Jak minął dzień 2

10 sierpnia 2017 09:34 / 4 osobom podoba się ten post
U mnie wszystkie dni podobne do siebie.  Spokój, cisza, sporo czasu dla siebie.  Ostatnia atrakcja to bolące kolanko.  I o czym tu pisać ??
17 sierpnia 2017 19:39 / 6 osobom podoba się ten post
My juz z pdp umyte,wypachnione,przebrane i moga se przysiasc do internetu. Zesmy tyle klamotow wydali,ze az wiecej powietrza czuc i kurz nie bedzie sie tak zbieral. Pdp przy okazji znalazla dwie ulubione bluzeczki zaszparowane w szafie. Je juz na nowo przepralam i sie susza,wyprasuje i na jutro se zaczyla zalozyc jedna. Starszym ludziom to nie trza za duzo do szczescia i to lubie u tej pdp. Ide poczytac co w swiecie slychac
17 sierpnia 2017 19:46 / 6 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Bo widzisz A'lasencjo ....bywają również rycerze : tchórze ...obłudni...fałszywi . Charakter rycerski odzywa się w nich wtedy , kiedy zaczyna palić się im grunt pod nogami ....albo już się porządnie jara...ten grunt . Takim nie wierzę ...za rycerzy i tak nie uważam , bo wiem , że to pokazówa w celu uśpienia czujności a za jakiś niedługi czas .....jeeeebbb....nóż w plecy ....by po pewnym czasie zapytać a raczej stwierdzić " przecież tak mocno nie bolało ...nóż był bardzo ostry ...wchodził gładziutko " .... Nooo......polecę Stefkiem Burczymuchą ...znaczy urywkiem ...króciutkim ..." Brysia mijam zaś z daleka , bo nie lubię gdy ktoś szczeka "

Tos napisala hahahahaha!!! ale w tym jest bardzo duzo prawdy ale jest tyz takie powiedzenie lepiej pozno niz wcale..................
19 sierpnia 2017 21:26 / 15 osobom podoba się ten post
Wczoraj późnym wieczorem przyjechała córka pdp.Jakoś nie działa mi na nerwy, wręcz przeciwnie- mamy dobry kontakt.
Dziś ja wzięłam się za sprzątanie, ona za obiad. Pyta w trakcie, czy wybiorę się z nią po obiedzie na zakupy.
Dla mnie każda okazja do wyrwania się z miasteczka jest dobra
Pojechałyśmy ok 14 do centrum handlowego w sąsiednim mieście.
Jest tam na wzgórzu  okazały zamek  z XII w. (nie będę wklejać linków  )  Spłonął on w 1530 r. Odbudowano go, ale część ruin zostawiono.
Pospacerowałyśmy tam, porobiłyśmy zdjęcia (tzn. ja, bo dla niej to znane).
Patrzymy na zegarek, a tu już po 18! A tam Anna sama w domu.
Jakoś lekko do tego podeszła, stwierdziła że dobrze jej się samej siedziało, spokój miała


20 sierpnia 2017 07:41 / 12 osobom podoba się ten post
Wczoraj podziwiałam Tęczę na niebie.
przez 10-minut,,,,
20 sierpnia 2017 10:56 / 4 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Wczoraj podziwiałam Tęczę na niebie. :-)
przez 10-minut,,,,

Piękna .
20 sierpnia 2017 12:41 / 9 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Wczoraj podziwiałam Tęczę na niebie. :-)
przez 10-minut,,,,

Też wczoraj miałam tęczę. A żeby nie być gołosłowną wstawię fotkę, a co !!  
20 sierpnia 2017 16:10 / 4 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Wczoraj podziwiałam Tęczę na niebie. :-)
przez 10-minut,,,,

Ladne to na szczescie!!!!!!!!!!
20 sierpnia 2017 16:42 / 4 osobom podoba się ten post
Dzisiaj cały dzień leniwie i spokojnie sobie płynie. Rano pojechałam po świeże bułeczki, zrobiłam śniadanko i to cała moja dzisiejsza aktywność. Aż do 16oo obijałam się w ogródku na leżaczku, bo dzisiaj jest chłodno i bardzo przyjemnie. Bo ja do ogrodu lecę jak chłodno jest W międzyczasie przygotowałam nóżki kurczaka z "co tam w rękę wpadnie" do upieczenia w piekarniku, bo tutaj się jada obiadokolację. Ja też zgrzeszę posiłkiem o tak późnej porze. Może mi to jakoś ujdzie płazem.
20 sierpnia 2017 16:49 / 4 osobom podoba się ten post
EwaR65

Ladne to na szczescie!!!!!!!!!! :bravo:

Niech Bóg da szczęście.
20 sierpnia 2017 18:10 / 10 osobom podoba się ten post
Kawa i ciastko w kościele odfajkowane. W drodze powrotnej zaczęło padać i trochę zmokłysmy. Ale przecież nie jesteśmy z cukru...I się nie rozpuscilysmy
Rodzina wraca z urlopu i już słyszę jak rozstawiaja w kuchni stół....chyba coś do jedzenia szykują...jakąś pizze czy cóś....dobrze !!! Szykowanie kolacji mnie ominie....
No i kolejna niedziela z głowy....
20 sierpnia 2017 18:50 / 6 osobom podoba się ten post
ewa59

Kawa i ciastko w kościele odfajkowane. W drodze powrotnej zaczęło padać i trochę zmokłysmy. Ale przecież nie jesteśmy z cukru...I się nie rozpuscilysmy :-)
Rodzina wraca z urlopu i już słyszę jak rozstawiaja w kuchni stół....chyba coś do jedzenia szykują...jakąś pizze czy cóś....dobrze !!! Szykowanie kolacji mnie ominie....
No i kolejna niedziela z głowy....

Kawa i ciasto w Kościele?, to tylko u Ojca 'Tatełusza' chyba,,,,
20 sierpnia 2017 18:54 / 7 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Kawa i ciasto w Kościele?, to tylko u Ojca 'Tatełusza' chyba,,,,:lol2:

Jak kto woli mocniejszy poczestunek to u Mariana za winklem hahahahaha!!!
20 sierpnia 2017 18:56 / 4 osobom podoba się ten post
EwaR65

Jak kto woli mocniejszy poczestunek to u Mariana za winklem hahahahaha!!! :smiech3:

U Mariana Pazdziocha?
20 sierpnia 2017 19:00 / 7 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

U Mariana Pazdziocha? :lol3:

U koscielnego przeca i kto go wie komu on to wino rozdaje,ze nam sie parafia rozeszla na wsie strony swiata