Tutaj też synuś będzie bywał codziennie,bo mieszka piętro wyżej.:yahoo: ...a tak w ogóle ,to jeszcze nie trafiłam na samotną Pdp,bo jak nie za ścianą,to piętro wyżej , bądź dwa domy dalej mieszkała rodzina.:smiech3:
Tutaj też synuś będzie bywał codziennie,bo mieszka piętro wyżej.:yahoo: ...a tak w ogóle ,to jeszcze nie trafiłam na samotną Pdp,bo jak nie za ścianą,to piętro wyżej , bądź dwa domy dalej mieszkała rodzina.:smiech3:
Nie, no...ja miałam...swojego 100-latka. Jeden syn jakieś 20 km dalej, a drugi we Francji.
U "Herty" byłam sama, rodzina mieszkała w tej samej miejscowości, ale synowa często nas "odwiedzała".
Mi sie marzy spokojny staruszek, nie grymaszący przy jedzeniu,w większym mieście. Rodzina tak 100 km dalej (na tyle blisko, by w razie W szybko dotarli, a odpowiednio dalej, by nie wpadali co chwilę).
Tam, gdzie jadę za miesiąc niby ok, rodzina co prawda blisko, ale nie upierdliwa (2 córki i syn)
Tyle, że miescina mała, sklepy jakieś 1,5 km od domu. Zakupy robi synowa i to mnie czasem wkurzało, bo owszem miałam wszystko, co na kartce napisałam (nawet polską gazetę od siebie kupowała), ale wiadomo, jak to samemu- cos w oko wpadnie.
Poza tym, nie wiem czy coś się nie zmieniło u dziadka, bo podczas mojej nieobecnosci już dwa razy był w szpitalu.
Tutaj też synuś będzie bywał codziennie,bo mieszka piętro wyżej.:yahoo: ...a tak w ogóle ,to jeszcze nie trafiłam na samotną Pdp,bo jak nie za ścianą,to piętro wyżej , bądź dwa domy dalej mieszkała rodzina.:smiech3:
No i jestem od piątku u babci,91 lat,głucha ale to dosłownie.Telewizję ogląda non stop tak głośno,że drży stolik pod nim,ja zresztą też.Wystarczy małe puknięcie i podskakuję jak oparzona.Seniorka nie jest wymagająca,ale up.... i ma fioła na punkcie tabletek nasennych.Co dzień jest cyrk,raz udała,że jej spadła i przyjechała po mnie po 22 iej,żebym poszukała.Dobra,myślę sobie,raz mogę,ale żeby co dzień ?! Dziś już mi też ciśnienie podniosła-oczywiście kłótnia o tabletki.Raz już zadzwoniłam po córkę,bo niedługo wmówiłaby mi,że to ja podkradam.Ale była granda jak córka przyjechała,pozabierała tabletki,ale dziś teatr był od nowa-jeszcze się trzęsę.Nie,to mimo wszystko nie będzie łatwa stella,czuję po ga...ch.
Cześć Kruszynka.
Z całą pewnością nie wdawałbym się w potyczki słowne z Pdp. Zawsze przegrasz z kimś, kto ma 91 lat.
Zrobiłbym jej np.fotkę, jak zażywa tabletkę. Sposobem, nie obcesowo.
Bym się zgadzał, obiecywał, tłumaczył. (no ale jeśli nie słyszy??). Tylko spokojem, równowagą, oraz obojętnością, że Jej cyrk nie robi na Tobie żadnego wrażenia, można dojść do porozumienia.
Jako takiego porozumienia, bo wygląda na to, że Twoja pani jest uzależniona. Córka na pewno o tym dobrze wie, ale przed opiekunką gra niewiniątko.
Głowa by mnie rozbolała albo kręgosłup straszliwie, gdybym po tej 22 miał czegoś, czego nie ma szukć.
Co zaś do hałasu w domu, to bym nie zniósł i wyjechał.
Cześć Kruszynka.
Z całą pewnością nie wdawałbym się w potyczki słowne z Pdp. Zawsze przegrasz z kimś, kto ma 91 lat.
Zrobiłbym jej np.fotkę, jak zażywa tabletkę. Sposobem, nie obcesowo.
Bym się zgadzał, obiecywał, tłumaczył. (no ale jeśli nie słyszy??). Tylko spokojem, równowagą, oraz obojętnością, że Jej cyrk nie robi na Tobie żadnego wrażenia, można dojść do porozumienia.
Jako takiego porozumienia, bo wygląda na to, że Twoja pani jest uzależniona. Córka na pewno o tym dobrze wie, ale przed opiekunką gra niewiniątko.
Głowa by mnie rozbolała albo kręgosłup straszliwie, gdybym po tej 22 miał czegoś, czego nie ma szukć.
Co zaś do hałasu w domu, to bym nie zniósł i wyjechał.
Szkoda Knorr,że nie pomyślałam o zrobieniu zdjęcia,jak wybierała tabletki.Na drugi raz zrobię to sposobem i pokażę córce,bo dalej ta księ nie da-dzięki.
Szkoda Knorr,że nie pomyślałam o zrobieniu zdjęcia,jak wybierała tabletki.Na drugi raz zrobię to sposobem i pokażę córce,bo dalej ta księ nie da-dzięki.
Szkoda Knorr,że nie pomyślałam o zrobieniu zdjęcia,jak wybierała tabletki.Na drugi raz zrobię to sposobem i pokażę córce,bo dalej ta księ nie da-dzięki.
Gdzie kupić torbę przemytniczkę,tą niebieską z zamkiem?Albo coś innego taniego,a dużego?
Sama się cytuję.Chyba powoli muszę się ewakuować.
Gdzie kupić torbę przemytniczkę,tą niebieską z zamkiem?Albo coś innego taniego,a dużego?
Z babcią tak źle ?