Muszę się z wami podzielić tym że mam naprawdę fajną pdp.Wiem, mówilam już że mam tu ok,ale coraz bardziej ją lubię.Dziś wzięło ją (nie pierwszy raz )na wspomnienia.Lubię z nią pogadać bo ciekawie opowiada ,zwłaszcza o czasch mlodosći.Mieszkala gdzieś koło rybnika przez 7 lat co przypadlo na czas wojny też .Po polsku nie mówi bo chodzila do szkól niemieckich,tylko jej ojciec byl 2 języczny i dziadkowie.Ale to co mi się podoba to pierwsza z moich pdp która caly czas powtarza że w polsce jest pięknie, a poza tym nie zaklamuje historii.Chyba pierwsza z moich pdp która powtarza że owszem musieli uciekać szybko wyjechać ale po wkroczeniu ruskich.Nie ma żalu do nikogo ,choć jak mówi chciała zostac na śląsku.Zyskuje u mnie naprawde szacunek wielki .
