EvvexDzisiaj ''Himmel und Erde'' ale w wersji wege, czyli pyrki z gruszkami zapiekane pod serem pleśniowym.
Raz jeszcze Ciebie cytuję i dziękuję

Dzięki Tobie miałyśmy z babcią super kolację. Poszłam nawet extra po bagietkę . Nie byłam pewna czy babci posmakują zapiekane kromki bagietki z gruszką i serem, to zrobiłam tylko kila, ona zje dwie, ja cztery, tak sobie pomyślałam. No i trza się było po równo podzielić

. Jeszcze rukolę posypałam prażonymi orzechami włoskimi (trochę miodu na patelnię dodałam). Zniknęło wszystko migiem i trza było coś jeszcze dokombinować, bo obie byłyśmy niedojedzone

No to gruszka w plasterki, ser w plasterki, bagietka-babcia z masłem a ja w dobrej oliwie sobie maczałam

Nie miałam sera z niebieską pleśnią, ale miałam dobry Gèramont-cremig-wűrzig .
Evvex, taką elegancję-Francję to moja pedepcia miała ostatnio, tak powiedziała, kiedy kilkanaście lat temu była w Paryżu

Kto by pomyślał, że my tu po parysku jadamy
![]()
