Co dzisiaj gotujesz na obiad? 12

15 lutego 2018 18:08 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi

A ja dziś zapodałam bigos z ziemniaczkami, ale mojemu PDP nie za bardzo smakował - stwierdził, że ma "komiczny" smak. To ten cholerny Alzheimer robi nam psikusy...:wiking:

W trzech miejscach gotowałam bigos i w trzech miejscach bardzo smakował.
15 lutego 2018 18:10
basiaim

W trzech miejscach gotowałam bigos i w trzech miejscach bardzo smakował.

a ,skąd miałaś suszone grzyby?
15 lutego 2018 18:13 / 1 osobie podoba się ten post
maras1

a ,skąd miałaś suszone grzyby?

W jednym tylko przypadku dodawałam grzyby suszone. Kupowałam je w Marktkaufie.
15 lutego 2018 18:14 / 1 osobie podoba się ten post
maras1

a ,skąd miałaś suszone grzyby?

Suszone grzyby można kupic tutaj w sklepie. Chocby w Edece. Suszone prawdziwki jak malowane 
15 lutego 2018 18:15 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

W trzech miejscach gotowałam bigos i w trzech miejscach bardzo smakował.

A ja w co najmniej 50-ciu i też smakował, ale tutaj rządzi Alzheimer smakiem. Nie martwię się, bo żonie PDP-nego bardzo smakował. Nadwyżkę zamroziłam sobie na szybki obiadek dla siebie. Wszak suszone prawuski nie mogą się zmarnować? ;-)
 
15 lutego 2018 18:15
chyba ,że sie je teraz pozbiera
15 lutego 2018 18:16
doda1961

Suszone grzyby można kupic tutaj w sklepie. Chocby w Edece. Suszone prawdziwki jak malowane :-)

nigdy nie widziałem
15 lutego 2018 18:17 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Suszone grzyby można kupic tutaj w sklepie. Chocby w Edece. Suszone prawdziwki jak malowane :-)

Ja tam wolę swoje, własnoręcznie zbierane, bez lokatorów i ekstra białka
Zawsze sobie przywożę zapasik suszonych grzybków, żeby chociaz sobie "dobroci" zapodawać
15 lutego 2018 18:17
maras1

nigdy nie widziałem

Bo się nie interesowałeś. Kto szuka ten znajdzie.
15 lutego 2018 18:17 / 1 osobie podoba się ten post
A jaka zupa smaczna jak dodasz suszka grzybka,pychota!!!
15 lutego 2018 18:18 / 1 osobie podoba się ten post
maras1

nigdy nie widziałem

Bidulek ...Tak mi przykro
15 lutego 2018 18:18
doda1961

Bo się nie interesowałeś. Kto szuka ten znajdzie.

może masz rację
15 lutego 2018 18:19 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi

Ja tam wolę swoje, własnoręcznie zbierane, bez lokatorów i ekstra białka :niebo pieklo:
Zawsze sobie przywożę zapasik suszonych grzybków, żeby chociaz sobie "dobroci" zapodawać :-)

U nas, babci synowa i syn zbierają grzybki namiętnie. Mamy więc co roku radosc z jedzenia, suszenia, a potem dodawania suszonych grzybków do potraw. Przywozi tez grzybki suszone moja zmienniczka, bo uwielbia grzyby zbierać wraz z całą rodzinką.
15 lutego 2018 18:21 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

U nas, babci synowa i syn zbierają grzybki namiętnie. Mamy więc co roku radosc z jedzenia, suszenia, a potem dodawania suszonych grzybków do potraw. Przywozi tez grzybki suszone moja zmienniczka, bo uwielbia grzyby zbierać wraz z całą rodzinką.

Ja też . Zawsze jak jednego znajdę to rozglądam się dookoła , bo wiem , że grzyby w rodzinach lubią rosnąć .
15 lutego 2018 18:22 / 3 osobom podoba się ten post
doda1961

U nas, babci synowa i syn zbierają grzybki namiętnie. Mamy więc co roku radosc z jedzenia, suszenia, a potem dodawania suszonych grzybków do potraw. Przywozi tez grzybki suszone moja zmienniczka, bo uwielbia grzyby zbierać wraz z całą rodzinką.

Ja też zbieram namiętnie grzyby CAŁY ROK! Teraz też potrafię świeże grzybki (oczywiście w 100% jadalne) znaleźć.