, które łażą w te i z powrotem i otwierają się i zamykają te klapki za nimi.....Mucha, która obudziła się ze snu zimowego i zaczęła mi latać po domu....Wszystko. Też tak macie czy ja jestem jakiś dziwoląg......???
Nie jesteś żaden dziwoląg --- ja zawsze przed zjazdem do PL mam NIEMIECKĄ MENOPAUZE ( oprócz własnej polskiej) --- ale ta niemiecka rozkminia mnie na maxa --- znowu ta sama zupa , znowu wołanie "tieliefon" jak tylko coś usłyszy .... mogę wymieniac bez końca --- ale jestem pewna , że z Tobą wszystko ok
1