Jak można jeść obiad o dwunastej???????
u mnie żeberka dopiero za godzinę dojdą w piekarniku,
więc obida za godzinę
Jak można jeść obiad o dwunastej???????
u mnie żeberka dopiero za godzinę dojdą w piekarniku,
więc obida za godzinę
Naleśniki z owocami? Kompot?
Jak można jeść obiad o dwunastej???????
u mnie żeberka dopiero za godzinę dojdą w piekarniku,
więc obida za godzinę
Nalesniki zdecydowanie. I kompot tez. :-)
Wyszly pychotki:-) nawet PDP zaproponowalam, bo miała wczorajszy catering w postaci jajecznicy w proszku, szpinaku i dziwnych ziemniaków. Ale jej to strach gotować, bo zawsze cos nie tak. Catering do...., malo zje ,a słowa nie powie, a nad naszym jedzeniem to biadoli...?:disco:
No oni tak maja. Marudza,narzekaja, wszystko lepiej i smaczniej gotowali, oraz ech i ach. A to wszystko chyba dlatego,ze juz w kuchni nic nie moga zrobic i sie dowartosciowuja w taki sposob. Ja mialam takiego dziadka co to jemu nie szlo dogodzic smazac mu steka. A to za suchy, a to za wilgotny, a to to lub sramto. Kiedys wiec wzielam i wyszlam z siebie. Zawleklam go na wozku do kuchenki i powiedzialam : prosze, smaz sobie sam tak jak lubisz. Wzial miecho na patelnie i spalil prawie na wegiel. Zdziwiony wielce pyta : Anna, a ten co ty smazylas to gdzie jest? U mnie w zoladku, odpowiedzialam. Przeciez Tobie wydawal sie za suchy chociaz nawet nie sprobowales, wiec zjadlam. Od tamtej pory wszystko mu smakowalo, chwalil, prosil o dokladki i nigdy przenigdy slowa nie pisnal, ze cos nie smakuje. Nawet gdy zasolilam perfidnie zupe ;)))
Jako uszkowy bonus dziś na obiad pierogi z improwizowanym nadzieniem czyli ziemniaki,łyżka grzybowego farszu,cebulka i ser żółty starty na dużych oczkach,z dużo pieprzu,na ostro:)
Szybko się uczysz :) Dziadka za bety i do kuchni. Ja to bym chyba w takiej sytuacji z rozpaczy z parteru przez okno wyskoczyła- no może udało by mi sie nogę choć złamać.
U mnie jak u Kasi 63 przy okazji światecznych prac kuchennych pierogi z kapustą i grzybami- też z pieprzem :)