Pijąca zmienniczka

13 grudnia 2013 09:47
ORIM

a widzisz Trzeba bylo wtedy pic herbatke aby buzia byla zamknieta a wszystko i tak by z czasem przyszlo ha ha

Haha tak meliske trzeba bylo pic co ? ja nie mowie wcale , ze krzyczalam .Ja kobita jestem ze Slaska to raczej spokojna jestem nie krzycze , nie bije poprostu aniol
13 grudnia 2013 09:55
alinka1339

Haha tak meliske trzeba bylo pic co ? ja nie mowie wcale , ze krzyczalam .Ja kobita jestem ze Slaska to raczej spokojna jestem nie krzycze , nie bije poprostu aniol

TAKA ????
13 grudnia 2013 09:59
ORIM

TAKA ????

A no powiedzmy , ze taka....hahaha
13 grudnia 2013 10:09 / 3 osobom podoba się ten post
z ta mlodzieza do lat 15 to cie ponioslo ha ha pracowalem na marktach przez rok to sie napatrzylem na niemieckich nastolatkow.Podchodza do zula daja mu kase a ten kupuje im alkohol.Nalewaja mu dzialke za fatyge i juz gotowe.
30 grudnia 2016 23:03 / 7 osobom podoba się ten post
Popiszę trochę bo mnie rozpiera.Zadzwoniła dzisiaj moja koordynatorka z informacja,że dzisiaj Córka mojej PDP zastała moja zmienniczkee w stanie "upojenia alkoholowego".prosba na litosc o wcześniejszy przyjazd./planowy miałam na 15. 01/Powiedziałam że najwczesniej mogę 04.01 wyjechać.Nie mam szczęscia do zmian Rozmawiałam z nią w tamtym tygodniu i pisałam na forum że może mnie zmieniac ale mam się dostosowac do Jej terminów i ton rozmowy mi się nie podobał ale pomyslałam tak ma a tu wyszło szydło z worka .A może kryzys ? nie oceniac mi ale plamę dała na całej linii.:dokucza:
30 grudnia 2016 23:06 / 5 osobom podoba się ten post
michasia

Popiszę trochę bo mnie rozpiera.Zadzwoniła dzisiaj moja koordynatorka z informacja,że dzisiaj Córka mojej PDP zastała moja zmienniczkee w stanie "upojenia alkoholowego".prosba na litosc o wcześniejszy przyjazd./planowy miałam na 15. 01/Powiedziałam że najwczesniej mogę 04.01 wyjechać.Nie mam szczęscia do zmian :brak wiary:Rozmawiałam z nią w tamtym tygodniu i pisałam na forum że może mnie zmieniac ale mam się dostosowac do Jej terminów i ton rozmowy mi się nie podobał ale pomyslałam tak ma a tu wyszło szydło z worka .A może kryzys ? nie oceniac mi ale plamę dała na całej linii.:dokucza:

Michasiu, kryzys kryzysem, ale jak ktoś nie wie kiedy stop ( pomijając, że to praca i ... ), to nie ma co tłumaczyć. Dobrze, że nie wpadła na pomysł w nocy okien pootwierać u Pdp 
30 grudnia 2016 23:34 / 7 osobom podoba się ten post
Nugatka

Michasiu, kryzys kryzysem, ale jak ktoś nie wie kiedy stop ( pomijając, że to praca i ... ), to nie ma co tłumaczyć. Dobrze, że nie wpadła na pomysł w nocy okien pootwierać u Pdp :lol1:

Tak napisałam może Ją trochę tłumacząc, choc dla mnie to nie ma żadnego wytłumaczenia.Rodzina u której jestem bardzo dba o Mamę i wiem ze dla Nich nie ma wytłumaczenia aby taka osoba opiekowała się Ich Mamą.Wstyd , wstyd dla Firmy i dla Nas jako Opiekunek.
31 grudnia 2016 00:19 / 7 osobom podoba się ten post
michasia

Tak napisałam może Ją trochę tłumacząc, choc dla mnie to nie ma żadnego wytłumaczenia.Rodzina u której jestem bardzo dba o Mamę i wiem ze dla Nich nie ma wytłumaczenia aby taka osoba opiekowała się Ich Mamą.Wstyd , wstyd dla Firmy i dla Nas jako Opiekunek.

Nie ma wytłumaczenia. Pić w pracy, to tak samo jak kierować po pijanemu. Przykre to. 
31 grudnia 2016 01:06 / 5 osobom podoba się ten post
Nugatka

Nie ma wytłumaczenia. Pić w pracy, to tak samo jak kierować po pijanemu. Przykre to. 

31 grudnia 2016 10:16 / 8 osobom podoba się ten post
michasia

Tak napisałam może Ją trochę tłumacząc, choc dla mnie to nie ma żadnego wytłumaczenia.Rodzina u której jestem bardzo dba o Mamę i wiem ze dla Nich nie ma wytłumaczenia aby taka osoba opiekowała się Ich Mamą.Wstyd , wstyd dla Firmy i dla Nas jako Opiekunek.

