Literatura piękna i mniej piękna

24 września 2014 09:29 / 1 osobie podoba się ten post
No Andrea - nawet się wzruszyłam. Nie znam się na poezji, nie lubię, ale ten wiersz na pewno obrazowy jest i trafia w serce:)
24 września 2014 10:26 / 3 osobom podoba się ten post
Wichurko miła,chodziło mi o te słowa-cyt;"Ja się już dawno na tobie zawiodłam i nigdy o tym nie napisze".
24 września 2014 10:31 / 1 osobie podoba się ten post
No już dobrze, dobrze:) Nie chodzi o to, żeby się kłócić:)
24 września 2014 10:41 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

No już dobrze, dobrze:) Nie chodzi o to, żeby się kłócić:)

Tobie nie:)
 
A co do recenzji to ja sobie często czytam taka stronke i czasem z niej książki wybieram:
 
http://miastoksiazek.blox.pl/html
 
 
24 września 2014 10:47 / 1 osobie podoba się ten post
Noo- wydaje się, że ciekawa strona. Przy czasie sobie przejrzę.
24 września 2014 11:15 / 3 osobom podoba się ten post
Lubię książki biograficzne, psychologiczne a także podróżnicze, wsystkie te, które opisują wydarzenia prawdziwe, fakty.
 
Do dzisiaj pamiętam przeczytaną dawno temu "Byłem Kamikaze" Ryuji Nagatsuka.
Autor to były kamikaze, opisał swoją drogę do śmierci, która według jego rozumowania, na jego nieszczęście jednak go ominęła.
 
Także bardzo ciekawa /jak dla mnie/ jest książka pt. "Miłość i wygnanie". Singera Isaac'a. Autor jest Żydem. 
Wczesne lata młodości, walka o przetrwanie, opisuje swoje odczucia i strach przed unicestwieniem. Robi to w taki sposób, że czytając także odczuwa się to samo.
 
Albo "Pięc lat kacetu". S. Grzesiuka. Do czego zdolny jest człowiek, by przetrwać?
 
"Kumys na deser" R. Karasia. Można tam znaleźć opisy z życia innych ludzi, a także opisy wielu humorystycznych sytuacji, których autor był świadkiem lub sam brał w nich udział. 
 
24 września 2014 11:25 / 5 osobom podoba się ten post
"W lecie na głównej ulicy lagrowej zobaczyłam na Cygance sukienkę w drobne kolorowe kwiatki i się zachwyciłam. I namówiłam ją, żeby mi ją sprzedała. Uzbierałam chleb i kupiłam.  
 
Za ile chleba?  
 
Chyba ćwiartkę. No, musiałam jej dać spory kawałek. Proszę pana, ubrałam się w tę sukienkę i byłam przeszczęśliwa (śmiech). Tej sukienki nigdy nie zapomnę.  
 
Czyli w obozie zrobiło się kolorowo?  
 
Nie, nie do końca, jednak kobiety nie ubierały się tak, żeby rzucać się w oczy. Ale w niedzielę Cyganki i Niemki lesbijki chodziły poubierane przedziwnie.  
 
I Niemcy nie przyczepiali się do was za takie strojenie?  
 
Nie, bo potem były już zarządzone ubrania cywilne i można było sobie wybierać. Kiedyś trafił mi się piękny, nowy, wełniany zimowy płaszcz. Beżowy, na podszewce, z watoliną, z brązowym futrzanym kołnierzem. I przytargałam go po wojnie do Polski (śmiech). Ale było warto. (…)  
 
To nieźle – z obozu koncentracyjnego wrócić z eleganckim płaszczem.  
 
Tak, przywiozłam trochę ciuchów, bo nie było nic innego. Jednak płaszcz był najważniejszy. Jeszcze pachniał dobrymi perfumami i ten zapach mnie prześladował. Ale co miałam robić, płaszcz ciepły, ładny, przechodziłam w nim całe studia w Krakowie po wojnie. Mam zdjęcie, na którym dobrze widać ten płaszcz pożydowski."    
 
 
Zachwyciła mnie książka, z której pochodzi ten cytat. A pochodzi z wywiadu-rzeki "Czesałam ciepłe króliki. Rozmowa z Alicją Gawlikowską - Świerczyńską" Dariusza Zaborka.
24 września 2014 12:06 / 3 osobom podoba się ten post
wichurra

Stanęła Mleczko w mojej obronie i ja tam wdzięczna jestem.
Tyle się wieczorową porą napisałam, a tu od rana przykre słowa, że się Bieta na mnie zawiodła i posądza mnie o plagiat. 
 
