Dusia1978Obawiam się Werska, że tak jak było to już nie będzie i raczej to było założenie tej całej " korony" rozdzielić ludzi, skłócić ich, przejść na pracę zdalna i naukę też . Szkół i uczelni normalnych już nie będzie. Niestety....:-(
Mamy inne poglądy na temat tej korony, i ok.Ponad 100 lat temu, jak hiszpanka krążyła po świecie mogli ludzie obawiać się radykalnej zmiany świata. A mi się wydaje że potem znów wskoczył na tory- może trochę inne, ale zaczął pędzić. Po kolejnej wojnie też ruszyło. To sądzę, że i teraz ludzie szybko zapomną, jak sytuacja z grubsza zostanie opanowana. No, ci co potracili interesy, pracę niekoniecznie szybko. Spłata długów może im trochę zająć czasu. U nas minęło ponad 5 lat i wychodzimy na prostą. Dzięki pracy w NIemczech. Nawet już mogę sprzedawać rękodzieło legalnie

, bo z jakiegoś powodu wprowadzono przepis, że osoba prowadząca działalność gospodarczą nie może dorabiać w ciągu 60 miesięcy od zakończenia działalności. Czyli popełniłabym wykroczenie, jak bym sprzedała zrobioną przez siebie serwetkę przez internet- na przykład. Teraz już mogę.
A obecnie interesuje mnie, jak rozwiązać umowę najmu tak, żeby ewentualnie furtkę synowi zostawić, gdyby jednak uczelnia ruszyła z jakąś hybrydową nauką jeszcze w tym roku akademickim. Dlatego pytałam, bo może ktoś ma jakieś informacje od uczelnianych władz. W końcu mamy znajomych, rodziny w różnych miejscach

Nawet dziwnych.