Dokładnie.
Nie potrafię zrozumieć, jak tak można. Przecież nasza praca jest specyficzna- odpowiadamy nie tylko za swoje bezpieczeństwo, ale i drugiej , oddanej nam pod opiekę osoby. 
I tak, jak piszesz- potem idzie opinia, że "Polki piją"..Same na taką opinię pracują.
31 grudnia 2016 14:49 / 6 osobom podoba się ten post
michasia

Popiszę trochę bo mnie rozpiera.Zadzwoniła dzisiaj moja koordynatorka z informacja,że dzisiaj Córka mojej PDP zastała moja zmienniczkee w stanie "upojenia alkoholowego".prosba na litosc o wcześniejszy przyjazd./planowy miałam na 15. 01/Powiedziałam że najwczesniej mogę 04.01 wyjechać.Nie mam szczęscia do zmian :brak wiary:Rozmawiałam z nią w tamtym tygodniu i pisałam na forum że może mnie zmieniac ale mam się dostosowac do Jej terminów i ton rozmowy mi się nie podobał ale pomyslałam tak ma a tu wyszło szydło z worka .A może kryzys ? nie oceniac mi ale plamę dała na całej linii.:dokucza:

Ja jeżdżę czwarty rok i osobiście nie zetknęłam się z taką zmienniczką. Różnie bywało, dwa razy iskrzyło, że drzazgi leciały, ale nie o alkohol chodziło. Nie ma wytłumaczenia dla alkoholu w pracy. Szkoda urlopu, trzymaj się.
31 grudnia 2016 17:23 / 2 osobom podoba się ten post
michasia

Popiszę trochę bo mnie rozpiera.Zadzwoniła dzisiaj moja koordynatorka z informacja,że dzisiaj Córka mojej PDP zastała moja zmienniczkee w stanie "upojenia alkoholowego".prosba na litosc o wcześniejszy przyjazd./planowy miałam na 15. 01/Powiedziałam że najwczesniej mogę 04.01 wyjechać.Nie mam szczęscia do zmian :brak wiary:Rozmawiałam z nią w tamtym tygodniu i pisałam na forum że może mnie zmieniac ale mam się dostosowac do Jej terminów i ton rozmowy mi się nie podobał ale pomyslałam tak ma a tu wyszło szydło z worka .A może kryzys ? nie oceniac mi ale plamę dała na całej linii.:dokucza:

A już cieszyłam się ,że zobaczymy się w Sindbadzie.Wyjeżdżam 3 stycznia z Warszawy i przesiadka w Świecku.Jadę do Ulm przez Regensburg.A może?
31 grudnia 2016 17:35 / 8 osobom podoba się ten post
michasia

Popiszę trochę bo mnie rozpiera.Zadzwoniła dzisiaj moja koordynatorka z informacja,że dzisiaj Córka mojej PDP zastała moja zmienniczkee w stanie "upojenia alkoholowego".prosba na litosc o wcześniejszy przyjazd./planowy miałam na 15. 01/Powiedziałam że najwczesniej mogę 04.01 wyjechać.Nie mam szczęscia do zmian :brak wiary:Rozmawiałam z nią w tamtym tygodniu i pisałam na forum że może mnie zmieniac ale mam się dostosowac do Jej terminów i ton rozmowy mi się nie podobał ale pomyslałam tak ma a tu wyszło szydło z worka .A może kryzys ? nie oceniac mi ale plamę dała na całej linii.:dokucza:

Też miałam taką sytuację,ponieważ byłam przez rok u tej pd więc szkoda mi jej było musiałam wcześniej pojechać,co zastałam to masakra pijana zmienniczka gotowa do wyjazdu,ubrana w koszulę nocną,a na to topik na ramiączkach,chyba zapomniała zdjąć koszuli nocnej.Ponieważ przed terminem powrotu pojechalam więc z dworca odebrała mnie koordynatorka niemiecka,i odrazu odwoziła zmienniczkę nawaloną na dworzec,wiecie myślalam że się pod ziemię zapadnę,miałam chęć ją udusić.Rozumię wszystko ale na takie zachowanie nie ma tłumaczenia
31 grudnia 2016 19:35 / 3 osobom podoba się ten post
teresadd

A już cieszyłam się ,że zobaczymy się w Sindbadzie.Wyjeżdżam 3 stycznia z Warszawy i przesiadka w Świecku.Jadę do Ulm przez Regensburg.A może?

Ja wyjezdzam w środę 4.01. do Norymbergii bo w tym dniu nie ma Sinbada do regensburg . wielka szkoda.
31 grudnia 2016 20:10 / 6 osobom podoba się ten post
Malina

Też miałam taką sytuację,ponieważ byłam przez rok u tej pd więc szkoda mi jej było musiałam wcześniej pojechać,co zastałam to masakra pijana zmienniczka gotowa do wyjazdu,ubrana w koszulę nocną,a na to topik na ramiączkach,chyba zapomniała zdjąć koszuli nocnej.Ponieważ przed terminem powrotu pojechalam więc z dworca odebrała mnie koordynatorka niemiecka,i odrazu odwoziła zmienniczkę nawaloną na dworzec,wiecie myślalam że się pod ziemię zapadnę,miałam chęć ją udusić.Rozumię wszystko ale na takie zachowanie nie ma tłumaczenia

Też tego nie pojmuję. Alkohol jest dla ludzi, po to go zrobiono. Tylko niektórzy nie znają granic. Temat jest wstydliwy i wszyscy go unikają. A przecież wystarczy trochę wyobraźni, kultury itd. Szkoda że chore kobiety się do tej pracy zgłąszają, szkoda że nie mają sił uporządkować swojego życia. Bo to straszna choroba niszcząca wszystko.