Może Bieto przytoczysz te fragmenty z Interii, z których niby zerżnęłam.
Jeżeli nawet opinie byłyby podobne, to chyba ktoś inny po przeczytaniu tych samych książek może mieć podobne wrażenia. 
 
A gdybym chciała już ściagać, to na pewno na Interię bym w tym celu nie poszła. Znam lepsze strony z recenzjami książek. 

Ja wcale Ciebie nie bronię,napisalam bo wszystkie gdzies tam kukamy a to dowcipy, a to przepisy, a to sentencje.I jezeli to jest wyznaczniekiem zaufania, no to ja juz nic nie rozumiem.
 
Pisz,pisz bo mnie sie nie chce grzebać, a tak to sobie poczytałam.
 
Ja czytam teraz Monike Szwaje i podoba mi.Poszukaj co tam o niej pisza.:):)
24 września 2014 12:47 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Tobie nie:)
 
A co do recenzji to ja sobie często czytam taka stronke i czasem z niej książki wybieram:
 
http://miastoksiazek.blox.pl/html
 
 

Naprawdę fajny ten blog i autorka ma trochę podobny gust do mnie - część z opisanych tam książek też przeczytałam. Pewnie znajdę i dla siebie kolejne pozycje.
24 września 2014 14:36 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

No wiesz co:)
Na Interii od lat nie byłam i to moja opinia. Nigdzie nie podglądałam:)

na interii od lat nie byłaś :)) no żeś ty mój 
Pracowałam  w szkole i, uczyłam jak można kontaktować się dzieci-rodzina / za granicą/
24 września 2014 15:54 / 2 osobom podoba się ten post
bieta

na interii od lat nie byłaś :)) no żeś ty mój 
Pracowałam  w szkole i, uczyłam jak można kontaktować się dzieci-rodzina / za granicą/

Nie rozumiem Cię zupełnie.  
 
Napiszę jeszcze raz, co już wyżej pisałam - 
 
Może Bieto przytoczysz te fragmenty z Interii, z których niby zerżnęłam.Jeżeli nawet opinie byłyby podobne, to chyba ktoś inny po przeczytaniu tych samych książek może mieć podobne wrażenia.  A gdybym chciała już ściagać, to na pewno na Interię bym w tym celu nie poszła. Znam lepsze strony z recenzjami książek. 
24 września 2014 16:45
wichurra

Nie rozumiem Cię zupełnie.  
 
Napiszę jeszcze raz, co już wyżej pisałam - 
 
Może Bieto przytoczysz te fragmenty z Interii, z których niby zerżnęłam.Jeżeli nawet opinie byłyby podobne, to chyba ktoś inny po przeczytaniu tych samych książek może mieć podobne wrażenia.  A gdybym chciała już ściagać, to na pewno na Interię bym w tym celu nie poszła. Znam lepsze strony z recenzjami książek. 

Obrazilaś się na mnie, niepotrzebnenie :))))  
Chesz dyskusji, bardzo proszę, otwieram mój skype ; elbar23200gda
24 września 2014 16:48 / 7 osobom podoba się ten post
Obraziłaś mnie tutaj, więc tutaj wskaż mi to kopiowane przeze mnie źródło.
24 września 2014 17:29 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

A coż to nowego,że posilkowała sie cudzą opinią (jezeli nawet to zrobiła) zwykłe przepisy i porady są ściągane żywcem i co?Od kiedy to wszystkie wpisy są autorskie?
 
Ja się już dawno na tobie zawiodłam i nigdy o tym nie napisze:):):):):)

wichurę każdy lubi, w przeciwieństwie do Ciebie cyt. "   Ja się już dawno na tobie zawiodłam i nigdy o tym nie napisze:):):):):
Brak Ci odwagi, że nie napiszesz, no słucham
24 września 2014 17:33 / 2 osobom podoba się ten post
No właśnie coś ostatnio tracę na powodzeniu - najpierw Arabrab, później Barbarella, Magdzie nie liczę, bo jej nie znam i mnie nie rusza, a teraz Ty przeciwko mnie.