Dziś dziadek miał spanie... Po 8 mieliśmy jeść śniadanie, potem po krótkiej pauzie kąpiel. A dziadek chciał iść dalej spać, haha. To kąpiel jutro.
Trochę dziś na rowerze pojeździłem, nie padało. Jeszcze po 20ej podjadę do sklepu po pierdółki, haha. Lubię łazić po spożywczakach.
Ostatnio pisałem o śnie, w którym kogoś poznałem. No i sny się sprawdzają czasami. Niedaleko mnie mieszka i pracuje koleżanka z mojego miasta, też jest na szteli. Będzie więc jeszcze okazja spotkać się. A z widzenia się znamy, więc no problem.
.
