Jak minął dzień 2

20 lipca 2017 23:21 / 3 osobom podoba się ten post
Ona, wie że dla mnie jest Moną...a Tobie/Nam wszystkim życzę oby nas "To" nie dotyczyło!
20 lipca 2017 23:34 / 1 osobie podoba się ten post
Bazylka

Ona, wie że dla mnie jest Moną...a Tobie/Nam wszystkim życzę oby nas "To" nie dotyczyło!

sorki doczytalam moni ale masz rację życzmy sobie nigdy w taiej sytuacji nie być.
21 lipca 2017 07:07 / 6 osobom podoba się ten post
Bazylka

Witaj Moni, nie za dużo masz tych bied ostatnio? Wiem, że na forum temat wiary jest trochę tabu, ale muszę to napisać bo może Ci się przydać? Dawno temu pracowałam jako wolontariusz w hospicjum. Była młoda/sza i chociaż chciałam pomóc, nie byłam gotowa na bycie przy śmierci. Więc, zwróciłam się do Góry by mi tego oszczędziła. I tak się stało? Ocierałam się o nią ale nie stanęłam twarz w twarz. W naszym hospicjum chorzy czują potrzebę modlitwy i tam się pierwszy raz zetknęłam z Koronką Bł.Faustyny. Miałam tam swoje PDP-ne, a wśród nich p.Teresę. Niesamowitą, ciepłą kobietę, która miała guza mózgu i już raz udało jej się uciec od łopaty...Byłam przekonana, że jej się naprawdę uda, a tu kiedyś przychodzę, a ona w malignie. Poszłam do innych pacjentów ale na koniec i do niej, żeby się pożegnać. Pamiętam, że nie miałam wtedy dużo czasu, ale pomyślałam, że odmówię z nią tą koronkę skoro ją tak lubiła. W trakcie dostała jakby ataku ale ja czułam, że to wdzięczność. Ona się wyciszyła a ja pobiegłam...do życia. Potem się dowiedziałam, że odeszła nie męcząc się, zaraz po. Od tej pory koronka jest ze mną. Jeżeli ją znasz, to spróbuj ją odmówić z PDP. Nieważne, że nie zrozumie, poczuje ulgę. Ty też.
Myślę o Twoich, fajnych wpisach na moje powitanie. Trzymaj się, wszystkie jesteśmy z Tobą!

Witaj Bazylko kochana.

Tak temat wiary jest Tabu, lepiej jest nic nie mówić, ,,,,
Modlitwa i wiara w Boga pomaga mi w życiu codziennym . Modlę się do Boga, Bóg jest zawsze obecny w mym życiu
Gdy to uczynię jest mi lżej i mniej się boję,,,,,,

Pięknie mi napisałaś, dziękuję Ci serdecznie i mocno przytulam.   pozdrawiam.
21 lipca 2017 09:21 / 5 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Witaj Bazylko kochana.

Tak temat wiary jest Tabu, lepiej jest nic nie mówić, ,,,,
Modlitwa i wiara w Boga pomaga mi w życiu codziennym :swiety:. Modlę się do Boga, Bóg jest zawsze obecny w mym życiu
Gdy to uczynię jest mi lżej i mniej się boję,,,,,,

Pięknie mi napisałaś, dziękuję Ci serdecznie i mocno przytulam. :buziaki1:  :buziaki1: pozdrawiam.

Czy to jest temat tabu? Dla mnie wiara jest sprawą intymną, nie czuję potrzeby obnoszenia się z tym,ale to jest moje zdanie.
Śmierć nie jest przeżyciem łatwym,ale wpisanym w nasze "życie".... spokojności duszy życzę.
23 lipca 2017 17:14 / 1 osobie podoba się ten post
Ona_Lisa

Witaj Bazylko kochana.

Tak temat wiary jest Tabu, lepiej jest nic nie mówić, ,,,,
Modlitwa i wiara w Boga pomaga mi w życiu codziennym :swiety:. Modlę się do Boga, Bóg jest zawsze obecny w mym życiu
Gdy to uczynię jest mi lżej i mniej się boję,,,,,,

Pięknie mi napisałaś, dziękuję Ci serdecznie i mocno przytulam. :buziaki1:  :buziaki1: pozdrawiam.

Oni(:), co tam u Ciebie/Was?
23 lipca 2017 17:50 / 1 osobie podoba się ten post
Bazylka

Oni(:), co tam u Ciebie/Was?

