Jak minął dzień 2

20 lipca 2017 18:09 / 12 osobom podoba się ten post
Muszę się z wami podzielić tym że mam naprawdę fajną pdp.Wiem, mówilam już że mam tu ok,ale coraz bardziej ją lubię.Dziś wzięło ją (nie pierwszy raz )na wspomnienia.Lubię z nią pogadać bo ciekawie opowiada ,zwłaszcza o czasch mlodosći.Mieszkala gdzieś koło rybnika przez 7 lat co przypadlo na czas wojny też .Po polsku nie mówi bo chodzila do szkól niemieckich,tylko jej ojciec byl 2 języczny i dziadkowie.Ale to co mi się podoba to pierwsza z moich pdp która caly czas powtarza że w polsce jest pięknie, a poza tym nie zaklamuje historii.Chyba pierwsza z moich pdp która powtarza że owszem musieli uciekać szybko wyjechać ale po wkroczeniu ruskich.Nie ma żalu do nikogo ,choć jak mówi chciała zostac na śląsku.Zyskuje u mnie naprawde szacunek wielki .
20 lipca 2017 18:13 / 3 osobom podoba się ten post
moni.r

Muszę się z wami podzielić tym że mam naprawdę fajną pdp.Wiem, mówilam już że mam tu ok,ale coraz bardziej ją lubię.Dziś wzięło ją (nie pierwszy raz )na wspomnienia.Lubię z nią pogadać bo ciekawie opowiada ,zwłaszcza o czasch mlodosći.Mieszkala gdzieś koło rybnika przez 7 lat co przypadlo na czas wojny też .Po polsku nie mówi bo chodzila do szkól niemieckich,tylko jej ojciec byl 2 języczny i dziadkowie.Ale to co mi się podoba to pierwsza z moich pdp która caly czas powtarza że w polsce jest pięknie, a poza tym nie zaklamuje historii.Chyba pierwsza z moich pdp która powtarza że owszem musieli uciekać szybko wyjechać ale po wkroczeniu ruskich.Nie ma żalu do nikogo ,choć jak mówi chciała zostac na śląsku.Zyskuje u mnie naprawde szacunek wielki .

20 lipca 2017 18:31 / 7 osobom podoba się ten post
moni.r

Muszę się z wami podzielić tym że mam naprawdę fajną pdp.Wiem, mówilam już że mam tu ok,ale coraz bardziej ją lubię.Dziś wzięło ją (nie pierwszy raz )na wspomnienia.Lubię z nią pogadać bo ciekawie opowiada ,zwłaszcza o czasch mlodosći.Mieszkala gdzieś koło rybnika przez 7 lat co przypadlo na czas wojny też .Po polsku nie mówi bo chodzila do szkól niemieckich,tylko jej ojciec byl 2 języczny i dziadkowie.Ale to co mi się podoba to pierwsza z moich pdp która caly czas powtarza że w polsce jest pięknie, a poza tym nie zaklamuje historii.Chyba pierwsza z moich pdp która powtarza że owszem musieli uciekać szybko wyjechać ale po wkroczeniu ruskich.Nie ma żalu do nikogo ,choć jak mówi chciała zostac na śląsku.Zyskuje u mnie naprawde szacunek wielki .

W takim przyjaznym domu i z osobą z która czujesz jakąś nic porozumienia inaczej się pracuje i przebywa. Nawet rozwolnienie inaczej znosisz.....fajnie masz moni. ....
20 lipca 2017 18:53 / 4 osobom podoba się ten post
ewa59

W takim przyjaznym domu i z osobą z która czujesz jakąś nic porozumienia inaczej się pracuje i przebywa. Nawet rozwolnienie inaczej znosisz.....fajnie masz moni. ....:-)

Jeżuńkuuu ...Moni ma rozwolnienie ? ...
20 lipca 2017 19:01 / 6 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Jeżuńkuuu ...Moni ma rozwolnienie ? ...:lol3:

Chciałam powiedzieć, ze rozwolnienie Pdp.....
20 lipca 2017 19:19 / 5 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Jeżuńkuuu ...Moni ma rozwolnienie ? ...:lol3:

no posralam się z radośći
20 lipca 2017 19:22 / 3 osobom podoba się ten post
ewa59

W takim przyjaznym domu i z osobą z która czujesz jakąś nic porozumienia inaczej się pracuje i przebywa. Nawet rozwolnienie inaczej znosisz.....fajnie masz moni. ....:-)

Dzięki, bo naprawdę doceniam to miejsce.A co do rozwolnienia udalo się i niemaA racja czuje się tu naprawdę dobrze ,mam czas na wszystko no i ...zakupy jakie w tym miescie można zrobić to już wogóle radochę daje
20 lipca 2017 19:26 / 6 osobom podoba się ten post
Moja Podopieczna odchodzi, już nic nie mówi, śpi i w oskrzelach Jej charczy,,,, Gdy z Nią rozmawiałam to leciały jej łzy !! Słyszała mnie,,, Wczoraj tylko mnie wołała, wołała i przytulała,,bardzo ''Fiksowała'' , była pobudzona . Pielęgniarka musiała przyjechać, żeby zastrzyk zrobić na uspokojenie .Póznym wieczorem już sama nie miała sił, żeby wstać na siusiu,,,,,rano całe łóżko było mokre i od tego czasu nie zrobiła siusiu do pampersa. Rano nic już nie mówiła, tylko ''stękała'',,,,,,,,,,,,,,,, Nie miała już siły, wstać i żeby się wysiusiać. Rano łóżko było całe mokre , zmieniłam pościel, umyłam Podopieczną i śpi sobie.,,,,
20 lipca 2017 19:29 / 5 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Moja Podopieczna odchodzi, już nic nie mówi, śpi i w oskrzelach Jej charczy,,,, Gdy z Nią rozmawiałam to leciały jej łzy !! Słyszała mnie,,, Wczoraj tylko mnie wołała, wołała i przytulała,,bardzo ''Fiksowała'' , była pobudzona . Pielęgniarka musiała przyjechać, żeby zastrzyk zrobić na uspokojenie .Póznym wieczorem już sama nie miała sił, żeby wstać na siusiu,,,,,rano całe łóżko było mokre i od tego czasu nie zrobiła siusiu do pampersa. Rano nic już nie mówiła, tylko ''stękała'',,,,,,,,,,,,,,,,:placz3: Nie miała już siły, wstać i żeby się wysiusiać. Rano łóżko było całe mokre , zmieniłam pościel, umyłam Podopieczną i śpi sobie.,,,,

