21 maja 2021 19:31 / 3 osobom podoba się ten post
UrsziWitam. Moja podopieczna trafiła w środę wieczorem do szpitala. Wraca we wtorek. Zastanawiam się co mam przez ten czas robić póki nie ma omy czy iść pomóc tej córce w domu obok czy siedzieć na tyłku i czekać na powrót podopiecznej. Córka po mnie przyszła dzisiaj ale ja się wykręciłam, z tego co wiem ze sprawdzonego źródła i co zdążyłam zauważyć że mam się nie wychylać bo jak pomogę jej z jedną rzeczą to znajdzie mi 100 innych do roboty. Co myślicie?
Ja na Twoim miejscu zmieniłabym pościel podopiecznej, wyprała, wyprasowała, posprzątała pomieszczenia i w każdy dzień "roboczy" znalazłabym sobie jakieś zajęcie - choćby porządki w szafie i segregowanie odzieży zniszczonej czy w nieodpowiednim rozmiarze. Nic bym nie wyrzucała, tylko córkę poinformowała, że są takie rzeczy i zapytała co z tym zrobić? A w sumie mogłabyś zapytać do czego byłabyś jej potrzebna? Jak coś lekkiego to chyba bym nie odmówiła, ale podkreśliłabym, że nie mam tego w kontrakcie, żeby nie myślała, że ma służącą na zawołanie.