Lukeoj, nie do końca się chyba zrozumieliśmy :-(:lol2: , a co do biznesplanu, to chętnie podrzuciłbym Ci biznesplan na potrzeby prowadzenia lokalu gastronomicznego, który został zatwierdzony przez firmę c(k)onsultingową w ramach zakładania spółdzielni socjalnej (jako bystra dziewczyna, chyba wiesz, co to za twór). W 2012 roku chcieliśmy takową powołać do życia..żmudne procedury. Było nas potencjalnych pięciu współzałożycieli, jednak do jej powstania nie doszło ze względu formalnych...trzy osoby w tym czasie znalazły już pracę, więc nie można było jej założyć. W owym czasie żyłem tematem spółdzielni socjalnych...Ale teraz pracuję, gdzie pracuję i git :-)
Nieszkodzi- zawsze trzeba jakąś strefę cienia zachować

Po co od razu odsłaniać karty

Szkoda , że Wam nie wypaliło, ale jak już masz porządne rozeznanie, to może coś na przyszłość? Powiem Ci , że to dobrze, że są ludzie, którzy wychodza poza jakieś tam utarte ramy- a jesli do tego wiedzą jak i co mogą zrealizować to tylko trzymać kciuki.
Też "macałam "

tu i tam , ale bardziej jako rekonesans, niż z rzeczywistej potrzeby. Jakieś parę miesięcy temu-podczas pomocy wyszukiwania synowi mieszkania do kupna- trafiłam na stary dworek. I tak dla żartu- posłałam link kumpeli, z komentarzem, że załozymy tam pensjonat kiedyś. I ją nakręciłam. Wstępny bliznesplan zaraz nam w głowach powstał

zaczelyśmy się zastanawiać skąd wziąc dodatkowy kapitał i napisałam meila do Funduszy Europejskich, opisując co i jak, bo było to wymagane

Ot- czego się z nudów na szteli nie robi

Nie spodziewałam się odpowiedzi, a tu cyk-była odpowiedź od nich z zapytaniem o jaką kwotę byśmy chciały się starać i zaproszenie na szereg szkolen z Funduszami Europejskimi związanymi.
Na tym się rekonesans zakonczył, bo przecież nie będę się pchać do dysponowania czyimiś pieniędzmi nie wiedząc o tym nic, albo bardzo mało. Ale jeżeli ktoś jest rozeznany i chciałby mieć na start i w trakcie jakąś pomoc z tych funduszy- to jest taka mozliwość.