Na pewno dobrze działa na mózg taki właśnie brak planu. Rutyna sprzyja zastojom- wszelkiego rodzaju. Odrobina choć szaleństwa w życiu nie zaszkodzi:-) A u pdp. trudno czasem zmienić przyzwyczajenia, czują się chyba z tym bezpiecznie.
Wtedy oczywiście, kiedy mogę sobie na to pozwolić. Jak mus i czas ograniczony,to wtedy jestem zorganizowana i szybka, że ho ho ho!
Mam nadzieję, że to wszystko,jak i to,że jestem bardzo stadnym stworzeniem, chociaż lubię od czasu do czasu ukryć się w mojej samotni, pozwoli mi ,jeśli już się nie ustrzec, to przesunąć jak najdalej demencję czy inne że staroscią związane problemy.
