:skacze3:Zawsze mam:)
:skacze3:Zawsze mam:)
No mogłabyś być skromniejsza i nas nie dobijać :-(
Herzlich Wilkommen popoludniowo......!!!
Strasznie się dziś napracowalam. Obiad ugotowałam. I byłam z Pdp na spacerze. Po drodze spotkalysmy znajomego Pdp i miał rozpiety rozporek....wzroku nie moglam oderwać ale nie dlatego o czym myślicie....:-) tylko fatalnie to wyglądało....facet zawsze dobrze ubrany i zadbany jak na swój wiek ( ok 90 ) i prosto się trzyma....A tu taka wpadka...
A poza tym zaraz kolacja ( parówki ze słoika ) które bardzo lubię i kolejny dzień prawie zaliczony...Alleluja i do przodu.....:lol3:
Trza bylo zapiac,przeca trza sobie pomagac :lol3:
:smiech3:
Ewcia,fascynacja rozpiętym rozporkiem 90-latka ,to wyraźny znak,że pora do domku:):):)
Herzlich Wilkommen popoludniowo......!!!
Strasznie się dziś napracowalam. Obiad ugotowałam. I byłam z Pdp na spacerze. Po drodze spotkalysmy znajomego Pdp i miał rozpiety rozporek....wzroku nie moglam oderwać ale nie dlatego o czym myślicie....:-) tylko fatalnie to wyglądało....facet zawsze dobrze ubrany i zadbany jak na swój wiek ( ok 90 ) i prosto się trzyma....A tu taka wpadka...
A poza tym zaraz kolacja ( parówki ze słoika ) które bardzo lubię i kolejny dzień prawie zaliczony...Alleluja i do przodu.....:lol3:
Ewcia a te parówki ze słoika na kolację to tak podświadomie czy jak??:lol3:?:lol1:
Jak by nie ten rozporek,to by gówno,a nie parówki na kolację były...:smiech2:
Skromność dawno wyszła z mody:)
A od kiedy Ty się modą przejmujesz ?? :piekna:
Dzień z grillem i przejażdżką Harley - em... Pan doktor psychiatrii (syn mojej pdp) chciał się pochwalić praktyką i powiózł mnie tam swoim motorem... Byłam odziana w pełny uniform też od Harley - a (jego żony), ciężkie to, ale później się z tego tylko cieszyłam... :lol2: Nie czułam się w pełni bezpieczna i przez pierwsze 500 m miałam mocno zamknięte oczy... :lol2: Później pomyślałam sobie, że głupio tak jechać i nic nie widzieć... To otworzyłam te oczęta i byłam bardzo zdziwiona, że nie widzę swojej duszy na ramieniu, a na pewno tam była... :lol2: Przejażdżka to jakieś 40 km... Fajnie było bo wszyscy się na nas gapili, a myślałam, że Harley to tylko w Polsce powód do dumy... :-) Pan doktor sprawdzał moja wytrzymałość bo choć miało być "po malutku" to ciał na prostych ile fabryka dała, no może nie całkiem... :lol2: Później powiedział, że jestem odważna... :lol2: Co on tam wie... na motor już więcej nie usiądę, choćby to i Harley był... :lol1:
Dzień z grillem i przejażdżką Harley - em... Pan doktor psychiatrii (syn mojej pdp) chciał się pochwalić praktyką i powiózł mnie tam swoim motorem... Byłam odziana w pełny uniform też od Harley - a (jego żony), ciężkie to, ale później się z tego tylko cieszyłam... :lol2: Nie czułam się w pełni bezpieczna i przez pierwsze 500 m miałam mocno zamknięte oczy... :lol2: Później pomyślałam sobie, że głupio tak jechać i nic nie widzieć... To otworzyłam te oczęta i byłam bardzo zdziwiona, że nie widzę swojej duszy na ramieniu, a na pewno tam była... :lol2: Przejażdżka to jakieś 40 km... Fajnie było bo wszyscy się na nas gapili, a myślałam, że Harley to tylko w Polsce powód do dumy... :-) Pan doktor sprawdzał moja wytrzymałość bo choć miało być "po malutku" to ciał na prostych ile fabryka dała, no może nie całkiem... :lol2: Później powiedział, że jestem odważna... :lol2: Co on tam wie... na motor już więcej nie usiądę, choćby to i Harley był... :lol1: