Taaa.....o lasce.....:-)
Taaa.....o lasce.....:-)
Ja chyba już nie lubię koleżanek.Takich nachalnych.Owszem raz w tygodniu na godzinkę i koniec .A tak stoi ci taka pod drzwiami ,pogania bo ona już ma pauzę to myśli że wszyscy też.I ciężko się od takiej odczepić.Już wymiguję się od wszelkich ,nachalnych znajomości.Pracować nie ma czasu przy takiej.:lol3:
Moja nie stoi i nie pogania tylko wchodzi i z babcia gada chociaz mowi, że nic nie rozumie.....:-) Jej babcia jest demencyjna dlatego chce za wszelką cenę wyjść z domu.....ja też nie lubię jak ktoś mi się naprzyksza.....lubię swobodę......:-)
Dwie swobodne kobiety...no...no...
A moja gada, chodzi i lubi towarzystwo.
A Ty co...udajesz kobietę?...Czegoś się napił albo najadł?...:-)
A moja gada, chodzi i lubi towarzystwo.
Ratunkuu!!!! Opiekunie, Knorr w mleku utonął.
Prowokujesz widzę :-) :zaskoczenie1: do pieca dokładasz :smiech: awatarem , tylko po cio ?
Mleko piłeś?...z czym?...:-)
Z niczym. W kapeluszu było.
Ty wyposzczony...to Ci się nie dziwie, że za kobietami latasz... ale żebyś się w kapelusz ubierał...tegom się nie spodziewał...:yo:
Ty wyposzczony...to Ci się nie dziwie, że za kobietami latasz... ale żebyś się w kapelusz ubierał...tegom się nie spodziewał...:yo:
Lubię zaskakiwać.
Ratunkuu!!!! Opiekunie, Knorr w mleku utonął.