Odmroziłam sobie jeden znaleźny woreczek-okazał się być zasmażaną kapustą:)Do tego makaron,kiełbaski i wyszły a la łazanki:)Kulka w przedszkolu tom sobie zaszalała,bo ona na makaron z obrzydzeniem patrzy.He he .
Odmroziłam sobie jeden znaleźny woreczek-okazał się być zasmażaną kapustą:)Do tego makaron,kiełbaski i wyszły a la łazanki:)Kulka w przedszkolu tom sobie zaszalała,bo ona na makaron z obrzydzeniem patrzy.He he .
U mnie dalej buraczkowo:-). Zrobiłam dzisiaj a la szubę- na ciepło. Talerze wypisane :mniam:
A cóż to jest "a la szuba"?
U mnie to wiadomo- barszcz czerwony z uszkami :mniam:. Drugie będzie połączone z deserem, czyli sałatka wieeeeeloowocowa :mniam:
Chetnie wpadlabym na taki obiadek:-)