Nie ma takich baterii, które się nie wyczerpują. Nawet te R coś tam..coś tam maja termin ważności :-)
Nie ma takich baterii, które się nie wyczerpują. Nawet te R coś tam..coś tam maja termin ważności :-)
Ja tyz tak myslala,ze to jest jak bateria i jak nie laduje telefonu to trzyma ale widac ja nie z tych czasow. Tyz nie wiedzialam,ze bateria ma termin waznosci. :eureka:
A jak długo trzyma bateria jak nie używasz telefonu? Ja mojej niemieckiej komórki rzadko używam i jest ciągle rozładowana. Bo zapominam załadować a wg ciebie musiałaby być ciągle na chodzie.:-)
Telefon nie bo ciagle rozladowany to to wiem ino nie wiedzialam o tym urzadzeniu do ladowania,ze traci prad. Mam tyz w szufladzie baterie paluszki juz tam leza kupe czasu,nierozpakowane takie to powinny dzialac no chyba,ze juz data sie skonczyla. Kon to wie. Dobrze,ze juz wiem jak dziala ten badziew :aniolki:
U mnie zapas i suszonych,i w marynacie,na trzy lata...
Nie wiem na jakiej zasadzie dzialaja tu sklepy pod nazwa Aciton , moze wysprzedaja koncowki serii , zakupilam tam dzis krem Loreal Magic Blur za 3.99.Sprawdzilam w Polsce cena ok 40-60 zl.Oczywiscie byly tylko cztery i kto je kupil? Kolezanka i ja )))
Nie wiem na jakiej zasadzie dzialaja tu sklepy pod nazwa Aciton , moze wysprzedaja koncowki serii , zakupilam tam dzis krem Loreal Magic Blur za 3.99.Sprawdzilam w Polsce cena ok 40-60 zl.Oczywiscie byly tylko cztery i kto je kupil? Kolezanka i ja )))
Co to za sklepy?
Ja tu (w sensie w De) obkupiłam się w firmowe rzeczy.
Przyznam się szczerze, że omijałam takie sklepy, bo nie zawsze było mnie na nie stać. W Pl to już w ogóle. Raz na jakiś czas kupiłam, jak potrzebowałam coś porządniejszego. Teraz w większości w takich sklepach ciuchy kupuję.
Nie chwalę się, że niby mnie stać i na bazar już nie pójdę :-) Ale chwalę się, że w De można świetne okazje wyłapać.
Muszę zrobić próbne pakowanie jednej torby i sprawdzić, czy mam jeszcze miejsce.
Jak nie kupić?
Sweterki Only, czy S.Oliver kupiłam po 10€ każdy. Jeden z 39,99, drugi z 35 € przeceniony.
A ostatnio płaszczyk z flauszu S.Oliver za 15,99€ :-)
Co to za sklepy?
Ja tu (w sensie w De) obkupiłam się w firmowe rzeczy.
Przyznam się szczerze, że omijałam takie sklepy, bo nie zawsze było mnie na nie stać. W Pl to już w ogóle. Raz na jakiś czas kupiłam, jak potrzebowałam coś porządniejszego. Teraz w większości w takich sklepach ciuchy kupuję.
Nie chwalę się, że niby mnie stać i na bazar już nie pójdę :-) Ale chwalę się, że w De można świetne okazje wyłapać.
Muszę zrobić próbne pakowanie jednej torby i sprawdzić, czy mam jeszcze miejsce.
Jak nie kupić?
Sweterki Only, czy S.Oliver kupiłam po 10€ każdy. Jeden z 39,99, drugi z 35 € przeceniony.
A ostatnio płaszczyk z flauszu S.Oliver za 15,99€ :-)