Liska nie umiem pocieszyc cię .Trzymaj się 
20 lipca 2017 19:34 / 3 osobom podoba się ten post
moni.r

Liska:aniolki: nie umiem pocieszyc cię .Trzymaj się :aniolki:

Dziękuję serdecznie.
20 lipca 2017 19:49 / 3 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Moja Podopieczna odchodzi, już nic nie mówi, śpi i w oskrzelach Jej charczy,,,, Gdy z Nią rozmawiałam to leciały jej łzy !! Słyszała mnie,,, Wczoraj tylko mnie wołała, wołała i przytulała,,bardzo ''Fiksowała'' , była pobudzona . Pielęgniarka musiała przyjechać, żeby zastrzyk zrobić na uspokojenie .Póznym wieczorem już sama nie miała sił, żeby wstać na siusiu,,,,,rano całe łóżko było mokre i od tego czasu nie zrobiła siusiu do pampersa. Rano nic już nie mówiła, tylko ''stękała'',,,,,,,,,,,,,,,,:placz3: Nie miała już siły, wstać i żeby się wysiusiać. Rano łóżko było całe mokre , zmieniłam pościel, umyłam Podopieczną i śpi sobie.,,,,

Tak mniej więcej odchodziła "moja " Ana.....
20 lipca 2017 20:15 / 4 osobom podoba się ten post
moni.r

Dzięki, bo naprawdę doceniam to miejsce.A co do rozwolnienia udalo się i niema:-)A racja czuje się tu naprawdę dobrze ,mam czas na wszystko no i ...zakupy jakie w tym miescie można zrobić to już wogóle radochę daje:-)

Moni mam dokładnie taką samą miejscówkę. 
Wczoraj minęło 28 miesięcy jak tu jestem. 
20 lipca 2017 20:18 / 4 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Moja Podopieczna odchodzi, już nic nie mówi, śpi i w oskrzelach Jej charczy,,,, Gdy z Nią rozmawiałam to leciały jej łzy !! Słyszała mnie,,, Wczoraj tylko mnie wołała, wołała i przytulała,,bardzo ''Fiksowała'' , była pobudzona . Pielęgniarka musiała przyjechać, żeby zastrzyk zrobić na uspokojenie .Póznym wieczorem już sama nie miała sił, żeby wstać na siusiu,,,,,rano całe łóżko było mokre i od tego czasu nie zrobiła siusiu do pampersa. Rano nic już nie mówiła, tylko ''stękała'',,,,,,,,,,,,,,,,:placz3: Nie miała już siły, wstać i żeby się wysiusiać. Rano łóżko było całe mokre , zmieniłam pościel, umyłam Podopieczną i śpi sobie.,,,,

Elizko mogę tylko współczuć. 
Przytulam Ciebie 
20 lipca 2017 20:24 / 6 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Moja Podopieczna odchodzi, już nic nie mówi, śpi i w oskrzelach Jej charczy,,,, Gdy z Nią rozmawiałam to leciały jej łzy !! Słyszała mnie,,, Wczoraj tylko mnie wołała, wołała i przytulała,,bardzo ''Fiksowała'' , była pobudzona . Pielęgniarka musiała przyjechać, żeby zastrzyk zrobić na uspokojenie .Póznym wieczorem już sama nie miała sił, żeby wstać na siusiu,,,,,rano całe łóżko było mokre i od tego czasu nie zrobiła siusiu do pampersa. Rano nic już nie mówiła, tylko ''stękała'',,,,,,,,,,,,,,,,:placz3: Nie miała już siły, wstać i żeby się wysiusiać. Rano łóżko było całe mokre , zmieniłam pościel, umyłam Podopieczną i śpi sobie.,,,,

Czasami lepiej odejsc niz sie meczyc w chorobie.  Przykre ale wpisane w nasz zawod. Trzeba pomoc podopiecznej przejsc przez to z godnoscia. Zycze Ci duzo sily. Trzymaj sie.
20 lipca 2017 20:39 / 4 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Moja Podopieczna odchodzi, już nic nie mówi, śpi i w oskrzelach Jej charczy,,,, Gdy z Nią rozmawiałam to leciały jej łzy !! Słyszała mnie,,, Wczoraj tylko mnie wołała, wołała i przytulała,,bardzo ''Fiksowała'' , była pobudzona . Pielęgniarka musiała przyjechać, żeby zastrzyk zrobić na uspokojenie .Póznym wieczorem już sama nie miała sił, żeby wstać na siusiu,,,,,rano całe łóżko było mokre i od tego czasu nie zrobiła siusiu do pampersa. Rano nic już nie mówiła, tylko ''stękała'',,,,,,,,,,,,,,,,:placz3: Nie miała już siły, wstać i żeby się wysiusiać. Rano łóżko było całe mokre , zmieniłam pościel, umyłam Podopieczną i śpi sobie.,,,,