A tu jeszcze coś. Córka pdp mieszka na stale w Hiszpanii. Tylko na wakacje przyjeżdża do DE, bo upał w Hiszpanii ją dobija. Razem ze swoją córką, która mieszka w DE nad ww. jeziorem mają 5 psów. Wszystkie adoptowane. W Hiszpanii jest ponoć tragicznie pod tym względem. Jest cała masa psów bezpańskich, które dziczeją. Handel kwitnie a co się nie sprzeda jest wyrzucane na ulicę. No nie wiem, trudno sobie coś takiego wyobrazić. A to najstarszy piesek. Czy te oczy mogą kłamać ?? Wszystkie przyszły do mnie o oczywiście chciały głaskania, głąskania ......
