Pochwalijki 5

12 lutego 2018 15:30 / 2 osobom podoba się ten post
izabellla

Straszny nałóg dlatego pozwolisz, że będę sprawdzać twoje postępy w rzucaniu papierosów? :chowa sie:

Naprawdę straszny. A sprawdzaj, powiem Ci Izabello, że ciężki kawałek chleba to niepalenie. Powoli mnie strzela. Synowa mi prezent chce sprawić na najbliższą okazję, która nie wiem kiedy nadejdzie. Namawiają mnie na te elektroniczne, ale nie wiem jak się na to przestawić. Podobno łatwiej tak przeżyć. Na razie spaliłam 4, bo mi ciśnienie ostatnio syn podniósł swoim pomysłem, ale to już poza tematem. Tak o trzymam się. Ledwo. Na mnie narzekają domownicy, a na nich narzekam ja.
12 lutego 2018 15:33 / 2 osobom podoba się ten post
Kama84

I ja też nie palę hmmmm odkąd skończyła mi się paczka . A to już będzie też ładnych parę dni, prawie tydzień. Ale nie jestem z siebie dumna bo ciągle myślę o tym . I gdybym miała to bym paliła , ale żal wydać 6 € .  A do domu już blisko . I tak się biję z myślami ....  emocje mną targają , dzisiaj juz nawet paczkę papierosów widzialam na chodniku , gdym była na przerwie , przez chwilę pomyślałam nawet ze pełna ....  Takie mam marzenia.  Ale tobie gratuluję, bo tyś z wyboru . A ja z konieczności .   :na wozku3:   :super1:  :nerwowa kucharka:

To co, wspieramy się nawzajem? Jam z wyboru, jak piszesz. Jak się trzymasz jak dotąd?
12 lutego 2018 19:23 / 1 osobie podoba się ten post
halinka55

To co, wspieramy się nawzajem? Jam z wyboru, jak piszesz. Jak się trzymasz jak dotąd?

No jestem z tobą w twoim postanowieniu i życzę ostatecznego pozbycia się nałogu . Ja natomiast zostanę poki co przy swoim bo chcę . I ojjj  juz od 3 dni kurzę fajkę . 
13 lutego 2018 15:43
halinka55

Naprawdę straszny. A sprawdzaj, powiem Ci Izabello, że ciężki kawałek chleba to niepalenie. Powoli mnie strzela. Synowa mi prezent chce sprawić na najbliższą okazję, która nie wiem kiedy nadejdzie. Namawiają mnie na te elektroniczne, ale nie wiem jak się na to przestawić. Podobno łatwiej tak przeżyć. Na razie spaliłam 4, bo mi ciśnienie ostatnio syn podniósł swoim pomysłem, ale to już poza tematem. Tak o trzymam się. Ledwo. Na mnie narzekają domownicy, a na nich narzekam ja.

Z tego co wiem po znajomych, a trochę z nich rzucało palenie, nie jest to takie łatwe. Prawdopodobnie nie można całkowicie zrezygnować z palenia. Możliwe, że na początek będziesz musiała ograniczyć? W internecie jest dużo porad dla rzucających palenie. Będę sprawdzać jak ci idzie.
21 lutego 2018 14:38 / 4 osobom podoba się ten post
Pochwalić się chciałam, że jestem w biegu do sanatorium, na ostatniej prostej Startowałam z nr 58724, a dzis jestem na pozycji 9250 i juz za chwile będę finiszować. Mam tylko nadzieję, że nie nastąpi to w lipcu. To nie jest termin dla mnie.
21 lutego 2018 15:03 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Pochwalić się chciałam, że jestem w biegu do sanatorium, na ostatniej prostej :-) Startowałam z nr 58724, a dzis jestem na pozycji 9250 i juz za chwile będę finiszować.:-):-):-) Mam tylko nadzieję, że nie nastąpi to w lipcu. To nie jest termin dla mnie.

No w koncu! To przez to,ze tak przykladnie kciuki trzymalam. We wszystkich 4 konczynach!
Portal używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką cookies.