basiaimMasz rację.
Wkurzają mnie takie osoby, jak wspomniana Twoja zmienniczka.
Co innego- przywozić sobie jakieś specjały, czy coś w formie prezentu dla pdp. Ale całą wałówę?
Też ma takie samo zdanie na temat wożenia napakowanych walizek wałówką . Rozumiem , że jeśli się coś lubi " naszego " , ciężko bez tego się obejść , ale w celu dożywiania oszczędnych PDP? Przesada i głupota . Nie wożę żadnych prezentów , upominków , bo jadę do pracy ojrasy zarabiać a nie tracić

Jeśli komuś tak pasuje , żeby obdarowywać PDP-ch i rodziny jakimiś prezencikami ? ....a prą cie bardzo .... nie mój pieniądz .....nie moja brocha

Możliwe , że tam , gdzie pracowałam długo po prostu mnie rozbestwiono obdarowywaniem prezentów tudzież " galantych ojrasów " i dlatego tak mam ? ...I gitarra , niech tak zostanie ....Włazić komuś w dupę i to bez mydła nie mam najmniejszego zamiaru . Podlizywać się , żeby tylko mnie kochali .....mam to gdzieś ...Kupowanie sobie przyjaciół to nie w moim stylu .