Jak minął dzień 9

10 czerwca 2020 20:07 / 2 osobom podoba się ten post
Luke

Dziś dziadek miał spanie... Po 8 mieliśmy jeść śniadanie, potem po krótkiej pauzie kąpiel. A dziadek chciał iść dalej spać, haha. To kąpiel jutro. 
Trochę dziś na rowerze pojeździłem, nie padało. Jeszcze po 20ej podjadę do sklepu po pierdółki, haha. Lubię łazić po spożywczakach. 
Ostatnio pisałem o śnie, w którym kogoś poznałem. No i sny się sprawdzają czasami. Niedaleko mnie mieszka i pracuje koleżanka z mojego miasta, też jest na szteli. Będzie więc jeszcze okazja spotkać się. A z widzenia się znamy, więc no problem. 

To jest ta niespodzianka, o której wczoraj wspomniałeś?  No jednak świat jest mały. 
10 czerwca 2020 20:47 / 3 osobom podoba się ten post
Werska

Czy to zmiana pogody, czy zmęczenie materiału, ale po kolacji najchętniej chodziłabym już spać. Tyle, że potem w środku nocy pobudka... Dziewczyny z poprzedniej miejscowości, gdzie pracowałam chodzą wieczorem na spacer- potem dobrze śpią. To jakieś wyjście...

Też tak mam tylko nie budzę się w środku nocy 
10 czerwca 2020 21:01 / 3 osobom podoba się ten post
Dusia1978

To jest ta niespodzianka, o której wczoraj wspomniałeś? :-) No jednak świat jest mały. 

Tak
11 czerwca 2020 19:04 / 3 osobom podoba się ten post
Sprawdzam stronę, na której są pchle targi. I do tej pory po kolei były wykreślane. Ten niedzielny, jakieś 11 km dalej jeszcze nie jest... Ale gorzej z pogodą...
11 czerwca 2020 19:25 / 4 osobom podoba się ten post
Ma padać  ja dzisiaj pojechałam w kierunku słońca przesłonięte go czarnymi chmurami . Po 1h mogłam się zapakować do suszarki .  Tak mnie zlało tylko prysznic i pod kołderkę . 
11 czerwca 2020 19:37 / 5 osobom podoba się ten post
Cały dzień prawie padało  dopiero okolo18 zaczęło się przejaśniać. Cały dzień mam wrażenie, że to niedziela a tu do niedzieli jeszcze 3 dni niestety. Dziś na obiedzie były córki . Jasna samotna druga przyszła z dwójką ( a ma ich 5 tylko troje starszych studiuje lub pracuje daleko od dziadków). Dziewczyny naniodky obiadu, że nam zostało jeszcze na 2 razy. Babka ciasto rano drożdżowe zrobiła . Przez to zamieszanie pauzę rozpoczęłam.okolo 15 i padłam na twarz. Przespałam się trochę , dziadki także , że kolacja była o 18 ( zawsze jest 17.15- 17.30 max). Spisaliśmy z córkami listę brakujących środków czystości i " większych" zakupów . One poruszają się autem więc dowożą " grubsze" towary. Zakomunikowała mi , że " nowa" będzie 25 czerwca na wieczór . I tak dzień zleciał. Miałam iść po kolacji na ale brak werwy. Zaraz pdp do łóżka a ja  a potem . Spokojnego wieczoru kochani. 
11 czerwca 2020 21:28 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień zleciał szybciorem, zmienniczka nie wraca i tak to...
11 czerwca 2020 21:40 / 4 osobom podoba się ten post
Malgoszg

Dzień zleciał szybciorem, zmienniczka nie wraca i tak to...

To będzie następna, nie twoja głowa ziom 
Moja Hanka wraca   i to o 3 w noc piątkową , w obiad sobotni melduje się u nas 
Ja już tuptam nóżkami krótkimi . Co by ją przywitać i niech się rozgości na dłużej.
Ja muszę odpocząć.  Zasłużenie.   
 
     
11 czerwca 2020 21:55 / 4 osobom podoba się ten post
Kamaa84

To będzie następna, nie twoja głowa ziom :super:
Moja Hanka wraca :yeah:  i to o 3 w noc piątkową , w obiad sobotni melduje się u nas :-)
Ja już tuptam nóżkami krótkimi . Co by ją przywitać i niech się rozgości na dłużej.
Ja muszę odpocząć.  Zasłużenie.   
 
:dobranoc2:     :yahoo:

Masz racje nie moja głowa  za trzy tygodnie będę już w domku 
12 czerwca 2020 21:07 / 5 osobom podoba się ten post
Spokój, ogród , rower, cisza, zero stresu. Tak mija mi kolejny dzień. Na tym pobycie czas mi szybko mija. Nie tak dawno wyjeżdżałem, a dziś po raz czterdziesty szósty zalegnę do łóżka. 
12 czerwca 2020 21:25 / 4 osobom podoba się ten post
Dobranocki mi się gdzieś zapodziały, więc tu napisze, że po bardzo fajnym dniu życzę wszystkim spokojnej nocy 
12 czerwca 2020 21:54 / 6 osobom podoba się ten post
W tym tygodniu czas mi jakoś przyśpieszył i nie mam kiedy Was podczytywać, ani pisać. Jeszcze Wocheende i wybywam na 3-tygodniowy urlop do domu. Wreszcie się doczekałam, a komfort podróży zwiększa się tym, że w poniedziałek nie powinno być już żadnych kontroli granicznych. Hura, hura, niech żyje wolność i swoboda.
12 czerwca 2020 22:09 / 5 osobom podoba się ten post
A ja zamiast pakować manatki to tylko pranko zrobiłam , cały dom wysprzątałam i autko uporządkowałam, aby trochęmiejsca na kofry zrobić. Niby nie jeździłam na shopping a i tak wiele rzeczy potrzebnych i niepotrzebnych się znalazło...
13 czerwca 2020 07:51 / 3 osobom podoba się ten post
Wczoraj zmiana planów była i dziś jadę na "szoping". Zachciało mi się poszukać sandałów takich do wędrówek, z firmy w której kupiłam najwygodniejsze buty świata. I po drodze zamowieinie dostałam na drugie, kuzynce. To mam nadzieję, że uda mi się coś takiego znaleźć. Nic więcej kupować nie zamierzam- teoretycznie.
No, jeszcze podopieczny zażyczył sobie kilogram czereśni...
13 czerwca 2020 14:28 / 3 osobom podoba się ten post
No i nie kupiłam wygodnych sandałów do chodzenia. W tym sklepie były tylko dwie pary- brzydkie.
Teraz popołudniowa kawa, potem obiadokolacja i kolejny dzień za mną będzie...