Witaj Bazylka, [ poczytaj w domu] pozdrawiam serdecznie.
23 lipca 2017 18:02 / 3 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Witaj Bazylka, [ poczytaj w domu] pozdrawiam serdecznie. :buziaki2:

Sorry, przeoczyłam. Też uważam, że zrobiłaś dobrze. A ona i tak jest szczęściarą, skoro ma rodzinę czuwającą przy niej?
W domu się szybko zresetujesz, a jej i tak byś nie pomogła.
Zrób coś, tylko dla siebie. Należy Ci się!
23 lipca 2017 18:02 / 1 osobie podoba się ten post
Ona_Lisa

Witaj Bazylka, [ poczytaj w domu] pozdrawiam serdecznie. :buziaki2:

Sorry, przeoczyłam. Też uważam, że zrobiłaś dobrze. A ona i tak jest szczęściarą, skoro ma rodzinę czuwającą przy niej?
W domu się szybko zresetujesz, a jej i tak byś nie pomogła.
Zrób coś, tylko dla siebie. Należy Ci się!
23 lipca 2017 18:12 / 3 osobom podoba się ten post
Bazylka

Sorry, przeoczyłam. Też uważam, że zrobiłaś dobrze. A ona i tak jest szczęściarą, skoro ma rodzinę czuwającą przy niej?
W domu się szybko zresetujesz, a jej i tak byś nie pomogła.
Zrób coś, tylko dla siebie. Należy Ci się:aniolki:!

Dziękuję.
28 lipca 2017 19:36 / 12 osobom podoba się ten post
Bez żony pdp dzień minął spokojniej niż zwykle. Co prawda na rowerku dzisiaj mało jeździłam ale przebyczyłam się w "domku ogrodnika". Budował go "chłop śląski, w barach szeroki a w dooopie wąski" czyli nasz rodak. Swoją drogą przystojny facet i co najważniejsze co weźmie do ręki, to zrobi. Taka złota rączka. Przydałby się w domu. Pytałam się go czy nie ma w PL jakiegoś klona, to odpowiedział że może przyjechać osobiście. Oby tylko miał co robić ale to akurat w ramach żartów było. 
Pójdę sobie jeszcze poleżakować w domku ogrodnika. Właściwie to jest wiata ale w rogu ogrodu bardzo przyjemnie pachnie iglakami i ziemią. Poczytam trochę i poczekam aż komary nadlecą
28 lipca 2017 19:45 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Bez żony pdp dzień minął spokojniej niż zwykle. Co prawda na rowerku dzisiaj mało jeździłam ale przebyczyłam się w "domku ogrodnika". Budował go "chłop śląski, w barach szeroki a w dooopie wąski" czyli nasz rodak. Swoją drogą przystojny facet i co najważniejsze co weźmie do ręki, to zrobi. Taka złota rączka. Przydałby się w domu. Pytałam się go czy nie ma w PL jakiegoś klona, to odpowiedział że może przyjechać osobiście. Oby tylko miał co robić :lol1: ale to akurat w ramach żartów było. 
Pójdę sobie jeszcze poleżakować w domku ogrodnika. Właściwie to jest wiata ale w rogu ogrodu bardzo przyjemnie pachnie iglakami i ziemią. Poczytam trochę i poczekam aż komary nadlecą :-)

,,,,,,, na Komary czekasz??
28 lipca 2017 21:46 / 7 osobom podoba się ten post
Mycha

Bez żony pdp dzień minął spokojniej niż zwykle. Co prawda na rowerku dzisiaj mało jeździłam ale przebyczyłam się w "domku ogrodnika". Budował go "chłop śląski, w barach szeroki a w dooopie wąski" czyli nasz rodak. Swoją drogą przystojny facet i co najważniejsze co weźmie do ręki, to zrobi. Taka złota rączka. Przydałby się w domu. Pytałam się go czy nie ma w PL jakiegoś klona, to odpowiedział że może przyjechać osobiście. Oby tylko miał co robić :lol1: ale to akurat w ramach żartów było. 
Pójdę sobie jeszcze poleżakować w domku ogrodnika. Właściwie to jest wiata ale w rogu ogrodu bardzo przyjemnie pachnie iglakami i ziemią. Poczytam trochę i poczekam aż komary nadlecą :-)

Bzykania Ci się Myszencjo zachciało?:):):):)
29 lipca 2017 17:00 / 6 osobom podoba się ten post
A mnie całe przedpołudnie upłynęło bardzo fajnie,bo spedziłam je razem z synem i wnukiem,a tym weselsze to jest,bo dzieli ich dokładnie 12 godzin,Wnuk urodził sie wieczorem,a mój najmłodszy następnego dnia rano.Ale były wtedy procesje do mojej sali,bo miałam ich obu na swoim łózku,bo synowa nie miała siły.tym bardziej mnie to cieszy,bo mlodzi kilka lat pózniej rozeszli się,a wnuka widuje rzadko.
29 lipca 2017 20:54 / 6 osobom podoba się ten post
kasia63

Bzykania Ci się Myszencjo zachciało?:):):):)

bzykania  tylko mnie to nawet komary nie chcą bzyknąć a co dopiero reszta   Ale jak mają mnie bzyknąć jak ja raida do kontaktu wciskam ??
29 lipca 2017 20:56 / 7 osobom podoba się ten post
Mycha

:lol3: bzykania :super1: tylko mnie to nawet komary nie chcą bzyknąć a co dopiero reszta :-)  Ale jak mają mnie bzyknąć jak ja raida do kontaktu wciskam ??

No,kochana skoro Ty się tak skutecznie bronisz ,to nawet najbardziej zdesperowany komar w Twoim kierunku będzie się bał lecieć.