Na wyjeździe 41

04 listopada 2020 17:21 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

Uśmiałam się :lol2: U mmnie sąsiedzi tak nie reagują a mogliby, bo pdp uparty jak osioł. Jak tylko troszeczkę słoneczko wyjdzie, to na drzemkę poobiednią kładzie się na tarasie. Weżmie lekki kocyk ale przykryje sobie tylko "szczyty" wystawiając nerki. Pierwszy raz zrobił mi tak w lutym i jak go przykryłam cieplejszym kocem, to prawie się obraził. Ale wtedy to przesadził, kaszlał ze dwa dni. Mnie by połamało.  No taki "materiał", nie do zdarcia.

Tutaj dziadki pełne sprzeczności, na dworze sweterki, w sypialni lodówka, a w reszcie chałupy Heizung na 5-tce.
27 grudnia 2020 18:38 / 1 osobie podoba się ten post
Może i komuś się przydać...  ale poczytać warto
 
https://www.ahk.de/pl/wir-foerdern/prorecognition-polska
31 grudnia 2020 18:24 / 3 osobom podoba się ten post
Zarejestrowałam 3 niewielkie pierdnięcia u sąsiadka w ogródku i blade rozbłyski nad nimi. Wszystko zginęło we mgle i to chyba będzie na tyle z fajerwerków 
31 grudnia 2020 19:09 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Zarejestrowałam 3 niewielkie pierdnięcia u sąsiadka w ogródku i blade rozbłyski nad nimi. Wszystko zginęło we mgle i to chyba będzie na tyle z fajerwerków :hihi:

To coś smutno u Was  Mój Frank by powiedział... muss sein...
31 grudnia 2020 20:18 / 2 osobom podoba się ten post
Luke

To coś smutno u Was :-( Mój Frank by powiedział... muss sein...
:smiech3:

Ale za to obejrzałam jak zawsze '' Dinner for one'' i jak zwykle uśmiałam się do łez. Dziadki jeszcze przemówienie Kanzlerin zaliczą i każdy pójdzie robić to co lubi najbardziej
31 grudnia 2020 20:22 / 4 osobom podoba się ten post
A mnie się właśnie wyjazdy kończą . Jeszcze wymowienie płatne dwa miesiace i w styczniu po pogrzebie do domu . Moja podopieczna zmarła przed Wigilią . Tego sie spodziewaliśmy . Cos sie kończy - choc mam propozycje pracy w Zurichu za 2-3 miesiące . Ale już chyba nie chcę .
31 grudnia 2020 20:39 / 2 osobom podoba się ten post
mozah55aM

A mnie się właśnie wyjazdy kończą . Jeszcze wymowienie płatne dwa miesiace i w styczniu po pogrzebie do domu . Moja podopieczna zmarła przed Wigilią . Tego sie spodziewaliśmy . Cos sie kończy - choc mam propozycje pracy w Zurichu za 2-3 miesiące . Ale już chyba nie chcę .

Najważniejsze że masz wybór, też bym już tak chciała
31 grudnia 2020 20:42 / 3 osobom podoba się ten post
Sama wiesz jak długo w tym siedzę . zawsze mozna zarobic wiecej - ale mozna i mniej . A mnie już sie chce w moje góry , do domu ... A tu , w Alpy zawsze wrócę ....turystycznie 
31 grudnia 2020 21:02 / 2 osobom podoba się ten post
mozah55aM

Sama wiesz jak długo w tym siedzę . zawsze mozna zarobic wiecej - ale mozna i mniej . A mnie już sie chce w moje góry , do domu ... A tu , w Alpy zawsze wrócę ....turystycznie 

Dokładnie, kasa dobra rzecz ale przychodzi moment że to nie jest najważniejsze. Trzeba korzystać z życia póki jeszcze siła w nas i ochota, bo jak zostanie tylko ochota to i z kasy pożytku niewiele. Też pokochałam Alpy, co prawda łańcuch od niemieckiej strony, ale mam zaproszenie i na bank skorzystam.  
31 grudnia 2020 21:11 / 4 osobom podoba się ten post
Evvex

Dokładnie, kasa dobra rzecz ale przychodzi moment że to nie jest najważniejsze. Trzeba korzystać z życia póki jeszcze siła w nas i ochota, bo jak zostanie tylko ochota to i z kasy pożytku niewiele. Też pokochałam Alpy, co prawda łańcuch od niemieckiej strony, ale mam zaproszenie i na bank skorzystam.  

No właśnie - a my tak trochę i wszędzie i nigdzie u siebie - tak do końca . I dlatego tak postanowilam. Zreszta ten mijajacy rok wszystkich nas zmienił .I nasze priorytety tez .
01 stycznia 2021 17:13 / 3 osobom podoba się ten post
mozah55aM

No właśnie - a my tak trochę i wszędzie i nigdzie u siebie - tak do końca . I dlatego tak postanowilam. Zreszta ten mijajacy rok wszystkich nas zmienił .I nasze priorytety tez .

Ja na razie nie myślę o zmianie pracy. Cieszę się, że zdrowie dopisuje i mogę tu przyjeżdżać. Jeden syn właśnie zaczął studia, drugi- mam nadzieję, w tym roku, to chcemy im pomóc w dobrym starcie... Z pracy w Polsce byłoby to trudniejsze. Temat- "na wyjeździe", a ja w domu. Ale już niedługo do was dołączę...
01 stycznia 2021 21:18 / 2 osobom podoba się ten post
Werska

Ja na razie nie myślę o zmianie pracy. Cieszę się, że zdrowie dopisuje i mogę tu przyjeżdżać. Jeden syn właśnie zaczął studia, drugi- mam nadzieję, w tym roku, to chcemy im pomóc w dobrym starcie... Z pracy w Polsce byłoby to trudniejsze. Temat- "na wyjeździe", a ja w domu. Ale już niedługo do was dołączę...

Na wykształcenie dzieci zawsze warto pracowac . Też płaciłam za studia syna - między innymi dlatego zaczęłam jeździc za granice . A to nie były małe pieniądze - medycyna. Ale warto było - teraz syn juz jest specjalistą , synowa też , pomagac nie muszę a to co odłozyliśmy z mężem to dla nas na poduszkę  finansową. Moja sztela sie wlasnie skończyła , nowej juz nie będę szukać .
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.