Jak minął dzień 2

09 lipca 2017 22:05 / 2 osobom podoba się ten post
Alaska

Musisz wypróbować czy uczynni,weź zagoń kota na jakie wielkie drzewo.....narób paniki,to se gruntownie obejrzysz ich::-) 

 Numer z kotem nie przejdzie - cała  rodzina je kocha...ja nie, ale krzywdy nie zrobię A strażacy to chyba powinni być uczynni...
10 lipca 2017 08:07 / 2 osobom podoba się ten post
Asik1

:-0

Nie bardzo rozumiem Twój wpis???Czyżbym była zerem??
10 lipca 2017 08:49 / 1 osobie podoba się ten post
Alaska

Nie bardzo rozumiem Twój wpis???Czyżbym była zerem??

To miało być zdziwienie, szok na te 10 km. Tylko nie mogłam znaleźć odpowiedniej minki. Sory.
10 lipca 2017 08:56 / 2 osobom podoba się ten post
Asik1

To miało być zdziwienie, szok na te 10 km. Tylko nie mogłam znaleźć odpowiedniej minki. Sory.

Ok.Na dodatek , ta 10 ,to "urocze"górki i doliny.Jest tu autko po babci, ale ja niestety to mogę, ewentualnie wozem z dyszlem powozić.
10 lipca 2017 18:49 / 2 osobom podoba się ten post
Alaska

Ok.Na dodatek , ta 10 ,to "urocze"górki i doliny.Jest tu autko po babci, ale ja niestety to mogę, ewentualnie wozem z dyszlem powozić.:-)

Ja lubię jak mnie ktoś wozi. Nie muszę patrzeć na znaki. Wolę oglądać widoczki za oknem.......
10 lipca 2017 20:57 / 3 osobom podoba się ten post
U mnie wszystkie dni są podobne. Rano śniadanko, potem runda rowerowa z dziadkiem. Potem jakaś godzinka odpoczynku i moja rundka rowerowa. No czasami pdp chce jechać do firmy, wtedy rowerek później. Do kolacji luzik, po kolacji też luzik.
10 lipca 2017 21:27 / 1 osobie podoba się ten post
ewa59

Ja lubię jak mnie ktoś wozi. Nie muszę patrzeć na znaki. Wolę oglądać widoczki za oknem.......:-)

Oooo...tak, tak też uwielbiam siedzieć obok kierowcy   I dlatego (między innymi) nie siadam za kierownicą od iluś tam lat...wesoly-emotikon-ruchomy-obrazek-0006
10 lipca 2017 21:37 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

U mnie wszystkie dni są podobne. Rano śniadanko, potem runda rowerowa z dziadkiem. Potem jakaś godzinka odpoczynku i moja rundka rowerowa. No czasami pdp chce jechać do firmy, wtedy rowerek później. Do kolacji luzik, po kolacji też luzik.

 U mnie też bardzo podobne. Plan dnia jasno określony  - badanie cukru, insulina, posiłki. Babcia podpowiada co trzeba robić, nawet jak sama coś robi też sobie podpowiada. Albo mi objaśnia co akurat  robi 
10 lipca 2017 21:51 / 3 osobom podoba się ten post
A ja po raz pierwszy od półtora roku mam tzw "rytmus". I to mi pasuje. Ostatnio bowiem to nie wiadomo było o której sniadanie, o której obiad. Czasem sniadanie było w miejscu obiadu. I cały czas musiało byc cicho w domu, na paluszkach...Teraz mogę swobodnie z Mannem rozmawiac, i wiem kiedy pory posiłku,kiedy czas wolny. I nadal sie dziwie ze Pan Jegomość pamięta moje imię. I wymawia je coraz bardziej miękko...dzis powiedział Aszja Dzis było jak zwykle spokojnie. Rundka rowerowa do Netto, i setka krzyżyków wyszytych. I dzien szybko mija. Teraz film i lulu
11 lipca 2017 22:03 / 2 osobom podoba się ten post
EwaR65

Dobry opiekunkowo, niech ten wieczor bedzie spokojny :pije kawe2:
Dyskusja = https://www.opiekunki24.pl/forum/temat/2872/wygadaj-sie/jak-minal-dzien-2/page/49

Ewka coś nie tak jest?
11 lipca 2017 22:07 / 5 osobom podoba się ten post
moni.r

Ewka coś nie tak jest?

Nie ino mam dosc tej pracy, musza se to przemyslec bo zaczynam tym rzygac. Nie wiem czy ktos tak ma ale albo ta pogoda taka albo pdp na dekiel bije!!! Moze ona jaka chorobe nabiera nie wiem ale jestem wykonczona. 
11 lipca 2017 22:09 / 3 osobom podoba się ten post
EwaR65

Nie ino mam dosc tej pracy, musza se to przemyslec bo zaczynam tym rzygac. Nie wiem czy ktos tak ma ale albo ta pogoda taka albo pdp na dekiel bije!!! Moze ona jaka chorobe nabiera nie wiem ale jestem wykonczona. :do bani:

A dlugo masz do końca? może poprostu musisz odpocząść? 
11 lipca 2017 22:13 / 5 osobom podoba się ten post
moni.r

A dlugo masz do końca? może poprostu musisz odpocząść? 

Przeca ja od niedawna jestem na nowo, nie to nie to. Ona juz byla w szpitalu tera szwenda sie wszedzie i zle sie czuje, musza lekarza wezwac i z rodzina rozmawiac bo tego jeszcze nie bylo zeby takie cyry byly. Przeca ja ostatnio nawet na forum czasu nie miala, tera siedze i ino slucham czy wola bo spac nie kce i nie wiem co jest powodem.
11 lipca 2017 22:20 / 6 osobom podoba się ten post
EwaR65

Przeca ja od niedawna jestem na nowo, nie to nie to. Ona juz byla w szpitalu tera szwenda sie wszedzie i zle sie czuje, musza lekarza wezwac i z rodzina rozmawiac bo tego jeszcze nie bylo zeby takie cyry byly. Przeca ja ostatnio nawet na forum czasu nie miala, tera siedze i ino slucham czy wola bo spac nie kce i nie wiem co jest powodem.

No nie wiedziałam że od niedawna jesteś-pewnie że lekarza wolaj bo zmiany są skoro spać nie chce albo nie może?Czasem tylko zmiana albo wogóle tabletki  nowe czynią cuda .Powodzenia Ewuś ty wiesz najlepiej co i jak nie jest to nowa sztela jak sądze  to zadziałasz pewnie odpowiednio.
11 lipca 2017 22:26 / 10 osobom podoba się ten post
moni.r

No nie wiedziałam że od niedawna jesteś-pewnie że lekarza wolaj bo zmiany są skoro spać nie chce albo nie może?Czasem tylko zmiana albo wogóle tabletki  nowe czynią cuda .Powodzenia Ewuś ty wiesz najlepiej co i jak nie jest to nowa sztela jak sądze  to zadziałasz pewnie odpowiednio.

Jestem w tym samym miejscu ino zachowanie pdp sie zdupczylo na amen albo oby nie. Rano musza gadac z rodzina bo nie wydole albo co z tym robia albo zmieniam stelle na inna. Juz nawet gadalam ale ino reka machaja i w dupie maja!! Nie jestem wygodna ale nie moga byc na kazde jej zawolanie i jeszcze miec noce nieprzespane. Dziekuje dobra kobito