Motocyklem nie probowales? :-)
Motocyklem nie probowales? :-)
dlatego zawsz jeżdżę samochodem ,nie podoba mi się,jadę do domu ,w umowie zawsze mam ,że mogę ja zerwać natychmiast jeśli np.warunki nie będą odpowiadały opisowi:-)
A mam Cie.
To Ty jestes tym opiekunem, ktory wyjechal zostawiajac pdp samego, bo opis sie nie zgadzal.
nie masz mnie, a żałuj:-),na szczęście jeszcze taki wypadek mi się nie zdarzył
Raz byłam u małżeństwa.Oboje na wózkach ,czyli żadne w pakiecie.Chyba już nie zdecyduję się do pary.Bo jakie pieniądze negocjować.Czy drugą osobę za 200 euro więcej tylko obsługiwać?I nie uwierzę ,że ta druga nie wymaga opieki/ obsługi.Tak że ,od początku domagać się musimy zapłaty za dwie osoby.Ale to już inna bajka opowiadana agencji przez rodzinę,a agencja kit wciska nam.I jak napisała Flotelowa walczyć mi się nie chce ,jeśli ktoś od początku w konia mnie robi.
Wcześniej byłam niby do jednej osoby, a druga miała być samodzielna i pomagać w opiece- tak mnie poinformowano. No, rzeczywiście mąż robił jedną rzecz, ale konkretną- zawsze to on opróżniał wiaderko z fotela toaletowego. Nie lubił zup, dlatego zawsze drugie danie z mięsem było, choć na obiad mogłaby być sama zupa- bez niego . Plus łazienka (żona raz w tygodniu miała prysznic, reszta w łóżku), ubikacja, pranie. Nie było za to dodatku. Ale zmienniczka będąc w Polsce upomniała się o większe pieniądze z powodu tej drugiej osoby. I coś tam dostała, nie wiem ile dokładnie.
U mnie jest podobnie. Pan nie lubi zup i jego żona twierdzi że też nie lubi a jak sobie ugotowałam zupę to też jadła a dla niego musiałam gotować osobno 2 danie.
Teraz to juz wydziwiasz .Skoro Twój PDP-ny nie lubi i nie jada zup to takie dziwne , że cyt. " musiałam gotować osobno 2 danie " ?.... W sumie ...jak cholernik nie lubi zup , niech nie je , tylko patrzy jak wy wcinacie :smiech3:
Spróbuj mnie zmusić do zjedzenia czegoś , czego nie lubię albo nie mam ochoty próbować . Najpierw grzecznie odmówię , ale tylko najpierw ...:nerwowy2:...
Dusia ...dziewczyny tyle cennych rad Ci udzieliły , ale co z tym zrobisz należy tylko do Ciebie ...Nie mogę zrozumieć o co Ci tak w końcu biega .....czy oczekujesz , że ktoś Ci podpowie " ile można wyciągnąć więcej kasy" w takiej sytuacji jak Twoja ?....Od siebie podpowiem : wołaj od agencji 500 + ....ojro :smiech3:
Dziekuje wszystkima za cenne rady. Ale dlaczego mam byc stratna? Ja nie jestem Matka Teresa z Kalkuty zeby dzialac harytatywnie. Jestem uczynna, lubie pomagac i gotowac ale bez przesady. Nieprawdaz? Dlatego sie zapytalam na forum jak to jest w takiej sytuacji i czy moge poruszac ten temat w agencji?. :klotnia:
Dziekuje wszystkima za cenne rady. Ale dlaczego mam byc stratna? Ja nie jestem Matka Teresa z Kalkuty zeby dzialac harytatywnie. Jestem uczynna, lubie pomagac i gotowac ale bez przesady. Nieprawdaz? Dlatego sie zapytalam na forum jak to jest w takiej sytuacji i czy moge poruszac ten temat w agencji?. :klotnia:
BN ,Ty się okropnie czepialska zrobiłaś.Zapomniał wół ,jak cielęciem był,co?
BN ,Ty się okropnie czepialska zrobiłaś.Zapomniał wół ,jak cielęciem był,co?